Autor Wątek: Czy istnieje Polonia w Chinach?  (Przeczytany 4618 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Bolanren

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 20 Lis 2008
  • Wiadomości: 116
  • Skąd: Tianjin
    • Raport z Panstwa Srodka
Czy istnieje Polonia w Chinach?
« dnia: 21 Mar 2009, 11:17 »
 Wiem, ze jako taka nie istnieje ale czy sa moze jakies zalazki, czy zna ktos Polaków mieszkajacych w Chinach o których mozemy powiedziec ze Oni sa tam juz na stałe (dzieci, rodziny, stała praca, biegły chiński, itd). A jezeli sa to czy mozna powiedziec ze to jest jakis start kolejnej fali? Gdzie sa w takim razie ich główne "skupiska"-zalazki aczej, co to za ludzie (studenci,przedsiebiorcy, małozonkowie z mieszanych par,dyplomaci ?).
 Z drugiej strony jezeli ich nie ma to czy taki proces tworzenia sie Polonii w Chinach moze nie długo nastapić.Jezeli tak to gdzie , jaki przekrój ludzi, w jakim czasie?
W sumie to ciekawe.
Czekam na opinie.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Mar 2009, 06:49 »
W Pekinie jest (garstka) osób, które mieszkają tu na stałe: mają mieszkania, wychowują tu dzieci itd. Dyplomaci przyjeżdżają z reguły na cztery-pięć lat i wracają do kraju, w związku z czym trudno mówić o jakichś ich stałych związkach z Chinami (tym bardziej, że gros z nich nie mówi po chińsku). Jeśli chodzi o działalność "polonijną", w Pekinie jest kilka osób (właśnie tych mieszkających tu najdłużej), które organizują spotkania i starają się jakoś integrować mieszkających tu Polaków.

Większość chińskiej (czy, bardziej precyzyjnie, pekińskiej - bo na ten temat mogę się wypowiadać) Polonii to ludzie, którzy przyjeżdżają tu na jakiś czas (maksymalnie kilka lat), tj. na czas trwania ich (tudzież niepolskich współmałżonków) kontraktu w miejscowych filiach międzynarodowych korporacji.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Mar 2009, 13:19 »
Trudno mowic o polonii w Chinach - czy tez jakiejkolwiek grupie narodowosciowej - przy obecnej polityce ChRL wobec cudzoziemcow. Posiadanie mieszkania czy "stalej" pracy, czy nawet malzonka chinczyka/chinki _nie_ daje prawa stalego pobytu w Chinach.

Wszyscy musza przedluzac - zwykle raz w roku, w niektorych przypadkach raz na 2 lub 5 lat - swoje residence permit. Istnieje bardzo niewielka grupa osob, ktore za wybitne osiagniecia dla rozwoju ekonomicznego kraju (zwykle szefowie duzych koncernow lub ich azjatyckich oddzialow, ktorzy byli osobiscie zaagnazowani w duze inwestycje w Chinach) otrzymala dozywotnie residence permit.

Chiny nie daja ani zielonych kart, ani obywatelstwa cudzoziemcom (chyba z wyjatkiem Epsteina i niewielkiej grupy, ktora wspomagala Mao w jego walkach o wladze).

Kilka lat temu byla rozpatrywana kwestia ustanowienia rodzajow zielonych kart (nizej podpisany wypowiadaj sie na ten temat w wywiadzie dla CCTV), ale pozniej ni z tego konkretnego nie wyszlo.

Znam sytuacje, gdzie amerykanin, ktory zostal wziety do niewoli chinskiej w ramach wojny na polwyspie koreanskim w latach 50tych, a nastepnie zdecydowal sie zostac w Chinach, ma tu zone, dzieci i wnuki, do dzis musi przedluzac swoje residence permit. Na 50-lecie pobytu lokalna komorka 出入境管理处 w Jinan poszla mu na reke, i daja mu przedluzenie raz na 2 lata...

YLK

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Mar 2009, 06:31 »
Właśnie, YLK słusznie zwrócił uwagę na chińskie przepisy imigracyjne. W zasadzie żaden cudzoziemiec nie może czuć się tutaj stałym rezydentem, bo (przynajmniej teoretycznie, ale słyszałem o takich przypadkach zdarzających się w praktyce) Biuro Bezpieczeństwa Publicznego może w pewnym momencie nie dać kolejnego pozwolenia na pobyt... To utrudnia oczywiście planowanie sobie życia, a i jest dość frustrujące dla ludzi, którzy po kilkunastu latach przeżytych i przepracowanych w Chinach (gdzie czują się już jak w domu) muszą rok w rok lecieć z papierkami do "odpowiednich organów".
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline Bolanren

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 20 Lis 2008
  • Wiadomości: 116
  • Skąd: Tianjin
    • Raport z Panstwa Srodka
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Mar 2009, 10:39 »
Dziekuje za info
 Więc nie pozostaje mi nic innego jak pujść za przykładem zacnego towarzysza Epsteina i równiez wnieść swój wkałd w obronę i rozwój ChRL.A tematów akurat teraz jest sporo zeby sie wykazac  a szczególnie tych dotyczacych zachowania integralnosci.
 A moze by tak zostać obywatelem prowincji Taiwan, poczekać az bunt sie wypali a potem moze z automatu ChRL by mnie wcieliło.
P.S. Czy tak samo jak pisaliście Koledzy powyzej rzecz sie ma w stosunku do Taiwanu, HK , Macao?

Offline Ling Ling

  • Chłop
  • Dołączył: 20 Paź 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: Hongkong
  • 鄺寧寧
    • 101% Hongkongu w Hongkongu
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Mar 2009, 03:20 »
W Hongkongu ślub z miejscowym też nie daje stałego pobytu, ale daje tzw. "dependand visa", którą można potem przedłużać. Moja koleżanka dostała od ręki na 3 lata. Ale normą jest na rok. Poza tym są wizy pracownicze, inwestycyjne, dla talentów, studenckie, itd.

Po 7 latach pobytu (przedłużania wiz) można starać się o kartę pobytu stałego. To nie obywatelstwo (paszport ciągle masz ze swojego kraju), ale prawnie jesteś w HK u siebie - możesz głosować, granicę przekraczasz na skan palca, z pominięciem urzędnika imigracyjnego, itd.

A co do Polonii w HK to się nie wypowiem, bo nie utrzymuję kontaktów. Kilka lat temu usiłowałam się z ludźmi tu mieszkającymi skontaktować i zostałam potraktowana w taki sposób, że odechciało mi się :|
我唔係西人,我係雞蛋。

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 293
  • Skąd: Prusy
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Mar 2009, 16:18 »
Hańba! Rodaka potraktować źle na obczyźnie, to chyba tylko Polacy potrafią...

 Wiem, że w Wuhanie są ludzie pracujący tu już jakiś czas, kumpla siostra, jej mąż Anglik i ich dziecko oraz polskie małżeństwo, którego dwoje dzieci uczęszczało do liceum chińskiego, teraz studiują w Polsce.

Ale żeby o jakiejś Polonii mówić, to zdecydowanie za mało.

Offline xiaobai

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Sie 2008
  • Wiadomości: 171
    • Za Chiny Ludowe
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Mar 2009, 17:13 »
Hańba! Rodaka potraktować źle na obczyźnie, to chyba tylko Polacy potrafią...


E tam hańba - to wiekowa tradycja polskiego piekiełka siegająca jeszcze emigracji po powstaniach....
Chociaż ja z Azji nie mam złych doświadczeń - raczej neutralne (ty ode mnie nic, ja od Ciebie nic...i lepiej nie zmieniać) ale i kilka super 

Offline Ling Ling

  • Chłop
  • Dołączył: 20 Paź 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: Hongkong
  • 鄺寧寧
    • 101% Hongkongu w Hongkongu
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #8 dnia: 25 Mar 2009, 06:08 »
Hańba! Rodaka potraktować źle na obczyźnie, to chyba tylko Polacy potrafią...

Nie wiem, czy tylko, ale niezwykle trudno jest mi wytłumaczyć znajomym Japończykom, Koreańczykom, a już szczególnie Europejczykom i "północnym Amerykaninom", że nie znam tutejszych Polaków, a jeszcze trudniej, że wcale mnie do nich nie ciągnie i mam potrzeby przebywania między "swoimi". Picie wódki i jedzenie kiełbasy to nie są moje ulubione rozrywki ;) Wolę 點心 i hiking :D Nie po to przyjechałam do Hongkongu, by teraz wokół siebie budować "mała Polskę".
Dyplomatycznie mówię, że przyjaciół wybieram sobie podług charakteru, a nie paszportu, co zresztą jest prawdą :)
我唔係西人,我係雞蛋。

Offline dailiya

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Wrz 2009
  • Wiadomości: 1
  • Skąd: Beijing 北京
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Wrz 2009, 05:38 »
Cześć Wszystkim!
Zapewne nie wiele wniosę w tą dyskusję, ale jako osoba "na stałe" mieszkająca w Chinach, a konkretnie w Pekinie, ośmielę się zabrać głos. Otóż nieprawdą jest iż w Chinach nie istnieje "zielona karta". Jak najbardziej istnieje, ale aby ją otrzymać należy spełniać pewne wymagania, a przynajmniej jedno z nich. Nie jest to łatwe zadanie z tym się zgadzam, tym niemniej nie jest to niemożliwe.
Ja jako, że wyszłam za mąż za Chińczyka, miałam z miejsca ułatwione zadanie w niemal każdej kwestii urzędowej. Od początku przedłużam wizę raz na dwa lata, ale już niebawem mogę złożyć podanie o wydanie karty na 10 lat, o czym na wstępie poniformowano mnie w urzędzie( jedynym warunkiem dotyczącym małżonków jest pięcioletni starz zwiazku ).  Brak informacji na tem temat wynika, moim zadniem z faktu iż wciąż nie wiele jest małżeństw polsko-chińskich, a jeszcze mniej tych które zdecydowały się na stałe zamieszkać w Chinach. Tak jak każde inne cywilizowane panstwo rownież Chiny posiadają szereg udogodnień dla małżeństw mieszanych. Ja mam tutaj zdecydowanie mniej problemów z pobytem stałym niż mój mąż w Polsce z przedłużeniem jednej głupiej wizy. Tak więc nie taki diabel straszny. Więcej na temat "zielonej karty" tutaj: http://www.ebeijing.gov.cn/feature_2/ResidinginBeijing/LegalProcedures/PermanentResidencePermit/t1034953.htm
  No i już się więcej nie wymądrzam ;)
黛丽雅

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Wrz 2009, 10:47 »
Ciekawa informacja. Daj znac, jak dostaniesz ten permanent residence permit - jeszcze nigdy go nie widzialem.

Krotka nota o tym:
http://www.chinadaily.com.cn/china/2009-08/23/content_8605342.htm

Szkoda, ze nie mozna dostac tej "karty" przez zasiedzenie...:(

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 293
  • Skąd: Prusy
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Wrz 2009, 08:39 »
http://www.ebeijing.gov.cn/feature_2/ResidinginBeijing/LegalProcedures/PermanentResidencePermit/t1034953.htm


Znowu nazywa sie obcokrajowcow "aliens", a nie "foreigners". Czy wie ktos skad taka forma? Ktos jest kiepski w tlumaczeniu? ;)

Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Wrz 2009, 12:57 »
Alien również może oznaczać obcokrajowca, to nie wymysł Chińczyków. Jenak jest to chyba nieco niegrzeczna forma.
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Gru 2009, 09:32 »
Odgrzewam starego kotleta, bo przegladajac strone naszej ambasady w Pekinie natrafilem na informacje o Polakach w Chinach:
http://www.pekin.polemb.net/?document=45&PHPSESSID=5e5c17d657550c506505482ce8ec08b3
Wynika z niej, ze nie ma w Chinach Polakow z prawem stalego pobytu w Chinach. Nie mam pojecia, kiedy te informacje byly opublikowane i czy wciaz sa aktualne, jestem ciekaw, jak wyglada sytuacja na dzien dzisiejszy.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Czy istnieje Polonia w Chinach?
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Gru 2009, 16:44 »
Informacja wydaje się dość aktualna, jeśli chodzi o liczby i charakterystykę Polonii.

Występuje tam jednak poważna nieścisłość:
Podstawą prawną pobytu tych osób jest residence permit i odnawiane co pół roku wizy chińskie (jedynie kilka osób posiada roczne prawo pobytu).

Residence permit, czyli - nazwijmy to po polsku - pozwolenie na pobyt jest właśnie rocznym (z reguły, bo czasem można dostać dwuletnie) prawem pobytu i posiadają je wszyscy pracujący tu legalnie lub studiujący Polacy (a nie jedynie kilka osób)

Otrzymanie residence permit nie zwalnia obcokrajowców z konieczności posiadania ważnej wizy.

Otóż zwalnia. Każdy posiadacz pozwolenia na pobyt może w dowolnej chwili (w okresie ważności pozwolenia) wyjechać i ponownie wjechać na terytorium ChRL bez konieczności posiadania jakiejkolwiek wizy. Jeszcze kilka lat temu było rzeczywiście inaczej: pozwolenie na pobyt było niezależnym dokumentem, a jego posiadacz musiał występować o wizę wjazdową, jeśli w okresie jego ważności chciał opuścić terytorium Chin i ponownie na nie wjechać. Odkąd pozwolenia na pobyt zaczęto wklejać do paszportów (teraz bardzo przypominają wizulanie wizy) nie ma już takiej konieczności. Ważne pozwolenie na pobyt działa przy wjeździe do Chin jak wiza.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.076 sekund z 20 zapytaniami.