Autor Wątek: Praca na Tajwanie  (Przeczytany 2682 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Praca na Tajwanie
« dnia: 20 Cze 2009, 21:43 »
Ostatnio noszę się z zamiarem wystarania się o stypendium doktoranckie na Tajwanie. Zanim to sie jednak stanie (myślałem o rozpoczęciu w roku akademickim 2010/11), chciałbym pojechać na Tajwan na dłużej i przekonać się, że wytrzymam tam te kilka lat studiów. Ponieważ raczej groszem nie śmierdzę, chciałem zaczepić się tam w jakiejś pracy, która dawałaby mi zarobki wystarczające na utrzymanie + bilet.

Stąd me pytanie dla osób obeznanych z Tajwanem - jak trudno osobie bez certyfikatów TESL, z dyplomem mgr sinologii, CPE, maturą międzynarodową znaleźć pracę na wyspie? Czy szkoły też patrzą przez palce na brak certyfikatów TESL, tak jak na kontynencie? A może da radę znaleźć coś poza nauczaniem angielskiego?

Starych wyjadaczy przepraszam za topic w stylu "cześć, jestem tu nowy, powiedzcie mi wszystko", ale chciałbym usłyszeć trochę infomacji z pierwszej ręki, chyba głównie dla własnego dobrego samopoczucia i nabrania nieco pewności w stosunku do planów. Dlatego będę wdzięczny za każde informacje na powyższy temat.

Offline xiaobai

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Sie 2008
  • Wiadomości: 171
    • Za Chiny Ludowe
Odp: Praca na Tajwanie
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Cze 2009, 09:42 »
Ja specjalnie pracy nigdy nie szukałam, bo miałam stypendium i właściwie wtedy lepiej nie próbować jakiejs bardziej spektakularnej pracy, bo może być niefajnie (koledzy z Kostaryki mieli na tyle pecha, że ktoś doniósł, że wystepuja na różnych imprezach jako zespół tanczny, ale to jest tak, jak robisz nielegalna prace na oczach mnóstwa ludzi >:D. )
Waiguorenów pracujacych mozna w zasadzie było podzielić na 2 typy - nauczanie angielskiego i osoby wykonujace zawody techniczne, ktore przyjechały tam na kontrakt. Niestety, tzw. humanista raczej znajdzie bardziej prace pt. angielski. Może tez sobie dorabiać tłumacząc od czasu do czasu (najlepiej się zgłosić do Biura polskiego i wyrazić gotowość, zawsze ktoś przyjeżdża, jakies delegacje etc.).
Znałam humanistów, którzy nie uczyli angielskiego, ale to absolutna mniejszość (np. ktoś, kto wczesniej miał już kontakt z tajwańska firmą podczas jakichs targów w Pl.)
Na Tajwanie przy uczeniu ang. lepiej oczywiście w ogóle nie wspominac o żadnych CPE, a to dlatego, że musisz udowodnić, że angielski to twój pierwszy język, i nawet jeśli nie jestes Kanadyjczykiem, to całe życie mieszkałeś w Kanadzie etc. przynajmniej tak było pare lat temu. Nie wiem jak teraz, ale jak byłam, to nikt o żadne TESL nie pytał, bardziej liczył sie - przykro mi to mówić - odpowiedni wygląd (który sprawiał, że mój kolega ABC zarabiał mniej od Polaków, którzy mieli duże problemy z angielskim). Inna sprawa, że uderzalismy bardziej do szkół na peryferiach, a ni jakichs super najbardziej renomowanych. Taka praca choc frustruje, to daje spokojnie pieniądze na utrzymanie i jakies oszczędności.
Ogólnie to sa info sprzd kilku lat, ale z tego, co gadam ze znajomymi, którzy zostali i z Tajwańczykami, to specjalnie nic się nie zmieniło.

Offline s_k

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Wrz 2008
  • Wiadomości: 24
  • Skąd: 臺北
Odp: Praca na Tajwanie
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Cze 2009, 13:15 »
Na chwilę obecną, jeśli chodzi Ci o pracę w charakterze nauczyciela języka angielskiego, to większego problemu nie ma. Nie musisz być native'm, bo nikt cię o to w zasadzie nie pyta, a jeśli gotowy jesteś zostać na dłużej niż pół roku, to chętnie cię przyjmą, z tym, że praca w większości to nauczanie dzieci, więc jeśli Ci to nie przeszkadza, to problemów ze znalezieniem mieć nie powinieneś, choć czasami to trochę czasu zajmuje.

Nie ukrywam, że najłatwiej pracę znajduje się przez znajomych, ale takich też tu łatwo znaleźć :)
Nie wiem, czy znasz może stronę www.tealit.com lub www.myu.com.tw , gdzie znajdziesz oferty pracy w charakterze nauczyciela oraz wiele innych informacji dot. życia na Tajwanie.

Ja "znalazłem" pracę w dwa tygodnie po przyjeździe, choć w cale jej nie szukałem, bo mam stypendium, ale znajoma Polka zaproponowała mi pracę, bo jedna Polka wyjeżdżała i chcieli zostawić pracę "w rodzinie" :) Co prawda rzuciłem ją po 3 tygodniach z pewnych względów, ale jakby nie patrzeć, z mojej perspektywy znalezienie pracy było bardzo łatwe.

Co do zarobków, bo takowe też Cię pewnie interesują, to standardem jest ok 600NT$ za godzinę (teraz cirka 60 PLN), co jest pensją świetną jak na tajwańskie warunki i 20 godzin nauczania tygodniowo daje tyle kasy, że spokojnie można się utrzymać i nawet zaoszczędzić.
Poza Tajpej nie dość, że czasami pensje są wyższe (mniej obcokrajowców), to koszty utrzymania też są bardziej zachęcające, ale Tajpej to jednak Tajpej :)

Pozdrawiam

Offline xiaobai

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Sie 2008
  • Wiadomości: 171
    • Za Chiny Ludowe
Odp: Praca na Tajwanie
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Cze 2009, 22:34 »
a niech to, a w życiu waiguorenów na wyspie nic a nic się nie zmienia ::) założe się, że ta praca, to już tak od paru lat w polskich rękach...dzieci na wszystkich etapach swej nauki ucza się przynajmniej konsekwentnie tego samego akcentu ;)
I stawka - teraz dopiero sobie przypominam, wciąz w sumie ta sama.
No czasem się pytają, skąd jesteś. Bywały i sytuacje, że do szkoły w końcu przyszedł prawdziwy Brytyjczyk, spotkał Brytyjczyka-podróbkę, spytał o coś, a podróbka zaciął się po drugim zdaniu, no i padaka trochę

Offline Ling Ling

  • Chłop
  • Dołączył: 20 Paź 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: Hongkong
  • 鄺寧寧
    • 101% Hongkongu w Hongkongu
Odp: Praca na Tajwanie
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Cze 2009, 06:40 »
To ciekawe, bo mój znajomy właśnie chce na Tajwanie podczas studiów dorobić ucząc angielskiego i nikt nie chce go na nauczyciela, bo właśnie native'm nie jest, chyba że nielegalnie, a to go nie interesuje. Chłopak studiował amerykanistykę, więc nie jest jakąś ledwie dukającą osoba.
Nie wiem jak teraz, ale jak byłam, to nikt o żadne TESL nie pytał, bardziej liczył sie - przykro mi to mówić - odpowiedni wygląd (który sprawiał, że mój kolega ABC zarabiał mniej od Polaków, którzy mieli duże problemy z angielskim).

W HK podobnie - chętniej zatrudnią tego, kto wygląda "zachodnio" (czyt: biało), niż natiwa, będącego z pochodzenia Chińczykiem.
我唔係西人,我係雞蛋。

Offline s_k

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Wrz 2008
  • Wiadomości: 24
  • Skąd: 臺北
Odp: Praca na Tajwanie
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Cze 2009, 08:53 »
To ciekawe, bo mój znajomy właśnie chce na Tajwanie podczas studiów dorobić ucząc angielskiego i nikt nie chce go na nauczyciela, bo właśnie native'm nie jest, chyba że nielegalnie, a to go nie interesuje. Chłopak studiował amerykanistykę, więc nie jest jakąś ledwie dukającą osoba.

Owszem, legalnie trudniej, ale wszyscy, których znam i którzy pracy faktycznie potrzebowali, to ją znaleźli, choć teraz kiepski okres, ale od września będzie lepiej.
Praca na ulicy nie leży, ale na upartego coś się na pewno znajdzie, choć nielegalnie oczywiście znaczenie łatwiej.

Offline misheque

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Wrz 2008
  • Wiadomości: 6
  • Skąd: Olsztyn/Poznan/新竹
    • http://picasaweb.google.com/QinXuesi
Odp: Praca na Tajwanie
« Odpowiedź #6 dnia: 2 Paź 2010, 13:05 »
To ciekawe, bo mój znajomy właśnie chce na Tajwanie podczas studiów dorobić ucząc angielskiego i nikt nie chce go na nauczyciela, bo właśnie native'm nie jest, chyba że nielegalnie, a to go nie interesuje. Chłopak studiował amerykanistykę, więc nie jest jakąś ledwie dukającą osoba.
Nie wiem jak teraz, ale jak byłam, to nikt o żadne TESL nie pytał, bardziej liczył sie - przykro mi to mówić - odpowiedni wygląd (który sprawiał, że mój kolega ABC zarabiał mniej od Polaków, którzy mieli duże problemy z angielskim).

W HK podobnie - chętniej zatrudnią tego, kto wygląda "zachodnio" (czyt: biało), niż natiwa, będącego z pochodzenia Chińczykiem.


To odrazu od rzeczy:
1. Praca jako nauczyciel angielskiego
   1.1 Legalna - tylko dla native'ow
   1.2 Nielegalna - w wiekszych ,iastach coraz trudniej nie bedac nativ'em, na peryferiach i mniej popularnych miastach latwiej, no i jeszcze czym bardziej na Poludnie tym latwiej cokolwiek "na czarno".

2. Kazda inna praca
   2.1 Nielegalna - moze w porcie pomagac ryby ze statku sciagac, ale nigdy nie slyszalem. No poza oczywiscie jakimis wystepami na ulicy albo w TV.
   2.2 Legalna - Nalezy (koniecznie) miec ZALEGALIZOWANY NA TAJWAN dyplom magisterski ALBO 2 lata doswiadczenia zawodowego UDOKUMENTOWANE (swiadectwo pracy, zalegalizowane na Tajwan). Bedac studentem, jakakolwiek praca na pelny etat jest nielegalna bedac na stypendium. Majac juz magistra lub 2 lata doswiadczenia, mozna przyleciec na wizie pracowniczej i na niej studiowac, ale bez stypednium rzdowego. nadal mozna ubiegac sie o stypendium danej uczelni.  Mozna legalnie pracowac na pol etatu w wymiarze 16 godzin w tygodniu na wizie studenckiej JEZELI ma sie za soba co najmniej rok pobytu na Tajwanie. Wowczas aplikuje sie o specjalne, trwajace semestr (6 m-cy) pozwolenie na prace z MOFA. Jest ono jednak wazne wylacznie w ramach jednej tylko firmy, tej, ktora poda sie na formie aplikacyjnej. Nie moze to byc praca nauczyciela angielskiego. Mozna tez przyleciec na Tajwan z AIESEC, i pracowac dla firmy maksymalnie 1,5 roku na wizie pracowniczej wydawanej specjalnie dla AIESEC przez Ministerstwo Edukacji na Tajwanie. Mozna wowczas takze podjac studia, oraz aplikowac na stypendium uczelni (nie rzadowe!). Oczywiscie, jezeli z pracodawca sie uda dogadac, zeby pozwalal wychodzic z pracy na zajecia. Mozna orzenic sie z/wyjsc za maz za obywatela(lke) Tajwanu i pracowac legalnie w dowolnym charakterze, takze uczac angielskiego, arabskiego, swahili lub cokolwiek innego.

W razie czeo pytac ;)

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.073 sekund z 22 zapytaniami.