W Pekinie przebywa właśnie z wizytą dyrektor Muzeum Pałacowego w Tajpej, która - jak donoszą media - rozmawia z "bratnim" Muzeum Pałacowym w Pekinie o wypożyczeniu eksponatów na przygotowywaną na Tajwanie wystawę. Pojawiły się też spekulacje o wypożyczaniu eksponatów w drugą stronę, chociaż oczywiście towarzyszy im dyskusja o tym, czy Kontynent nie zechce/powinien ich u siebie zatrzymać jako skarbów narodowych, które znalazły się po "niewłaściwej" stronie Cieśniny. Ciekaw jestem, co z tego wszystkiego wyjdzie, ale już sama wizyta wydaje się być wydarzeniem istotnym, biorąc pod uwagę kontrowersyjność tematu.