Autor Wątek: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.  (Przeczytany 1167 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dagnai

  • Chłop
  • Dołączył: 26 Maj 2010
  • Wiadomości: 3
Witam po raz pierwszy!
<jesli w zlym temacie, prosze o przeniesienie>

Moje pytanie z natury upierdliwych - jakie miasto wybrac do nauki, czym sie kierowac w wyborze.
Osobiscie podkrecily mnie te graniczace z North Korea, tzn Dandong i Yanbian. Chociazby ze wzgledu na mniejszosci koreanskie.
Wiem ze zimno, ale moze byc dosc tanio.

Tylko co z akcentem?
------------
Prosze zeby kazdy wpisal jakies wskazowki/podpowiedzi i moze wlasne typy.

Od siebie jeszcze dodam ze chcialbym:
-tanio
-z dobrym akcentem
-malo muslimow/ i westernerow

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Maj 2010, 09:30 »
Na początek proponowałbym popracować nad swoją polszczyzną.
Co do 'muslimów', to jak najbardziej w Yanbian są, podobnie jak we wszystkich częściach Chin, choć jest ich tam niewielu.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 293
  • Skąd: Prusy
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Maj 2010, 14:37 »
Chodzi tu chyba o obcokrajowców wyznania muzułmańskiego, a nie chińskich muzułmanów, ale może Użytkownik Dagnai sprecyzuje swoje pytanie.

Offline dagnai

  • Chłop
  • Dołączył: 26 Maj 2010
  • Wiadomości: 3
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Maj 2010, 14:59 »
Tak szczerze to studiuje w uk, i muzulmanie sa tutaj cos specyficzni. Staralem sie poczytac cos o tych Hui-muzulmanach, ale wiele z tego nie wynika. Niewiem jak sie zachowuja itd.


Mozecie mi cos powiedziec o Shenyang? I czy 1500 rmb na mieszkanie jednopokojowe miesiecznie to duzo/malo?
I czy warto w ogole kosztem proper-akcentu tracic sloneczna pogode, i cieplejsze zimy?

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Maj 2010, 12:21 »
Jeśli te koszmarne "muslimy" i "proper-akcenty" to wtręty robione specjalnie na wypadek, gdybyśmy przeoczyli informację, że studiujesz "w uk", to myślę, że możesz je spokojnie porzucić... Jeśli jednak jest to w pełni naturalna wypowiedź, przyłączam się do sugestii Włodka - zanim namieszasz sobie w głowie chińskim, popracuj nad rozgraniczeniem polskiego i angielskiego, w przeciwnym razie grozi Ci jakiś pidżyn, który niewiele osób będzie rozumieć.

Sądzę też, że trzeba się poważnie zastanowić nad pomysłem wyjazdu na studia do Chin, jeśli jest dla Ciebie jakimś problemem obecność muzułmanów w Wielkiej Brytanii... Chiny są miejscem kulturowo bardzo odległym od Europy, w związku z czym trzeba wykazywać się pewnym minimum otwartości na odmienne zachowania i sposoby myślenia, żeby sobie z takim pobytem psychicznie poradzić. Uważam wprawdzie, że próg ten nie jest nadmiernie wysoki (to jeszcze zależy od miejsca, do którego się w Chinach trafi), ale jeśli "potykasz" się już na brytyjskich muzułmanach, to możesz się tutaj po prostu źle czuć...
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline dagnai

  • Chłop
  • Dołączył: 26 Maj 2010
  • Wiadomości: 3
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Maj 2010, 15:21 »
A ja wam proponuje zerknac na date wyslania posta, i na godzine w szczegolnosci!
Jakby mozliwosc edytowania postow byla wlaczona, w takim wypadku ku waszej wszechogarniajacej purystycznej, antymakaronistycznej uciesze bym go poprawil juz po pierwszej odpowiedzi.

Co najlepsze to trzy osoby sie wypowiedzialy, a zadna na temat.

Yao laoshi -
Jeśli te koszmarne "muslimy" i "proper-akcenty" to wtręty robione specjalnie na wypadek, gdybyśmy przeoczyli informację, że studiujesz "w uk", to myślę, że możesz je spokojnie porzucić... Jeśli jednak jest to w pełni naturalna wypowiedź, przyłączam się do sugestii Włodka - zanim namieszasz sobie w głowie chińskim, popracuj nad rozgraniczeniem polskiego i angielskiego, w przeciwnym razie grozi Ci jakiś pidżyn, który niewiele osób będzie rozumieć.

Sądzę też, że trzeba się poważnie zastanowić nad pomysłem wyjazdu na studia do Chin, jeśli jest dla Ciebie jakimś problemem obecność muzułmanów w Wielkiej Brytanii... Chiny są miejscem kulturowo bardzo odległym od Europy, w związku z czym trzeba wykazywać się pewnym minimum otwartości na odmienne zachowania i sposoby myślenia, żeby sobie z takim pobytem psychicznie poradzić. Uważam wprawdzie, że próg ten nie jest nadmiernie wysoki (to jeszcze zależy od miejsca, do którego się w Chinach trafi), ale jeśli "potykasz" się już na brytyjskich muzułmanach, to możesz się tutaj po prostu źle czuć...


 Argumentum ad personam to w rodzinie. A jesli bede potrzebowac profilu psychologicznego, to zglosze sie z tym do odpowiedniej osoby - oczywiscie po studiach w UK, a jakze ;)
Poza tym zdanie :
                    "Tak szczerze to studiuje w uk, i muzulmanie sa tutaj cos specyficzni. "
oznacza:
                     <przebywam w uk i muzulmanie sa tutaj specyficzni>
Czy to jest "studiuje" czy "przebywam" - dla mnie nie ma roznicy. Ale na przyszlosc postaram sie nikomu nie zawadzic "studiowaniem" na sinoforum.pl - skoro moze to byc zle odebrane.

Wlodek-
 
Na początek proponowałbym popracować nad swoją polszczyzną.
Co do 'muslimów', to jak najbardziej w Yanbian są, podobnie jak we wszystkich częściach Chin, choć jest ich tam niewielu.


Natomiast ja na poczatek proponowalbym popracowac nad wstawianiem przecinkow w odpowiednich miejscach.


----
I na koniec do wszystkich: "homo homini lupus est"
PS: Proponuje powrocic do meritum mojego posta i porzucic te przepychanki rodem z onet.pl

Offline jin tongxue

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 111
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Maj 2010, 21:33 »
Do rzeczy:
ZImno jest tam tylko zimą. Latem może być bardzo gorąco.
1500y za M1 w Shenyangu - powinno być w sam raz, o ile to nie centrum.
Na "Proper akcent" w czystej postaci w małych mieścinach raczej bym nie liczył.
Shenyang, aka Mukden, podobno jest brudnym, ponurym miastem przemysłowym, ale z czystym "dongbejskim" akcentem, przypominającym mówienie przy jedzeniu, powinno być w miarę OK (nie wiem, kto był, niech podpowie).
Przyjezdnych muslimów spotkasz, jak sądzę na kampusach we wszystkich większych miastach Chin. Jednak na ogólnym różnokolorowym tle raczej nie będą się wyróżniać. Ponadto, o ile dobrze rozumiem obecną sytuację, obnoszenie się z muslimską religijnością może być w CHinach odebrane jako wyraz ukrytych sympatii pro-ujgurskich.
Nie wiem, jakie masz obecnie relacje z muslimami, będąc w UK, ale pamiętaj, że przybywając do CHin, każdy obcy automatycznie staje się zwierzęciem specjalnej troski.
Ci bardziej buńczuczni obcy (znałem paru takich...) mają nawet szansę zostania - używając europejskiej terminologii -  "muslimem", "czarnym", "żydem" i "pedałem". Zwłaszcza jeżeli słabo znają chiński i nie pojmują magicznego słowa "mianzi" (= "twarz").
Z doświadczenia wiem, że w takich warunkach studenci z różnych stron świata całkiem nieźle się integrują (wyjątkiem są The Africans), by zrównoważyć poczucie wyobcowania.
得魚忘筌,得意忘言。

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Cze 2010, 10:40 »
Pozwolę sobie jeszcze odbiec od meritum. Kolego Dagnai - proszę uprzejmie o wstrzymanie się od używania pejoratywnych określeń (a "muslimy" jest w moim mniemaniu właśnie takim) na forum. Rozumiem, że możesz przebywać za granicą już od dłuższego czasu i mieć problemy z językiem polskim, ale nie zgadzam się na wyrażanie tu niechęci do innych ras/narodowości, tak rozpowszechnionej wśród Polonii w krajach zachodnich (znam z własnego doświadczenia, tak w USA jak i Kanadzie). Cieszę się, że stanęło na "muslimach", a nie "pakusach", tym niemniej nawet to pierwsze określenie jest dla mnie nie do przyjęcia na tym forum. Potraktuj to jako pierwsze ostrzeżenie.

Offline xue sheng

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Sie 2010
  • Wiadomości: 33
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Mar 2011, 00:15 »
Witam
Ponawiam pytanie- Czym kierować się przy wyborze miasta, w związku ze studiowaniem w Chinach? Czy rzeczywiście w dużych miastach trudno jest znaleść pracę( nauka angielskiego)? Możecie polecić jakieś miasta?
Tam gdzie będzie:
-  tanio
- mało obcokrajowców
- coś z północy, oraz z południa

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 293
  • Skąd: Prusy
Odp: Studia w Chinach - kurs jezykowy a problem wyboru miasta.
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Mar 2011, 12:30 »
No to Lanzhou i Guiyang?

Albo właściwie... Linyi (Shandong) i Loudi (Hunan)!

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.059 sekund z 21 zapytaniami.