Witam forumowiczów

nie chciałam odkurzać starych wątków, a zależy mi na dość szybkiej odpowiedzi, postanowiłam więc założyć nowy wątek. Specjalnie założyłam tu konto, liczę więc w razie czego na wyrozumiałość

W sumie mam szereg pytań związanych z sinologią. Zainteresowałam się nią jakiś czas temu, z racji mojego zwątpienia w język rosyjski. Wylądowałam na nim trochę niefortunnie, na pewno nie jest to moja dziedzina. Nie mniej jednak, wiem że języki to rzecz, która mnie ciekawi i którą chciałabym zgłębiać. Nie chcę natomiast (pomimo mojej sympatii do tego języka) kończyć anglistyki, z racji przesytu na rynku pracy.
Ani trochę nie zniechęcają mnie opinie o żmudnej pracy przy języku chińskim - wychodzę z założenia, że skoro już się na coś idzie, to warto się temu poświęcić. Chciałabym przede wszystkim studiować język, który nie jest powszechnie dostępny, dlatego fascynują mnie rzeczy "inne". Przed decyzją zamierzam oczywiście przekonać się na własnej skórze, czy to właśnie ten język chcę studiować. Mam jednak stałą grupę takich, które mi się podobają i chętnie bym dążyła do ich poznania.
Moje pytania
1. Jaki kierunek warto łączyć z sinologią? Wykluczam typowo ścisłe, jako że orłem w tym nie jestem. Myślałam chociażby o stosunkach międzynarodowych. Warto?
2. Na jakiej uczelni w ogóle warto zacząć sinologię?
3. Czy już podczas studiów da się znaleźć pracę godną uwagi?
4. Jesteście, jakby nie patrzeć, językowcami. Oprócz języka chińskiego rozważam również inne. Czeka mnie ciężka decyzja, bo wyjazd mógłby mnie wiele kosztować. Mieszkam z dala i od Poznania, i od Warszawy. Właściwie siedzę w Trójmieście - kierunkiem, który chciałam tutaj obrać zamiast sinologii (bo nie wiem, czy wyjazd wypali

) jest skandynawistyka. Może coś słyszeliście? Z tego, co wiem, jest zapotrzebowanie np. na norweski. Nie mniej jednak trochę laik ze mnie, dlatego pytam osób bardziej doświadczonych.
5. Pytanie banalne, zapewne trochę nierozsądne z mojej strony. Lubię języki, ale nie ukrywam, że niepokoją mnie także zarobki. Rozumiem, że każdy dobry w danej dziedzinie nie będzie na nie narzekał. Mimo wszystko jednak zapytam, jak to wygląda, np. w sferze tłumaczeń.
6. Czy jest jakiś być może ciekawy sposób, żeby połączyć pisanie z językiem chińskim? Jest to jedna z rzeczy, którą uwielbiam, nie jestem nawet pewna, czy nie bardziej od języków.
Pewnie jeszcze jakieś pytania nasuną mi się po drodze. Przepraszam was, ze taki długi post - nie umiem krócej, trochę "zboczenie".

Jest to dla mnie ważne, dlatego liczę się z każdą opinią.