Czesc wszystkim.
Jestem w Pekine prawie 3 lata i chcac nie chcac jezyka nauczylem sie. Pisze i czytam slabo a mowie.. nazwijmy to brudnym chinskim

jezykiem ulicznym. Uczylem sie glownie gadajac i utrwalając nowe slowka.
Ostatnio problemy wizowe wzmagaja sie dla tych ktorzy nie ukonczyli uniwerka wiec pomyslalem o studiach w Pekinie, zrobic licencjat. Moze sinologie. W moim przypadku przyda sie poprawic jezyk i moze rowniez cos ciekawego nauczyc sie.
Moim skromnym zdaniem kursy jezykowe sa do bani. Dominuje jezyk angielski a szkoly robia wszystko aby nauczanie nie mialo konca. Co innego prywatny nauczyciel. Znam ludzi, ktorzy rowniez zapisali sie na kurs jezykowy na uniwersytecie, ale nie widze u nich znaczacych postepow.
Jesli chodzi o czesne w Pekinie, to dla obcokrajowca jest cos kolo 16tys RMB do 30tys RMB na rok. Zazwyczaj jest kolo 20-24tys RMB rocznie, zależy jaki kierunek wybierzecie. Znaczaca roznica pomiedzy studiami w Polsce i w Chinach jest 4 letni licencjat w Chinach. Bylem w Pekinie w 15 uniwersytetach, poszedlem popytac o kierunki na państwowych i prywatnych top uczelniach w Pekinie z kierunkami sinologi lub podobnymi. Wszedzie licencjat zajmuje 4 lata. Podobno warto studiowac wlasnie w Pekinie. Srodowisko jezykowe w tym miescie plus renom Pekinskich uniwerkow.
Nie wiem tylko czy wytrzymam az 4 lata. Co mnie rowniez meczy to brak studiow zaocznych i wieczorowych. Czasami mozna spotkac kierunki dla doroslych, ale sa one rowniez dzienne. A czlowiek musi pracowac na zycie. Myslalem, moze jakies studia online, niestety znalazlem takowe tylko w jednej szkole i z jakiegos powodu sa one wylacznie dla chinczykow. Innym problemem nad ktorym pracuje, ale chyba nie zdaze to brak HSK. Wymagaja HSK 4 lub HSK 6, zalezy na jakim kierunku.
Zastanawia mnie czy po pierwszym, czy drugim roku moglbym przeniesc sie na studia do innego miasta.
Slyszal ktos kiedys o takiej mozliosci ?