Xiaobai, zgadzam się z YLK, że na Twoim poziomie chińskiego nie ma sensu. Oczywiście, że każdy z nas może się jeszcze bardzo wiele nauczyć (słów, znaków, wyrażeń itd.), ale żadna chińska uczelnia nie oferuje kursu językowego na takim poziomie, jakiego poszukujesz... Ja byłem sześć lat temu na Uniwersytecie Ludowym - kurs całkiem przyzwoity, wiele własnych skryptów (o niebo lepszych niż wydawnictwa Pekińskiego Uniwersytetu Języka), ale co z tego? W drugim semestrze byłem w grupie "zaawansowana I", czyli wyżej się nie dało, ale nie powiem, żeby było to szczególne wyzwanie... W dodatku, w grupie zaawansowanej będziesz miała prawie samych Japończyków i Koreańczyków, którzy na testach kwalifikacyjnych (pisemnych oczywiście) zdobywają bardzo dużo punktów, bo potrafią czytać znaki. Niestety, wielu z nich albo nie potrafi mówić po chińsku (Japończycy), albo nie chce (Koreańczycy). W rezultacie na zajęciach z konwersacji można sobie podyskutować ze ścianą lub tablicą.
Jedyne rozwiązanie, jeśli chcesz pogłębiać znajomość języka w ramach jakiegoś sformalizowanego programu, to chyba zapisanie się na studia sinologiczne I stopnia, gdzie będzie literatura i język klasyczny - to pomoże Ci rozwinąć kompetencje w dziedzinie języka pisanego. W przypadku języka mówionego, chińscy znajomi i ewentualnie dobry prywantny nauczyciel (to akurat aż tak dużo nie kosztuje).