Stowarzyszenie ludzi chcacych i tworzacych... Zreszta Francuzi i Niemcy zawsze byli w czolowce europejskiej sinologii.
Co roku na Hainanie spotykam Belgijke, ktora wyklada chinski w Brukseli, w szkole ksztalcacej tlumaczy. Skonczyla Yuyan Xueyuan w polowie lat 80tych, co roku spedza 2 miesiace w wakacje w Sanya, za wlasne pieniadze, ma zywy kontakt z jezykiem, zreszta mowi rewelacyjnie po chinsku.
Oczywiscie ma ona najwyrazniej spore mozliwosci finansowe, ale i tak podziwiam jej ciagla fascynacje Krajem Srodka, ktora kaze jej przyjezdzac co roku do Chin, a nie gdzie indziej.