Autor Wątek: W obliczu zbliżajacej się drugiej dekady XXI w. i 12 pięciolatki ;P  (Przeczytany 1366 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
(Znaki polskie pojawiaja sie sporadycznie ze wzgeldu na problemy z soft- i hardwarem)

Czesc, czesc stesknilem się! (za oknem śniegi!) Silac się na wywołanie fermentu intelektualnego podzielę się wizjia, fantazja, urojeniem zrodzonym na bazie heurystyki i kilku indiosynkrazji. Wielkimi krokami nadchodzi nowa dziesieciolatka i 12 juz plan piecio letni, z tej okazji wiec zastanawiam sie co tez bedzie z tymi Chinami? Do czego doprowadzi poglebiajace się rozwarstwienie społeczne (czy jest to rozwarstwienie społeczne czy regionalne?), http://news.qq.com/a/20100811/001164.htm , skorumpowana tudzież nieskuteczna administracja (o “我的爸爸是李刚” nie wspominając, http://blogs.wsj.com/chinarealtime/2010/11/02/chinas-billionaire-welfare-scandal/ , oczywiście możemy powiedzieć ze wyszło na jaw akurat teraz bo 腾讯 vs. 360, ale to nie zmienia istoty problemu); rosnąca inflacja http://www.infzm.com/content/51821 , http://www.infzm.com/content/51822 (te dwa artykuły ukazały się w zeszłym tygodniu na jednej stronie :) ; jakie beda skutki slabnacego dolara i amerykańskiej polityki “quantitative easing” http://online.wsj.com/article/SB10001424052748704506404575592722702012904.html ,    http://blogs.wsj.com/chinarealtime/2010/10/18/china-shows-unease-with-prospect-of-quantitative-easing/ , moja odpowiedź jest nastepujaca (请大家注意一下吧!哈哈) wyalienowane, wykształcone za granica elity (np. http://www.nytimes.com/2010/11/07/education/07china-t.html?_r=1&scp=2&sq=china%20&st=cse ) powroca do kraju, który będzie im obcy i którego nie beda mogly za Chiny zrozumieć, z nadzieja podboju, kolonizacji, zwesternizowania, jako ze zywiolu tego nie będzie latwo opanować skończy się na marazmie, zamiast wiec zniwelowania roznic w rozwoju pomiędzy choćby poszczegolnymi czesciami kraju i tym samym umocnienia calosci (uczynienia Pekinu “Trzecim Rzymem”, a Chin Ameryka-bis), dojdzie do triumfu lokalnego partykularyzmu. W całym tym morzu miast, które w miedzy czasie powstaną (zkladajac ze nie pryśnie zadna banka, która zatrzyma gwałtowny progres urbanizacji), będzie tak naprawdę tylko parę wysepek-oaz kultury i konsumpcji (beda to miasta zamieszkałe przez klasę wyższa i średnia) oraz cala masa czegoś co będzie przypominało miasta, ale będzie zupełnie pozbawione instytucji kulturalnych i rozwiniętego sektora usług, będzie wciaz opierało się na produkcji (powiedzmy ze w swoich urojeniach nie wierze w starzenie się spoleczenstwa chińskiego i jestem Cały czas przekonany, ze pomimo jakichś tam podwyżek dla robotników w kilku fabrykach nadal tkwimy w czymś w rodzaju “high level equilibrium trap”); malo tego okaze się, ze ten rodzaj inercji jest wszystkim na reke, ponieważ gwarantuje spokój i bezpieczenstwo... 不要再点啤酒,服务员结账!走了。。。;P

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Chinom potrzeba więcej wolnego rynku! ;)

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
Chinom potrzeba więcej wolnego rynku! ;)


...vox clamantis in deserto? ;P a tak serio to nie badzmy bardziej papiescy od papieza, moze libertarianski paternalizm raczej, duzo bardzo libertarianskiego paternalizmu!

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Jak zwał tak zwał, ważne, żeby Partia nie stawała na przeszkodzie chociażby w zakładaniu kolejnych firm telekomunikacyjnych itd. Wolny rynek na wysokim szczeblu, a nie tylko dla drobnych sklepikarzy itp.

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
Jak zwał tak zwał, ważne, żeby Partia nie stawała na przeszkodzie chociażby w zakładaniu kolejnych firm telekomunikacyjnych itd. Wolny rynek na wysokim szczeblu, a nie tylko dla drobnych sklepikarzy itp.


O! Pomimo swojej studenckiej ignorancji i calego dyletantyzmu odczuwam jednak pewien dysonans w Twojej wypowiedzi. Uwazam (moge sie mylic), ze te sfery w ktorym wolny rynek  w Chinach dziala wykraczaja poza drobnych sklepikarzy, ba! dotycza owych najwyzszych poziomow dzialanosci gospodarczej, spojrz prosze na listy najbogatszych Chinczykow i kompanii z ktorymi sa oni zwiazani  http://www.chinadaily.com.cn/business/2010-10/29/content_11477985.htm lub jesli wolisz http://www.hurun.net/listcn185.aspx (spora czesc z tych firm to normalne przedsiebiorstwa kapitalistyczne, ktorych sukces jest pochodna zdrowej konkurencji).
Przyklad, ktory podales jest przykladem szczegolnym. W roku 1994 nastapila decyzja o przelamaniu monopolu jednej kompanii i przejscie do duopolu (powstal 联通 jako konkurencja dla 移动), oczywiscie mozna powiedziec, ze nie zmienilo sie nic, bo w miejce jednego panstwowego molocha narodzily sie dwa, ale wlasnie ten moment stal sie poczatkiem ewolucji rynku uslug telekomunikacyjnych, nalezy tylko zyczyc (najlepsze noworoczne!), zeby reformy promujace konkurencje postepowaly!  Dlaczego jest to przyklad szczegolny i dlaczego trwa to tak powolnie? Moze wlasnie z tego powodu, ze jest to wlasnie rynek uslug telekomunikacyjnych, czegos co swiadczy uslugi w zakresie przekazywania infromacji, jak rowniez kontroluje materialna baze niezbedna do ich swiadczenia (chodzi przecieze o wazne kwestie bezpieczenstwa, nie wchodzac w temat zbyt gleboko, pobawmy sie w metafory dalekich skojarzen http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,8532674,BlackBerry_niebezpieczne_dla_polskiego_rzadu_.html ) :D

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
PS (PS - Procrastinatus Simplicius, choroba na ktora zapada student w obliczu zblizajacych sie egzaminow)
1. Idea, ktora napotkalem, a ktora wydala mi sie urzekajaca (pomimo calej swojej dekadencji ;P) – chinskie specjalne strefy ekonomiczne jako uniwerslany model rozwoju, modernizacji: http://www.chartercities.org/resources (przede wszystkim mini-wyklad Romera na TEDzie!).
2. Wiekszosc artykulow z prasy anglosaskiej skupia sie na sytuacji Chin w przestrzeni miedzynarodowej, lub po prostu w stosunkach bilateralnych z Ameryka, zabijajac czas przeczytalem taki dosc nudny artykul, ktory byc trafnie odslania trzy wydawaloby sie przebrzmiale paradygmaty narracji, w duchu ktorych dokonuje sie analizy stosunkow miedzynarodowych (zabawne, bo w ramach rozrywki intelektualnej, kiedy o tym mysle sam nie moge sie im oprzec : ) http://www.foreignaffairs.com/articles/66802/richard-k-betts/conflict-or-cooperation?page=show I tak straszac w tle Mearsheimerem Foreign Policy zauwaza, ze Chinom brakuje jakiegos dobrego kawalka narracji, w ktorym moznaby bylo zamknac fantazje o przyszlosci http://www.foreignpolicy.com/articles/2010/11/29/the_end_of_the_peaceful_rise nota bene w artykule kilka interesujacych odnosnikow m.in. do artykulu, ktory pod tym adresem w pelnej wersji http://www.irchina.org/en/news/view.asp?id=397 ; czyli ze w obliczu nowej sytuacji nalezaloby sie glosno zastanowic nad nowymi priorytetami i srodkami realizacji obranych celow, do czego radykalnie w duchu powiedzmy fukuyamowskim (Fukuyama nie zapominajmy to nazwisko japonskie!) zacheca artykul w Foreign Affairs http://www.foreignaffairs.com/articles/66773/george-j-gilboy-and-eric-heginbotham/chinas-dilemma .

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Zacnie!

Co do tej wolnej konkurencji w Chinach w pierwszej lidze, to pewnie i tak żeby zrobić biznes w branży, gdzie nie ma ograniczeń jak w branży telekomunikacyjnej czy paliwowej, to i tak trzeba mieć szerokie znajomości i dać w łapę komu trzeba, żeby nie kładli kłód pod nogi, a to też jest bariera wolnej konkurencji.

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
Zacnie!

Co do tej wolnej konkurencji w Chinach w pierwszej lidze, to pewnie i tak żeby zrobić biznes w branży, gdzie nie ma ograniczeń jak w branży telekomunikacyjnej czy paliwowej, to i tak trzeba mieć szerokie znajomości i dać w łapę komu trzeba, żeby nie kładli kłód pod nogi, a to też jest bariera wolnej konkurencji.


Hmmm 红包? Ja nie wiem, Ty pewnie masz wieksze doswiadczenie jesli chodzi o biznes, ja jestem studentem, ktory nadatek czasu spedza czytajac, wiec jakby praktyczna wiedza w tym zakresie... sorry wrong number... oczywiscie o korupcji sie pisze, o korupcji sie mowi, nawet sie w telewizji sa tam jakies kampanie, zeby nie brac, wiec cos sie zmienia... Zgadzam sie, ze jest to bariera wolnej konkurencji, pamietajmy jednak, ze wolna konkurencja nie jest wartoscia autoteliczna, zwlaszcza w wypaku Chin.

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
A propos (surr-)Realpolitik
Zyjac w stanach totalnego odrealnienia, w kotrych oddaje sie m.in. grzechowi kompulsywnego czytania gazet, natknalem sie na:
http://www.tnr.com/article/magazine/79747/reading-leo-strauss-in-beijing-china-marx?passthru=M2M4ZmE0MTA4YmQwM2QwZWFmMDMwZDg1OTk1NGE4NzM
Wnioski sobie kazdy dospiewa sam (osobiscie mam lekkie deja vu...), troche dziw ze nie pada imie 阎学通, ktore jest oczywiscie bez zwiazku z tematem.

PS To Talleyrand zdaje sie powiedzial, ze wszytko co przesadzone jest niewazne?

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Zacnie!

Co do tej wolnej konkurencji w Chinach w pierwszej lidze, to pewnie i tak żeby zrobić biznes w branży, gdzie nie ma ograniczeń jak w branży telekomunikacyjnej czy paliwowej, to i tak trzeba mieć szerokie znajomości i dać w łapę komu trzeba, żeby nie kładli kłód pod nogi, a to też jest bariera wolnej konkurencji.


Hmmm 红包? Ja nie wiem, Ty pewnie masz wieksze doswiadczenie jesli chodzi o biznes, ja jestem studentem, ktory nadatek czasu spedza czytajac, wiec jakby praktyczna wiedza w tym zakresie... sorry wrong number... oczywiscie o korupcji sie pisze, o korupcji sie mowi, nawet sie w telewizji sa tam jakies kampanie, zeby nie brac, wiec cos sie zmienia... Zgadzam sie, ze jest to bariera wolnej konkurencji, pamietajmy jednak, ze wolna konkurencja nie jest wartoscia autoteliczna, zwlaszcza w wypaku Chin.


Ja też jeszcze studiuję, ale już poznałem trochę chińskich "biznesmenów", wujek żony też jakieś tam interesy w Chongqingu robi, to słyszałem to i owo ;)

Offline bialychinczyk

  • Chłop
  • Dołączył: 7 Cze 2010
  • Wiadomości: 20
a tworzcie sobie ksiazkowe studenckie teorie jakie tylko chcecie, a chinskie losy potocza sie swoim torem. A jakim?? trzeba troche pomieszkac w tym kraju aby go zrozumiec, sama teoria nie wystarczy

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Tak jest,autorzy książek wzięliby się do jakiejs sensownej roboty, nawet pisanie fantasy jest pozyteczniejsze niż prognozy dotyczące Chin;)

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 311
  • Skąd: Taipei
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
"Nawet pisanie fantasy"? Nawet? :P

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.065 sekund z 19 zapytaniami.