Autor Wątek: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!  (Przeczytany 2440 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jin tongxue

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 111
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Marzy mi się coś takiego.
 
Nie inspiruje Was prosta hipoteza, że wystarczy przejrzeć ChRLowe podręczniki do historii i chińskiego z ostatnich 40 lat, żeby zrozumieć, co tak naprawdę ma w głowach 1,5mld mieszkańców ChRL?

To by było prawdziwe zadanie dla sinologów. Uważam, że nie miej pilne, niż słownik CH-PL.
得魚忘筌,得意忘言。

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Gru 2008, 19:00 »
Projekt niewątpliwie interesujący, ale obawiam się, że w tak prosty sposób odpowiedzi na tak trudne pytanie nie udało by się znaleźć...
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline Bolanren

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 20 Lis 2008
  • Wiadomości: 118
  • Skąd: Tianjin
    • Raport z Panstwa Srodka
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Gru 2008, 02:57 »
Yao laoshi - bardzo dyplomatyczna odpowiedz (typowo po chińsku)- ale zgadzam się z nią w 100 %.
P.S. Moze jakis polonista skusi sie na to samo wzgledem Polaków ;) (uwaga , rezultaty i wnioski mogą  być nie zaciekawe).
Wracajac do inicjatywy to uważam że jak najbardziej to zadanie dla ambitnych sinologów ale i przestrzegam... Szukając prawdy o przeszłosci nie można narażać teraźniejszości oraz przyszłości...
Pozdrawiam.

Offline jin tongxue

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 111
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Gru 2008, 07:22 »
Moim zdaniem, pytanie to nie jest trudne wcale, skoro tylko znajdzie sie sposob, jak na nie odpowiedziec.

Emocjonalne reakcje na fakty przedstawione w podreczniku do historii zostawiaja w pamieci dzieci slady b. glebokie i trwalsze niz "fakty". A w okresie decydujacym dla ksztaltowania tozsamosci ucznia "kto, kiedy, dlaczego i po co" -  to wszystko jest zapamietywane w oparciu o preconcieved ideas i emocje.

Dlatego idealny model skutecznej edukacji historycznej jest opisany w 1984 Orwella (tzw. mityngi nienawisci/milosci). Nawet w Polsce drazliwe tematy historyczne przedstawia sie w podobny sposob (np. niech ktos sprobuje powiedziec, ze "holocaustu" nie bylo, albo ze Pilsudski byl zbrodniarzem wojennym, ba, podajcie w watpliwosc teorie Darwina! - a potem obserwuje reakcje rozmowcow). Co dopiero w Chinach!

Co ciekawe, mam wrazenie, ze edukacja historyczna to szara strefa kultury: wyraza zbiorowa swiadomosc kulturowa narodu a ponad to ma okreslone zadania historyczne i polityczne, (czyli zawiera minimum dwie warstwy: "oczywista" i jawna). Ale o "oczywistosciach" sie nie dyskutuje, stad nikt o tym glosno nie mowi.

(Swoja droga, mysle ze edukacja szkolna jest z natury "pedofiliczna" - tzn. robi sie z dziecmi "cos" na sile i "dla ich dobra", a dzieci staraja sie to jak najszybciej zapomniec/wyprzec - taka dygresja...)

A czemu Yao Laoshi i Bolanren uwazacie, ze pytanie jest trudne i metoda niepewna? Nie nie odczuwacie potrzeby, rozumienia co chinskie dziecko/wasz chinski znajomy NAPRAWDE mysli na widok laowaia? Ja tak!
得魚忘筌,得意忘言。

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Gru 2008, 09:47 »
A czemu Yao Laoshi i Bolanren uwazacie, ze pytanie jest trudne i metoda niepewna? Nie nie odczuwacie potrzeby, rozumienia co chinskie dziecko/wasz chinski znajomy NAPRAWDE mysli na widok laowaia? Ja tak!


Pytanie jest trudne, gdyż światopogląd każdego człowieka (a co dopiero zbiorowy - o ile coś takiego w ogóle istnieje - światopogląd tak licznej grupy ludzi) to rzecz niezwykle złożona... Edukacja niewątpliwe ma istotny wpływ na kształtowanie tegoż, ale nie jest to czynnik jedyny i nie wiem nawet czy decydujący (tu musieliby się jednak wypowiedzieć specjaliści od psychologii rozwoju, na której ja się nie znam). Ograniczając się do analizy podręczników zignorowalibyśmy czynniki takie jak wpływ rodziny (a zwłaszcza rodziców), wpływ osobistych doświadczeń życiowych (tych pozaszkolnych), wpływ kultury (zwłaszcza popularnej) itd.

Czy uważasz, że dzięki analizie podręczników do historii moglibyśmy zrozumieć np., dlaczego Chińczycy "świętują" Boże Narodzenie albo dlaczego moi chińscy znajomi składają mi życzenia z okazji Święta Dziękczynienia i dziwią się strasznie, że ja nie wybieram się na żadne przyjęcie z tej okazji?

Nie twierdzę, że nie można by się dzięki takiej analizie dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy - z pewnością można by i - tak jak napisałem - projekt tego typu do pomysł bardzo interesujący (nie jest to bynajmniej opinia "dyplomatyczna", naprawdę tak uważam). Nie jest to jednak z pewnością kamień filozoficzny pozwalający dojść do tego, co "siedzi w głowach" Chińczyków. To nie jest takie proste.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 201
  • 少说空话多干实事
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #5 dnia: 2 Sty 2009, 08:59 »
należy zgodzić się z Yao. To co piszą w podręcznikach a to co myślą i wiedzą ludzie to często dwa różne światy. Pekińczycy wiedzą o Wałęsie (Ci z którymi rozmawiałem czyli 老百姓) a jak przyznał jeden z dyplomatów chińskich 'tego w podręcznikach nie uczymy'.

Faktycznie kwestie tworzenia świadomości zbiorowej są b. interesujące. Jednak w wypadku Chin kontynentalnych jest to bardzo trudne z uwagi na np. przywiązanie do lokalnej tożsamości, która chyba jeszcze bierze górę nad ogólnochińską.

Kwestia tego o czym, jak i dlaczego Chińczyk myśli jest tak złożona, że praktycznie nie możliwa do empirycznego zbadania. Ponadto (oczywiście nie odkrywam Ameryki) Chiny przechodzą ogromną transformację a przecież 'zmiana miejsca pobytu zmienia światopodgląd'. To sprawa numer jeden. Kolejna kwestia wiele dzieciaków na wsiach nie chodzi do szkół tylko pracuje na polu zatem w tej grupie rola podręczników i ich wpływ na kształtowanie postaw dajmy na to 'patriotycznych' (爱国主义) nie ma praktycznie żadnego wpływu. Dodatkowym aspektem jest wewnętrzna dyskusja na temat kształtowania podręczników w dobie modernizacji - vide dawny artykuł (styczen 2006) z Freezing Point 现代化与历史教科书 http://zqb.cyol.com/gb/zqb/2006-01/11/content_118530.htm za co dodatek do Zhongguo Qingnian Bao został zamknięty na dwa miesiące...


Reasumując zatem do tego nie wystarczy grupa sinologów i potrzebny jest interdyscyplinarny zespół.



Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #6 dnia: 2 Sty 2009, 10:04 »
Deming, dzieki za link do doskonalego artykulu. Musze przyznac, ze majac ograniczony w sumie dostep do tekstow zachodnich historykow z koniecznosci pilem to "wilcze mleko", stad tez artykul pokazujacy historie z innego punktu widzenia dla mnie przynajmniej rzucil wiele nowego swiatla na niektore karty z historii Chin.

Co do Walesy, to szczegolowe artykuly o wydarzeniach przelomu lat 80tych i 90tych we Wschodniej Europie byly na biezaco kolportowane w zamknietym obiegu wsrod chinskich dzialaczy partyjnych wyzszego stopnia (nie pamietam juz jakiego), skad oczywiscie przenikaly w dol. Stad tez nie powinno dziwic, ze Chinczycy wiedza czesto wiecej, niz to, czym karmia ich oficjalne mass-media. Ja sam swego czasu mialem spotkanie w szkole partyjnej w Xingyang w Henanie, gdzie odpowiadalem na (bardzo inteligentnie zadawane i swiadczace o duzej wiedzy) pytania ze strony tamtejszych studentow - przede wszystkim dzialaczy partyjnych z okolicznych wiosek.

Pozdrawiam w Nowym Roku!

Offline Bolanren

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 20 Lis 2008
  • Wiadomości: 118
  • Skąd: Tianjin
    • Raport z Panstwa Srodka
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #7 dnia: 2 Sty 2009, 14:22 »
"...za co dodatek do Zhongguo Qingnian Bao został zamknięty na dwa miesiące..." -  również tego bym się obawiał, że dotykając chińskich podręczników do historii (nieodległej; osoby piszące, zatwierdzjące te podręczniki wciąż zyją) można by wile osób "urazić".Może to jeszcze nie czas , nie właściwa pora.Pomijam względy techniczne i naukowe.Poprostu temat niebezpieczny.Można coś zrobić a przy tym wiele popsuć.Ktoś trzeci mógłby to wykorzystać aby pokazać czym zajmuje się polska sinologia.Nie jestem sinologiem ani nie znam realiów stosunków miedzyuczelnianych ale uczulam aby być ostrożnym.Prwada historyczna to jedno a właściwy moment aby ją ujawnić to drugie.
 Tak czy inaczej gratulacje dla Jin Tongxue za zapał i chęć do pracy.
Pozdrawiam.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #8 dnia: 2 Sty 2009, 14:54 »
(...) również tego bym się obawiał, że dotykając chińskich podręczników do historii (nieodległej; osoby piszące, zatwierdzjące te podręczniki wciąż zyją) można by wile osób "urazić". Może to jeszcze nie czas, nie właściwa pora. Pomijam względy techniczne i naukowe. Poprostu temat niebezpieczny. Można coś zrobić a przy tym wiele popsuć. Ktoś trzeci mógłby to wykorzystać aby pokazać czym zajmuje się polska sinologia.


To akurat nie jest żaden powód do obaw. Zapewniam, że Chińczycy nie obłożyliby polskiej sinologii sankcjami za analizowanie chińskich podręczników do historii czy literatury, nawet jeżeli miałaby to być analiza prowadząca do wniosków dotyczących polityki (a tak niechybnie by się stało). Nie takie rzeczy się robi i naprawdę nie jest to nic groźnego - nie demonizujmy chińskiego systemu, który tak straszny wcale nie jest.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 201
  • 少说空话多干实事
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #9 dnia: 2 Sty 2009, 15:32 »
to, że czasem coś jest w Chinach a czasem czegoś nie ma - to naturalna sprawa. Oczywiście nikt na nikogo sankcji nakładał nie będzie, bo Chińczycy uczą się od wszystkich i każda tego typu analiza będzie przeanalizowana. To nie jest powód do obaw. Niemniej jednak o czym obaj wiemy cenzura funkcjonuje. Mimo, że pisze się między wierszami a czas to wychodzi.

W nawiązaniu do postu YLK to nie wiem czy jest to prawda, ale Xu Wenli napisał list do Wałęsy we wrześniu 1980 r.  "do naszych braci robotników". Wiadomo, że po cichu ale w Pekinie się o tym mówiło. Lech został okrzyknięty "świetlistym przykładem". Taka inf. pojawia się w pracy B. Góralczyka, Pekińska wiosna 1989 r. na stronie 54. Czy macie może jakieś inne źródła?

Na marginesie znajoma Chinka poleciła mi Szkice o historii Chin (Chińczyków) Bo Yanga vide: http://www.oklink.net/a/0010/1010/zgrs/index.html

Offline jin tongxue

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 111
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #10 dnia: 2 Sty 2009, 16:10 »
No tak, mam zamiłowanie do uogólnień.
Konkretnie mówiąc, mam na myśli badanie szarej strefy kultury (w tym przypadku - chińskiej), którą jest edukacja szkolna.

A zainspirowała mnie do tego pomysłu informacja (na razie nie sprawdzona) w 中國食人史 黃文雄 o tym, że chińskie dzieci w ramach edukacji uczą się spiewać 滿江紅 ( http://www.minghui-school.org/school/article/2005/11/10/49587.html ).
A czego my się uczymy na pierwszych latach studiów? Eksportowych bajek o Kongzi i Laozi oraz wierszyków Li Baia (低頭思故鄉, czy coś w tym guście). Czyli coś się nie zgadza, nie?
得魚忘筌,得意忘言。

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 201
  • 少说空话多干实事
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #11 dnia: 5 Sty 2009, 14:02 »
post nie jest związany z tematem, ale trafiłem ciekawy link do XIXwiecznego wydawnictwa z Hongkongu THE CHINA REVIEW (pierwszy numer jest z 1872) - co ciekawe The Chinese Uni of HK zdigitalizował cały materiał i wrzucił w sieć - chapeau bas!

vide: http://sunzi1.lib.hku.hk/hkjo/article.jsp?book=26&issue=260139

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #12 dnia: 5 Sty 2009, 14:27 »
Deming, znow musze Ci podziekowac za odkrycie i kolejny bardzo ciekawy link. Te teksty czyta sie lepiej niz najlepsza beletrystyke....

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 201
  • 少说空话多干实事
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #13 dnia: 5 Sty 2009, 14:50 »
jak mawiają w tych regionach:

千恩万谢

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Pracownia badania chińskich podręczników szkolnych!
« Odpowiedź #14 dnia: 5 Sty 2009, 18:04 »
Ladnie to ujales, swoja droga nie wiedzialem, ze tez jestes po tej stronie Muru... W kazdym razie poki co 多谢, wieksze podziekowania musze zostawic na Twoje kolejne odkrycia... 8)

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.078 sekund z 19 zapytaniami.