Autor Wątek: Czy w Polsce ktoś zajmuje/zajmował się kinem chińskie sprzed 1949?  (Przeczytany 1209 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jin tongxue

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 111
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Witam!

Proszę o pomoc!
Próbuje pisać mgr z - ogólnie mówiąc - przedChRLowskiego kina Chin kontynentalnych. Materiałów mam tony, ale w Warszawie nie udało mi się znaleźć nikogo poza poza sobą, kto miałby o tym choćby nikłe pojęcie. Jak jest w Waszych ośrodkach?
A może ktoś po prostu jest filmoznawcą/kulturoznawcą i chce się wymienić poglądami?
Ktokolwiek!
Cokolwiek!

Z góry dziekuję, jak mawiał nasz mocno niewysoki informatyk.

得魚忘筌,得意忘言。

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 201
  • 少说空话多干实事
w RP to nie wiem - moge jedynie polecic teksty Chrisa Rea i to nie tego znanego :) - wysłuchałem jego wykładu na początku tego roku nt  “Where Martyrs Learned to Smile:  1930s Shanghai Leftist Cinema and the Unlikely Antecedents of  Mao’s Divine Comedy” - i przyznam, ze wyglądało to bardzo sensownie. Chris na razie pisze dr na Columbia Uni w NY , ale z tego co pamietam jest teraz na fellowship na Harvardzie.
rzuc okiem na: http://www.aasianst.org/absts/2007abst/China/C-166.htm

jest tez journal of Chinese Cinema http://www.intellectbooks.co.uk/journals.php?issn=17508061

Offline jin tongxue

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 111
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Dzięki za namiar, nie zmarnuje się na pewno!
Właśnie wróciłem z taipeiskiego archiwum filmowego - mają wszystkie magiczne książki, których mi potrzeba, a nawet więcej. Więc nagle zrobiłem się optymistą na jakiś czas.
得魚忘筌,得意忘言。

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.034 sekund z 20 zapytaniami.