W "Cesarzowej" Chińczycy, jednak to nie był ten moment w którym czułam że Chiny to moja fascynacja.
Przeczytałam jeszcze kilka innych książek Shan Sa (min "Dziewczyna grająca w go", "Brama niebiańskiego spokoju")
kiedy skończyły mi się jej książki stwierdziłam, że koniecznie muszę jeszcze przeczytać coś o Chinach.
Nie bardzo rozumiałam jak mogło dojść do masakry na placu Tian'anmen - co zresztą spowodowało że sięgnęłam po książkę "Pekińska Koma.
W chwili obecnej czytam więcej książek historycznych - aktualnie biografie ostatniego cesarza Pu Yi.
Podsumowując dużo czytam.
