Autor Wątek: PLECAK-co zabrać do Chin  (Przeczytany 5313 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: PLECAK-co zabrać do Chin
« Odpowiedź #45 dnia: 24 Paź 2009, 05:31 »
Dzięki, no to spróbuję przewieźć trzy butelki wina produkcji mego ojca, kiełbaskę i coś tam jeszcze na prezenty dla Chińczyków ;)


应该没问题  ;)
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: PLECAK-co zabrać do Chin
« Odpowiedź #46 dnia: 24 Paź 2009, 09:36 »
Przypomnialo mi sie, jak pare dobrych lat temu przy locie wewnetrznym probowano prowadzonej przeze mnie grupie szacownych polskich biznesmenow skonfiskowac napoczety alkohol, znajdujacy sie w ich bagazu podrecznym (kazdy cos ze soba mial). Nasi nie dali sie - na miejscu wszystko oproznili do dna.

Widze, ze jestes na cos takiego przygotowany, bierzesz nie tylko lufe, ale i zagryche - niemniej zycze Ci libacji w lepszych warunkach, niz na lotnisku...

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: PLECAK-co zabrać do Chin
« Odpowiedź #47 dnia: 24 Paź 2009, 11:32 »
Ja już widziałem, jak kazali komuś przy wejściu do metra (w Pekinie na każdej stacji są teraz urządzenia prześwietlające bagaż) wypić kilka łyków z butelki, którą miał przy sobie, żeby sprawdzić, że to na pewno napój, a nie komponent do produkcji bomby...

W bagażu podręcznym w samolocie nie można mieć teraz w Chinach (jak i chyba wszędzie na świecie) żadnych płynów w pojemnikach większych niż 100 ml, czyli nawet skormna małpeczka się nie prześlizgnie.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Odp: PLECAK-co zabrać do Chin
« Odpowiedź #48 dnia: 2 Lis 2009, 09:17 »
Napitki i zagrycha w dobrym stanie, teraz czeka je ze mna kolejny lot do Chongqingu w glownym bagazu, ale moze zabrac tam tylko 15 kg, wiec czesc kielbasy i winiacza trzeba wykorzystac w Szanghaju do jutrzejszego poludnia ;)

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.039 sekund z 19 zapytaniami.