Dzis sprawdzalem w Carrefourze - Wyborowa czysta, cytrynowa i truskawkowa Y99 za butelke, sa rowniez 套装 za Y128 - oprocz jednej czystej Wyborowej jest jeszcze mala, jakas duperelka, i wszystko w ladnym pudle, na ktorym bedzie sie fajnie kurz zbieral.
NB kiedys kupilem Wyborowa w C dla chinskich znajomych i jedna dla siebie, otwieram ta moja, probuje - jakie paskudztwo! Byla prawdopodobnie podrobiona (co jest bardzo powaznym problemem w Chinach); znajomy z ojczyzny mial jednak inne wytlumaczenie - ponoc popyt na Wyborowa jest tak duzy, ze najlepsze zaklady tego trunku w Poznaniu nie wyrabiaja sie z produkcja i wowczas francuziki podsylaja jakas przez siebie robiona. Tak czy inaczej wpadka byla potworna.
Zatem mimo wszystko uwazam, ze jesli jestescie tronkowi, to starajcie sie przywozic alkohol z kraju.
Co do 汾酒 to naprawde nie najgorszy produkt, kiedys pilem bambusowke zrobiona na podkladzie Fenjiu (nazywala sie 青竹酒 czy cos podobnego), naprawde niezla.
Szopen i Wujek pamietaja pewnie "polska" wodke, ktora efemerycznie pojawila sie na rynku chinskim w polowie lat 90tych, byl to produkt JV gorzelni chyba w Elblagu z jakas firma w 东北, robiony tutaj, taka wyborowa jadaca jak chinska 白酒. Nic dziwnego, ze nic z tego nie wyszlo. Szopen, wam w Admiro (?) udalo sie cos sprzedac czy tez to bylo pudlo?
Acha, polecam wszystkim mieszkajacym na "poludniu" 黄酒 - podgrzana, ze swiezym imbirem pocietym w zapalke, odrobina czerwonego cukru i 话梅 - mozna na niej przetrwac najgorsza zime. Niektorzy z forum wiedza o moich kiepskich klimach, niektorzy wiedza rowniez o katastrofalnej zimie stulecia, ktora w tym roku nawiedzila poludnie Chin - nas uratowala 黄酒.
Z 黄酒 najsympatyczniejsza jest chyba 和酒, to 黄酒 z domieszka miodu. W kazdym razie polecam na dlugie zimowe wieczory.