Autor Wątek: Mieszkanie, lokum  (Przeczytany 1043 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jolanta

  • Skryba
  • *
  • Dołączył: 18 Sie 2008
  • Wiadomości: 51
  • Skąd: Warszawa/天津
  • Bonum ex malo non fit
Mieszkanie, lokum
« dnia: 18 Sie 2008, 17:13 »
Pozwoliłam sobie skopiować słowa Przewodniczącego ;)
"Tak, zaraz po przyjeździe do Wuhanu meldujesz się w odpowiednim sekretariacie na uniwersytecie, stamtąd od razu przydzielają Ci akademik. Jednak musisz się zadeklarować od razu, że chcesz tylko na kilka dni, bo inaczej każą Ci płacić za cały semestr z góry, a potem będą marudzić. A tak po prostu policzą Ci stawkę za dzień i coś tam z tego wyjdzie.

Jeśli chodzi o szukanie mieszkania, to najlepiej od razu łap obcokrajowców, na których się po tych sekretariatach natkniesz. Większość z nich szuka współlokatorów, niektórzy mają już nawet znalezione mieszkania, tylko potrzebne im dodatkowe osoby.

Dodatkowo dobrze by było, żebyś poderwał jakąś Chinkę/Chińczyka na skype, zaprzyjaźnił się jako tako i zatrudnił ją/go do znalezienia Ci mieszkania. Dla nich to nic wielkiego, a może uda Ci się przyjechać na gotowe i wtedy to Ty będziesz musiał poszukać sobie kilku osób do mieszkania.

Ogólnie ceny wynajmu w Wuhanie są bardzo niskie. W porównaniu z takim Pekinem to dosłownie grosze. Z koleżankami za całe mieszkanie, metraż grubo ponad 100 metrów, dwie łazienki, salon, trzy pokoje, balkon i wielki taras, w nowym budownictwie i to zaraz przy bramie uczelni, no więc za to płaciliśmy w sumie 1500 yuanów miesięcznie. To naprawdę grosze. Tyle samo zapłaciłbyś za akademik, a tam dostałbyś pokój dwuosobowy, ze wspólną pralnią i innymi wygodami, za które w dodatku trzeba dodatkowo płacić."


Hej, skoro ma być FAQ. To i o mieszkanie pewnie, co poniektórzy chcą się dowiedzieć.
Jak wygląda procedura wynajęcia mieszkania? I jak się nie naciąć?
Jadę do Tianjin.
www.rottka.pl
Pomaga rottweilerom.

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Mieszkanie, lokum
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Sie 2008, 18:33 »
Moj sposob jest prosty:

1.Okreslam, gdzie mniej wiecej i za ile chce mieszkac;
2.Znajduje co najmniej kilku agentow w rejonie (firmy posredniczace);
3.Umawiam sie z nimi, ogladam mieszkania;
4.Podejmuje decyzje, podpisuje kontrakt;
Uwaga: zwroc uwage, czy oplata administracyjna (管理费) jest wliczona w czynsz; sprawdz, czy - jesli mieszkanie jest na wyzszym pietrze - jest pompka do wody (gorzej) lub zbiornik wody na dachu (lepiej, choc woda z pewnoscia nie bedzie nadawac sie do picia); sprawdz, czy w mieszkaniu funkcjonuja klimatyzatory, grzalka do wody, sprawdz cisnienie wody w lazience/lazienkach; zwroc uwage na polaczenia autobusowe/metrem z centrum/duzymi sklepami;
Na polnocy (Tianjin) sugeruje wybranie mieszkania skierowanego na poludnie, nie na najwyzszym pietrze, najlepiej polozonego miedzy innymi;
Wynajmujacy zwykle nie placi posrednikowi, robi to wlasciciel mieszkania;
Kontrakt podpisuje sie na rok, nie plac za duzo depozytu (zwykle za jeden miesiac), plac co miesiac np. do 10tego dnia kazdego miesiaca;
"Wyczuj" wlasciciela - jesli jest niezyczliwy od poczatku, to potem mozesz miec z nim same klopoty (to juz kwestia intuicji);


Pamietaj o zameldowaniu sie na policji z podpisanym kontraktem.

Tyle z pamieci, ja dotad wynajmowalem juz kilka mieszkan, uwazam, ze najwazniejszy jest wlasciciel; poprzedni - gdy klimatyzator troche zaczal nawalac natychmiast wymienil go na Daikina; przez obecnego omalnie zamarzlismy zima, bo wciaz sknera uwazal, ze klimy grzeja, no, moze troche slabo...

Zycze szczescia,

YLK

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Mieszkanie, lokum
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Sie 2008, 15:49 »
Wynajmujacy zwykle nie placi posrednikowi, robi to wlasciciel mieszkania;


A to ciekawe, bo w Pekinie zwykle żądają opłaty za pośrednictwo od wynajmującego. Chyba, że chcieli naciągnąc laowaia :)

przez obecnego omalnie zamarzlismy zima, bo wciaz sknera uwazal, ze klimy grzeja, no, moze troche slabo...


Miałem to samo, ale jakoś przeżyłem. Okna miałem na północ, co okazało się błogosławieństwem na wiosnę i w lecie ;)

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Mieszkanie, lokum
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Sie 2008, 17:35 »
W Shanghaju tez co poniektorzy probuja brac od obu stron, wszystko zalezy od koniuntkury na rynku i na ile probuja sobie pozwolic wobec klienta.

Jesli chodzi o kierunek okien, to jest to ciekawe zagadnienie. Ja pisalem o kiepskich klimach, bo nimi zasadniczo grzejemy sie zima, chlodzenie oczywiscie tez jest wazne. W Pekinie, mieszkajac w akademiku (东塔楼 na Yuyanie) mialem okna na poludnie i bardzo sie z tego cieszylem, bo mozna bylo zime przetrwac, no ale wowczas w nocy wylaczali nam ogrzewanie, w ciagu dnia zreszta czesto tez.

Na poludniu jest inaczej, slonce potrafi doskwierac, choc kierunek poludniowy jest i tak preferowany ze wzgledu na cieplo zima i swiatlo (na tych szerokosciach geograficznych zmierzch nadchodzi wczesniej, i jesli ktos pracuje, to naprawde niewiele swiatla widzi). Poza tym chinska tradycja rekomenduje, zeby mieszkanie bylo zwrocone na poludnie (坐北朝南).

Wybierajac mieszkanie dobrze, jesli jest przewiewne (南北通), wowczas mozna cieszyc sie naturalnym ruchem powietrza, najgorsze sa duszne, nieprzewiewne mieszkania.

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 293
  • Skąd: Prusy
Odp: Mieszkanie, lokum
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Sie 2008, 22:12 »
Jak tak widzę stopień komplikacji kwestii wynajmu mieszkania i porównuję to ze swoim poziomem chińskiego, to chyba jednak zamieszkam w akademiku i będę zmuszał współlokatorów z Afryki do mówienia trenowania języka gospodarzy ;)

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.058 sekund z 21 zapytaniami.