Jestem swiezo po podrozy na trasie Warszawa-Kijow-Pekin z Aeroswiftem i polecam. Bilet w jedna strone u agenta, ktorego juz wspominalam, kupilam za 1037 pln, ale wstrzelilam sie z rezerwacja przed naniesiem oplat paliwowych, ktorych obecnie jest ok 500 pln.
Dotad latalam tylko z LOTem i warunki sa porwonywalne. B-767-500, z jedna toaleta nieczynna, czysto, obsluga brala mnie za swoja. Tylko jeden kolo przesadzil z drinkami, Rosjanin, obsluga stanowczo, azc dosc lagodnie posadzila obok zony i przestala podawac driknki. Posilki b. skromne, moze niezbyt wyszukane, ale dosc smaczne i najwazniejsze nie zaszkodzily mi, a zolondek mam strasznie wrazliwy, dosc wspomniec, ze choruje po KFC, czasem nawet po MC'Donaldzie.
Poza tym puscili 4 filmym, na sluchawkach chyba 10 kanalow z kazdym rodzajem muzyki. Siedzialam sama, wiec zuzylam oba kocyki i poduszki i nic mi nikt nie powiedzial. Samolot ok 40 min pozniej wystartowal z Wawy i z Kijowa tez. Ale chyba jak na dzisiejsze standardy, takie spoznienie, to nic. O 9:20 wylot z Wawy, o 15:10 z Kijowa, o 4:40 bylo planowane ladowanie, ale od Syberii warunki atmosferyczne byly tragiczne, ladowanie w burzy i ulewie, ze nic nie bylo widac, a i tak poszlo gladko jak po masle. To chyba byl najlepszy pilot, z jakim lecialam. Takze polecam. Zwlasza, jesli ktos nie ma zbyt wygorowanych wymagan, jest skromnie, ale wystarczajaco. Najwazniejsze dla mnie byla mila obsluga i czysty poklad. No i ten pilot.. ech..