Autor Wątek: PLAN, czyli Chiny wracają na morza  (Przeczytany 488 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pajda123

  • Chłop
  • Dołączył: 2 Lis 2009
  • Wiadomości: 4
PLAN, czyli Chiny wracają na morza
« dnia: 2 Lis 2009, 09:50 »
co sądzicie o powrocie Chin na morza?
Przedłużenie misji antypirackiej, coraz częstsze i dłuższe rejsy okrętów marynarki wojennej (Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej?) poza pierwszy i drugi łańcuch wysp, parada na 60lecie marynarki wojennej - wszystko to wraz z programem modernizacji układa się w przemyślaną strategię.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: PLAN, czyli Chiny wracają na morza
« Odpowiedź #1 dnia: 2 Lis 2009, 10:13 »
Ja nie jestem pewien, czy można tu mówić o "powrocie", gdyż Chiny trudno by określić w jakimkolwiek okresie ich historii mianem morskiego mocarstwa. Nawet wyprawy Zheng He niczego tu nie zmieniają, bo (choćby przejściowego) panowania na morzach Chinom nie dały - przede wszystkim dlatego, że Chińczycy mieli morze raczej w nosie.

Możemy zatem mówić raczej o "wypłynięciu" niż "powrocie" Chin na morza. To dość naturalny element strategii rozbudowy potencjału ChALW. Mając tak długą linię brzegową, serię sporów granicznych dotyczących wysp i akwenów morskich oraz będąc w tak dużym stopniu zależnym od transportu morskiego Chiny muszą mieć możliwość sprawnego operowania na morzach i zabezpieczania swoich interesów. Dlatego pewnie za parę lat ujrzymy pierwszy chiński lotniskowiec, a potem pewnie kolejne (jeden to chyba jednak będzie za mało).
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 201
  • 少说空话多干实事
Odp: PLAN, czyli Chiny wracają na morza
« Odpowiedź #2 dnia: 2 Lis 2009, 10:59 »
a propos Zheng He - jeden z moich znajomych Chinczykow twierdzi, ze Zheng wykorzystal potencjal floty chinskiej do odbycia pielgrzymki do Mekki (wiadomo, ze Hanem nie byl:) - i prosze Chinczycy to dostrzegli i sie zamkneli - pewnie nie chcieli byc juz wiecej wykorzystani przez innych czyli barbarzyncow. W sumie daje to ciekawe podstawy jak w dalszym ciagu postrzega sie tychze barbarzyncow...my jestesmi biali a oni chca nas wykorzystac...

Offline pajda123

  • Chłop
  • Dołączył: 2 Lis 2009
  • Wiadomości: 4
Odp: PLAN, czyli Chiny wracają na morza
« Odpowiedź #3 dnia: 2 Lis 2009, 17:38 »
fakt- z tym powrotem może "trochę" przesadziłem, ale w okolicach połowy XIX byli na lepszej pozycji wyjściowej niż Japończycy.

Co do Zheng He - przy okazji pisania mgr wpadł mi w ręce ciekawy artykuł porównujący jego wyprawy z wyprawami Portugalczyków z tego (+/-) okresu. Teksty o tym, że Chińczycy mieli w swoim składzie tylu lekarzy, ilu liczyła przeciętnie całą wyprawa portugalska dają pojęcie o skali tych "wycieczek".

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.035 sekund z 19 zapytaniami.