Autor Wątek: Co załatwi Donald?  (Przeczytany 4403 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #45 dnia: 30 Lis 2008, 15:00 »
Taa, oświadczenie Kancelarii jest powalające... Myślę, że zwłaszcza stanowisko Mongolii "w najistotniejszych kwestiach globalnych jest coraz bardziej znaczące". Opis idealnie pasuje do Chin, które nasz nie kłaniający się rosyjskim kulom prezydent zgrabnym, choć nie tak szerokim łukiem omija... Naturalnie, złożenie wizyty musi poprzedzić zaproszenie - nie wiem nawet, czy chińskie zaproszenie jest aktualne po bezceremonialnym odwołaniu kwietniowych odwiedzin Lwa Gruzji w państwie, którego stanowisko w kwestiach globalnych najwyraźniej jest dla prezydenta i jego otoczenia mniej znaczące niż opinia tradycyjnie bratniej Mongolii.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #46 dnia: 1 Gru 2008, 09:32 »
"(...)Pośród tak wielkiej różnorodności udało się nam również napotkać ślady polskości. W sklepach spożywczych półki uginają się pod oryginalnymi sokami Kubuś oraz dżemami wieloowocowymi. Jednak to coś zupełnie powszechnego. Nie tak powszechny jest bigos, flaki, schabowy z kapustą, a jednak też można ich skosztować. Serwuje te specjały restauracja "Warszawa", otwarta przed rokiem w okolicach dworca w Ułan Bator. I chociaż właścicielka Polką nie jest, zamarzyła jej się kiedyś polska kuchnia. Wysłała kucharza na szkolenie do Warszawy i o dziwo dania cieszą się dużym powodzeniem...."

może chodzi o tą restauracje:)

cyt za http://www.bydgoszcz.naszemiasto.pl/rekreacja_i_wypoczynek/specjalna_artykul/20877.html

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #47 dnia: 1 Gru 2008, 12:52 »
Aaaa... no tak, wszystko jasne!!!

"Najistotniejsze kwestie globalne" to wszak smak bigosu, flaków i schabowego. Mongolia zajęła już jasne stanowisko w tej kluczowej kwestii i zajada się polskimi przysmakami w restauracji "Warszawa". Zacofane i unikające zabierania głosu w kwestiach o tak żywotnym znaczeniu dla społeczności międzynarodowej Chiny nie mają nawet polskiej restauracji (przynajmniej nie w Pekinie), zatem ich stanowisko w przedmiocie smaku bigosu czy schabowego nie jest znane... Kto wie, czy perfidna ChRL nie zawetowała kiedyś potajemnie projektu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która miała jasno i wyraźnie potwierdzić wyższość polskiej kiełbasy i pierogów nad wszystkimi innymi podobnymi specjałami z całego świata (projekt zgłosił zapewne przedstawiciel USA skutecznie zlobbowany przez senator Mikulski...).

Tak, wszystko układa się w logiczną i oczywistą całość, którą - jak zwykle - dostrzegał wcześniej jedynie brat Pana Prezydenta Profesora etc. etc.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #48 dnia: 1 Gru 2008, 15:49 »
Czytajac ten artykul przypomnialy mi sie moje efemeryczne pobyty w Ulan Bator w drodze do kraju i z powrotem na przelomie 1990/1991. Dzis troche zaluje, ze nie wykorzystalem ich na lepsze poznanie stolicy Mongolii, ale temperatura -27 w dzien naprawde nie sprzyjala eskapadom. Wedrowka po miescie odbywala sie od jednego sklepu z ogrzewaniem i chlebem, do drugiego sklepu z ogrzewaniem i cukierkami czekoladowymi. Na centralnym placu gorowal pomnik Lenina i wielki zegar swietlny budzacy w nas groze pokazywana na przemian z czasem temperatura.

W hotelu, w ktorym sie stolowalismy w karcie dan byla tylko potwornie twarda kura i woda Borżomi (ulubiona Stalina). A bilety na pociag do 二连浩特 mozna bylo dostac tylko, jak sie dalo wziatke obrotnemu pracownikowi naszej ambasady (lokalnemu pracownikowi - dla wyjasnienia).

Nie zapomne milego uczucia ciepelka pod sercem, jak przejechalismy granice mongolsko-chinska i poszlismy na dworcu na 宫保鸡丁 i 京酱肉丝... To byl prawdziwy powrot do domu.

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #49 dnia: 1 Gru 2008, 21:25 »
Aaaa... no tak, wszystko jasne!!!
"Najistotniejsze kwestie globalne" to wszak smak bigosu, flaków i schabowego. Mongolia zajęła już jasne stanowisko w tej kluczowej kwestii i zajada się polskimi przysmakami w restauracji "Warszawa". Zacofane i unikające zabierania głosu w kwestiach o tak żywotnym znaczeniu dla społeczności międzynarodowej Chiny nie mają nawet polskiej restauracji (przynajmniej nie w Pekinie), zatem ich stanowisko w przedmiocie smaku bigosu czy schabowego nie jest znane... Kto wie, czy perfidna ChRL nie zawetowała kiedyś potajemnie projektu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która miała jasno i wyraźnie potwierdzić wyższość polskiej kiełbasy i pierogów nad wszystkimi innymi podobnymi specjałami z całego świata (projekt zgłosił zapewne przedstawiciel USA skutecznie zlobbowany przez senator Mikulski...).


dodatkowo Chińczycy utrzymują, że bigos został wynaleziony w ich kraju, a wkrótce archeolodzy zdobędą na to niepodważalne dowody odnajdując zasuszone danie w grobowcu władcy z czasów dynastii Zhou (jak to się stało z makaronem, co odebrało argumenty w historycznym sporze Włochom). Tym samym zniszczony zostanie jedyny rozpoznawalny na świecie symbol naszej ojczyzny, czego pan prezydent nie może puścić płazem.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #50 dnia: 2 Gru 2008, 09:09 »
Dziś o godz. 5.30 rano czasu polskiego Lech Kaczyński miał wylecieć z Mongolii do Japonii. Nie udało się. Gdy prezydent przybył na lotnisko, okazało się, że skrzydła rządowego TU-154 muszą zostać odmrożone. Opóźnienie mogło sięgnąć pięciu godzin. Po trzech strona polska zdecydowała się na wyczarterowanie maszyny od Mongolii. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6014081,Opoznia_sie_wylot_prezydenta_do_Japonii__Trzeba_odmrozic.html

w tej sytuacji radzimy bigos w knajpce 'Warszawa'
a swoja droga to mamy te maszyny...

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #51 dnia: 2 Gru 2008, 13:23 »
Z czystej złośliwości dodam, że w Pekinie nadal utrzymuje się temperatura powyżej zera...
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #52 dnia: 3 Gru 2008, 12:18 »
człowiek-porażka nadal w akcji:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6018548,Odwolano_spotkanie_Kaczynskiego_z_cesarzem_Japonii.html
jak to się mówi wiatr w oczy...
Nie pozostaje chyba nic innego poza seppuku.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #53 dnia: 4 Gru 2008, 04:00 »
...a Hu Jintao ostatnio w świetnej formie...  ;D
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #54 dnia: 4 Gru 2008, 08:41 »
gdyby Japończycy wprowadzili taki zapis jak w art 35 statutu KPCh - z tego co pamiętam, że funkcji nie sprawuje się dożywotnio pewnie spotkanie by się odbyło....

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #56 dnia: 5 Gru 2008, 13:46 »
Po raz kolejny wymachiwanie szabelką i puste, populistyczne gesty naszych politykierów, które narobią na arenie międzynarodowej więcej szkody, niż pożytku. Żenada.

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #57 dnia: 11 Gru 2008, 03:21 »
Jest reakcja chinskich mediow na wizyte Dalaj Lamy w Polsce:

http://msn.huanqiu.com/world/roll/2008-12/309037.html

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #58 dnia: 11 Gru 2008, 13:27 »
nie od dziś wiadomo, że Dalai to mafan zhizaozhe - w gruncie rzeczy ciekawe będą owe wspominane przez chińską dyplomację 'restrykcje' - na razie kończy się na komentarzach rzecznika prasowego MSZ Qin Ganga i wezwaniu Ambasadora RP na dywanik....szczegółów jeszcze nie znamy - może okaże się, że wizyta Donalda poszła na marne a 'wieprzowina' zostanie na rynku wewnętrznym...

Warto jeszcze podkreślić, że właśnie najbardziej pronacjonalistyczna będzie wspominana przez YLK Huanqiu Shibao, która dorobiła się własnej stronki internetowej: http://www.huanqiu.com/ a jeszcze z tego co pamietam dwa lata temu byla afilowana przy stornie www.people.com.cn

--------------------------

to o czym wcześniej wspominał Yao, że mimo wszystko stosunki z Francją są dużo, dużo ważniejsze vide: http://msn.huanqiu.com/zhuanti/world/EU_challenge_China/

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Co załatwi Donald?
« Odpowiedź #59 dnia: 11 Gru 2008, 17:00 »
Polska została w kontekście wizyty Dalajlamy kompletnie niemal zignorowana. Spotkanie z Tuskiem, honorowy doktorat UJ itp. rzeczy nie wystarczyły, żeby wykrzesać jakąkolwiek reakcję ze strony chińskiej. Dopiero spotkanie z prezydentem doczekało się (słabiutkiej) reakcji.

Wygląda niemal na to, że Polska uporczywie starała się wkurzyć Chińczyków... Nie zareagowali na spotkanie z Tuskiem, to dołożymy jeszcze prezydenta, a na dokładkę marszałków Sejmu i Senatu - czyli komplet czterech najważniejszych (konstytucyjnie) osób w państwie. No to w końcu ambasador został wezwany na dywanik, ale ostrzejszych reakcji nie ma.

Naturalnie, trzeba też zważyć fakt, że nie ma czego bojkotować... Polska nie ma ani Carrefoure'a, ani Airbusa, ani nawet technologii energetyki nuklearnej - sprzedaje do Chin raptem Wyborową i trochę miedzi. Parafrazując Komorowskiego, jaki kraj, taka reakcja...
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.173 sekund z 20 zapytaniami.