Wojtek, robiłeś z panią wywiad? jeśli tak to wrzuć to jakoś tutaj.
To miał być wywiad, ale niestety nie dało się z niej niczego wyciągnąć, bo ona w ogóle nie wiedziała, o co chodzi (i w to nawet skłonny jestem uwierzyć). Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
Ja: Czy wie Pani, że człowiek na zdjęciu na waszej stronie internetowej to premier Polski?
Pani: Ale na naszej stronie nie ma takiego zdjęcia...
Ja: Owszem, jest. Właśnie siedzę przed komputerem i oglądam tę stronę.
Pani: Oooo...
Ja: Czy wiedzieliście, że ten człowiek jest polskim premierem?
Pani: Gdyby Pan nie zadzwonił w tej sprawie, to bym nie wiedziała... Ale [sic!!!] na naszej stronie nie ma takiego zdjęcia...No i taka była rozmowa ;-)
Nie sądzę, żeby rozmowa ze mną tak nimi wstrząsnęła, że usunęli to zdjęcie. Słyszałem, że do interwencji w tej sprawie zbierała się ambasada (ale nie wiem, czy tak szybko interweniowała). Najprawdopodobniej przestraszyli się, kiedy mój znajomy wysłał im maila z załączonym zdjęciem pokazującym Tuska ściskającego dłoń Hu Jintao podczas ich spotkania w Wielkiej Hali Ludowej - wyobraźcie sobie miny tych nieświadomych niczego ludzi, kiedy dostali taką fotkę... ;-)