Autor Wątek: Butem w Wen Jiabao  (Przeczytany 1225 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Butem w Wen Jiabao
« dnia: 3 Lut 2009, 17:54 »
No i mamy naśladowcę irackiego dziennikarza-miotacza butów. Rzut tym razem wyjątkowo niecelny (but wylądował chyba jednak nawet dalej niż metr od Wen Jiabao - na metr oszacowały odległość niektóre polskie media), a i reakcja tylko na Zachodzie.

Ciekawi mnie w tym kontekście kwestia, dlaczego chińskie media przemilczały szczegóły incydentu i ograniczyły się do informowania o "zakłóceniu" wykładu premiera w Cambridge... Czy fakt, że Wen stał się celem dla rzuconego buta, jest tak żenujący dla Chińczyków, czy może jednak nie chciano wzniecać fali antybrytyjskich pyskówek na blogach i forach internetowych, co - biorąc pod uwagę "kwestię francuską" - mogłoby się łatwo rozwinąć. W końcu Brytyjczykom mogliby chińscy internauci wyciągać wszystkie te dawne winy, które z lubością wytykano Francuzom - w końcu to Wielka Brytania była czołową potęgą upokarzającą Chiny w czasach schyłkowych Qingów i niejako wzorem dla wszystkich paskudnych mocarstw zachodnich.

A może to tylko kwestia tego, że w przypadku Francji Chińczykom dokuczył prezydent kraju, a w Wielkiej Brytanii zaledwie jakiś anonimowy młody człowiek "przepełniony ideałami"? Nie mówię, że Elżbieta II miałaby rzucać pantoflami w Wen Jiabao, ale nurtuje mnie kwestia, czy za spokojną reakcją Chin i ewidentnym wyciszaniem incydentu stoi tylko jego (powiedzmy sobie szczerze) błahy charakter...
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: Butem w Wen Jiabao
« Odpowiedź #1 dnia: 3 Lut 2009, 20:05 »
Błahy jak błahy. Dla skostniałego systemu propagandowo-wizerunkowego wcale nie musi być taki błahy. Wszak znaczna to persona, a i scena wydarzeń nielicha.

Czego dotyczył wykład i z jakiej okazji się odbył? Bo jestem ostatnio nieco nie na czasie... Zaraz sobie czegoś poszukam, ale jeśli masz jakieś ładne i wyczerpujące źródło, z pewnością nim nie pogardzę :)
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline xiaobai

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Sie 2008
  • Wiadomości: 171
    • Za Chiny Ludowe
Odp: Butem w Wen Jiabao
« Odpowiedź #2 dnia: 4 Lut 2009, 02:38 »
Tak czy inaczej po chwilowej niepewności interpretacja wydarzen już sie ustaliła. I jest korzystna:

http://video.sina.com.cn/news/c/v/2009-02-03/191630242.shtml

bardzo polecam też dyskusje towarzyszącą artykułowi i filmikowi. Dla zachęty, wybór autorski:

扔鞋的为什么不扔东南亚或者中美洲的那些小国,就扔美国总统和咱们总理,这个代表咱们国家的实力比较强
idąc za argumentacją - czekam na dzien - ach - żeby tak w naszych ktoś rzucił!!

这就是西方的民主???太可笑了

灭了他!NND,什么人嘛.将这种败类清除出人类.

i wierszyk na dobranoc:

温 暖华夏中国人,
家 喻户晓感亲恩,
宝 剑锋出降天魔,
人 间大地再逢春,
民 生疾苦藏胸怀,
好 人好样为黎民,
总 在风雨无情时,
理 解百姓念苍生





Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 201
  • 少说空话多干实事
Odp: Butem w Wen Jiabao
« Odpowiedź #3 dnia: 4 Lut 2009, 09:20 »
dzięki za ciekawy link! jak dla mnie interesujące są reakcje internetowej publiki na to co Wen powiedział zaraz po rzucie. jak się okazuje rzuca się butami tylko w przywódców supermocarstw vide: Bush w Iraku, Wen na Cambridge...na kogo teraz czas. jak piszesz może na naszych, ale najpierw Klich niech odda te 2 miliardy:)  Ponadto "pisze się" m.in. jesteśmy (Chińczycy) obrońcami świata harmonijnego, jesteśmy siłą postępu....no i jest nas 1,3 mld. w tym kontekście pokazuje to w pewien sposób nastroje społeczne w Chinach i chyba utwierdza w przekonaniu, że Chiny mają misję do spełnienia.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Butem w Wen Jiabao
« Odpowiedź #4 dnia: 4 Lut 2009, 10:16 »
Z komentarzy do "incydentu" rzucił mi się w oczy komentarz polskiego internauty (te bywają z reguły wyjątkowo głupie, ale ten nawet dowcipny): "a może była to po prostu reklamacja bezpośrednio u producenta" ;-)
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline xiaobai

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Sie 2008
  • Wiadomości: 171
    • Za Chiny Ludowe
Odp: Butem w Wen Jiabao
« Odpowiedź #5 dnia: 4 Lut 2009, 10:32 »
Z komentarzy do "incydentu" rzucił mi się w oczy komentarz polskiego internauty (te bywają z reguły wyjątkowo głupie, ale ten nawet dowcipny): "a może była to po prostu reklamacja bezpośrednio u producenta" ;-)


no to...ee....nomen omen, nawet celne ;)

Dla chińskiego internauty oprócz wspomnianych "dowodów na potęgę", incydent może być przede wszystkim chyba dowodem na nędzę umysłową ("I to jest ich najlepszy uniwersytet!"), rzeczywisty kryzys i resentyment Europy ("pewnie nie może sie pogodzić, że HK wrócił do macierzy"). Wen wedle wszelkich prawideł zachował twarz (spokój, bonmot po fakcie w sam raz do cytowania) naprzeciwko wydzierającym się, siejącym buciory "dzikusom" i "klownom".

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 281
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Butem w Wen Jiabao
« Odpowiedź #6 dnia: 9 Lut 2009, 13:08 »
bardzo sprytne piarowskie posunięcie Chińczyków:
http://uk.news.yahoo.com/18/20090209/tuk-china-urges-cambridge-to-forgive-sho-a7ad41d.html
Przy okazji trochę informacji o "zamachowcu".
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline xiaobai

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Sie 2008
  • Wiadomości: 171
    • Za Chiny Ludowe
Odp: Butem w Wen Jiabao
« Odpowiedź #7 dnia: 9 Lut 2009, 14:29 »
 :D mistrzowskie dziełko "upupienia". Teraz mimo wszystko Cambridge go wywali, a Chiny zaproponuja mu wspaniałomyślnie miejsce u siebie :D ... i tak dalej...az przestanie sie o tym pisać

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.05 sekund z 23 zapytaniami.