« Odpowiedz #15 : 25 Paź 2009, 08:38 »
Witam.
Moja opinia to opinia amatora przez co pewnym stopniu opinia Kowalskiego choc nie do konca.
Panowie polityka,polityka...,polityka.
Sytuacja naszych wzajemnych panstwowych kontaktów nie zmieni sie ani o centymetr jezeli nie zmieni sie globalna polityka swiata (fakt ze sie zmienia własnie teraz).Zadne personalne zmiany ambasadorów czy ministrów czy nawet całych rzadów nic nie zmienia.Prosze zwrócic uwage na 89 rok kiedy to mówi sie ze upadł komunizm; z dnia na dzien zniknał jezyk rosyjski w szkołach i pijawił sie angielski, prosze zobaczyc jak w rok zmienił sie wtedy program tv, jak zmieniła sie mentalnosc, jak szybko przyszło helloween i inne KFC.Potem był czas przygotowan wejscia do UE no i akcesja.W tym czasie zaczeły zyskiwac na znaczeniu jezyi takie jak niemiecki, francuski, hiszpanski itd.Mimo ze ludzi tzw.komuny zajmowali cały czas wysoie stanowiska z prezydentem włacznie.
Cofne sie wstecz.Jak tylko pogorszyły sie stosunki ZSRR z ChRL natychmiast u nas TPPCh uspiło swoja działalnosc.
O Kowalskich to wogóle nie ma po co pisac bo Oni zrobia co im sie "kaze".Wystarczy im wykreowac nowego bozka w TV typu chinskie modelki, seriale, jakies show , pare sloganów o wiecznej przyjazni obojga narodów i zaprzestac krytyki.W ciagu kilku lat kazdy Kowalski pokocha Chiny i a Dalai Lame uzna za teroryste.
Mozna sie starac jak najmocniej ale nic nie osiagnie bez woli politycznej lub przynajmniej zeby poprostu nie blokowali.
Ndzieja na przełamanie tego stanu rzeczy jest przetasowanie na scenie politycznej swiata, nowy podział stref wypływów polityczno-gospodarczych.Chinski walec jedzie do UE i Polski wcale nie ma zamiaru ominac (wejscie samochodów, duzo inwestycji - chocby produkcja i legalizacja wagonów kolejowychw moim rodzinnym miescie Szczecinie)
W druga strone swiadomosc chinskich Lee czy Zhang-ow na temat Polski tez nie jest za wysoka.Prosze zwrócic uwage na fakt ze w erze totalnego konsumpcjonizmu Polska nie ma zadnego liczacego sie towaru, swojej marki (Chinczycy wódki nie pija wiec..a i tak w tej materi Rosjanie bija nas o głowe).Niemcy to Mercedes, BMW , Francja perfumy i moda, Rosja to Putin, Anglia to jezyk angielski,USA KFC,Mc Donald itd.
Tak czy inaczej Wy Panowie jako zaangazowani sinolodzy jestescie ta iskra, która w razie nagromadzenia sie chinskiej materi w Polsce, zapali wiekszy płomien.Moze patetycznie powiedziane ale tak to juz jest.Kiedy nastapi przesilenie telefony rodzwonia sie do Panów- wspomnicie moje słowa.Dla człowieka to moze byc długi okres kiedy to nastapi ale dla historii to dosłownie chwila.
Tak wiec róbcie swoje a jak sytuacja zacznie sie zmieniac zobaczycie jak nagle uzyskacie fundusze na Wasza działalnosc, jak wyrosna instytuty sinologi, nowe wydawnictwa naukowe, nagle pojawia sie stypendia dla Chinczyków, politycy nagle sie przefarbuja na wielich sinofilów(to jest pewne).
Jedno tylko nie jest pewne kiedy to nastapi.Co za róznica dla historii 60 lat czy 80 lat?
P.S. Tak czy inaczej zyczmy nowemu ambasadorowi wielu sukcesów.