Połączenie do Pekinu upadło, bo musieli latać dłuższą trasą, jako iż Rosja nie wyraziła zgody na przelot polskich samolotów nad swoim terytorium. Teraz tego problemu nie ma, więc loty do Hanoi mogą być wykonywane krótszą, ekonomiczniejszą trasą. Przyjdą wreszcie 787, to będzie się jeszcze bardziej opłacać (przynajmniej powinno...)
Ja akurat bardzo liczę na LOT, wiele się w tej firmie ostatnio zmienia i to, choć trudno w to uwierzyć, na dobre (m.in. super promocje na loty po Polsce, np. Warszawa Poznań, dwa dni przed wylotem - 98PLN, a były też nawet za 46,- ).
Wydaje mi się, że LOT ma szanse zaistnieć na rynku azjatyckim, bo Polska desperacko potrzebuje tych połączeń, a na linie zagraniczne nie ma co liczyć - PetroLot dyktuje zaporowe ceny na paliwo, skutecznie blokując obcych przewoźników przed otwieraniem połączeń międzykontynentalnych. Słowem - albo LOT, albo nikt...
Pozostaje wierzyć w naszego narodowego przewoźnika :-)