Nie powiem, że nie warto, bo okolica ma w sumie sporo do zaoferowania, ale jeśli miałbym wybierać pomiędzy Yunnanem, a Chengdu, to bez wahania wybrałbym Yunnan (w sumie pociąg z Xi'an do Kunmingu i tak jedzie przez Chengdu, więc zawsze możesz zrobić tam krótki stop over, przypuszczam, że od kiedy wprowadzono możliwość zakupu biletów kolejowych przez Internet łatwiej będzie to wszystko zsynchronizować; w dorodze powrotnej jednak nie polecam takiego rozwiązania- wyziębisz się

)
W Yunnanie byłem w Kunmingu (jeśli zamierzasz zatrzymywać się w hostelu to stanowczo odradzam Cloudland- mają tam straszny burdel jeśli chodzi o rezerwacje - rano bez problemu się zakwaterowałem, niestety w międzyczasie na moje miejsce przyjęli jakiegoś Chińczyka i zostałem bez miejsca do spania na wieczór...), Lijiang, Suhe i Dali (w razie czego radzę więcej czasu przeznaczyć na Dali - Lijiang pomimo urokliwej architektury stanowi raczej deptak z pamiątkami - rosyjskie matrioszki rządzą południem Chin

...). Niestety na Xishuangbanna nie starczyło już czasu, ale z tego co słyszałem, to też ciekawe miejsce.
Pomimo pięknej pogody w środku dnia - nie bez podstaw nazywają Kunming miastem wiecznej wiosny

, noce bywają tam chłodne, wiec dobrze jest się na to przygotować - szczególnie jeśli miał(a) byś w planie odwiedzenie tybetańskiego Zhongdian czy Yulong Xue Shan
