Dodatkowo nalezy pamietac, ze sa mniejszosci i mniejszosci. Zupelnie inne sa srereotypy dotyczace np. Mandzurow i Ujgurow. Ci pierwsi zawsze byli dumni ze swej przynaleznosci etnicznej, jakby nie bylo to oni byli uprzywilejowana klasa rzadzaca panstwem przez prawie 300 lat. Mandzurowie, ktorych spotkalem w Pekinie, zawsze dumnie sie nosili i nigdy nie ukrywali swego pochodzenia - wrecz przeciwnie. A bycie Mandzurem obecnie oznacza, ze byc moze pochodzi sie z rodziny arystokratycznej, ze w zylach plynie blekitna krew. Wraz z rozwojem ekonomicznym Chin widac wyraznie, ze samo bogactwo wielu juz nie wystarcza, wielu chlubi sie zwiazkami rodzinnymi nie tylko z obecna elita wladzy, ale rowniez dawnymi rodami i arystokracja. Kazdy chce byc 贵族.