Hej, mam nadzieje, ze znajdziecie czas, zeby sie tam pojawic i sie przedstawic. Obecnosc obowiazkowa. To nastojaszczy kaligraf, z prawdziwego zdarzenia. Rzadko w Polsce zdarza sie taka okazja. Nie jest to moze najslawniejszy kaligraf wspolczesnej Eurazji, ale przez Tajwanczykow klasyfikowany jako 國寶-zyjacy skarb narodowy. Warto popatrzec wiec na to, co ten mily starszy pan potrafi. Nie znam go osobiscie, choc to sasiad (mieszka 50km ode mnie). Pochodzi z Kontynentu (prow. Zhejiang), w 1950 przeniosl sie na Tajwan, do Yunlin (雲林). Bywal wykladowca na kilku topowych uczelniach tajwanskich. Duzo w jego kaligrafii stylu kancelaryjnego, biegly jest tez w pieczeciowym, trawiastym, cwiczony w 楷書 ze stel 魏碑- (mocna, przepelniona, energiczna kreska o malo roznicujacym sie, prawie prostopadle scietym poczatku, kompozycja zalatuje 隸書- ponad sto lat przed naszym ulubionym Ouyang Xunem.) Warte uwagi w jego kaligrafii jest to, jak osiaga harmonie w strukturze znaku w malym stopniu poprzez 筆畫- kreski u niego wrecz faluja

. Mistrz Liu jest buddysta- czego odbiciem jest wybor tekstow, ktorymi sie zajmuje. Z informacji zaczerpnietych z sieci wynika, ze duzo czasu poswiecal sutrom: 新經 i 大悲咒. No. Jestem ciekawa Waszych wrazen z wystawy.