Zgłębianie to chyba odpowiednie dla mnie słowo. Spotykamy się z przyjaciółmi co 2 tygodnie i przez 4 godziny piszemy znaki pod okiem naszego szanghajskiego nauczyciela który przyjechał do Krakowa na studia. Po póltora roku pisania kaishu nauczyciel ostatnio stwierdził widząc moje postępy, że mogę zacząć uczyć się xingshu. Byłem w siódmym niebie, ale jak zobaczyłem Twój film gdzie 田英章 na końcu zrobił to co zrobił to mnie rzeczywiście wgięło. Bardzo precyzyjne i do tego szybkie kaishu. Przy okazji ma on bardzo ciekawy sposób pisania haczyka. Muszę to popróbować. Na sieci jest wiele filmów instruktażowych z jego udziałem ale ten jest wyjątkowy poprzez to wginające zakończenie. Dzięki.