Autor Wątek: Krępowanie stóp....  (Przeczytany 7412 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mei

  • Chłop
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: China ;)
  • Ni Hao !
Krępowanie stóp....
« dnia: 24 Lip 2008, 20:19 »
Obyczaj krępowania małym dziewczynkom najczęściej 6 letnim był powszechny w Chinach aż do XVII w. kiedy to napadli na nie Mandżurowie zakazując go. Tradycja ta jednak nie załamała się i był on powszechny jeszcze do całkiem niedawna. Co o nim sądzicie ? Z jednej strony piękne stopy były wizytówką dziewczyny i zapewnieniem jej względnie spokojnej przyszłości, z drugiej strony było to po prostu okaleczanie małych, niewinnych dzieci. Rany na nogach mimo iż przemywane różnorakimi specyfikami potrafiły jątrzyć się całe życie... wiele dziewczynek zmarło wskutek tego procederu...  a jaka jest wasza opinia ?

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 150
  • Skąd: Olkusz
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Lip 2008, 21:12 »
Krępowanie stóp było według Chińczyków (głównie ludu Han) zabiegiem upiększającym, a zdeformowane małe stopy były fetyszem seksualnym dla mężczyzn i przyczyną cierpienia i kalectwa dla kobiet. Źle skrępowany stopy utrudniały kobietom znalezienie dobrego kandydata na męża oraz mogły się przyczynić do przedwczesnej śmierci. Nadal można spotkać staruszki z malutkimi stopami co oznacza, że tradycja wygrała z zakazami. Zresztą nie krępowano jedynie stóp, ale również piersi by zbytnio się nie rozrosły. Jak dla mnie ten obyczaj jest tym samym co zmuszanie współczesnych kobiet do powiększania piersi, zachowania wąskiej talii i jędrnego tyłka.  Dawne kanony mody z kobiet robiły kaleki, a obecne przyczyniają się do zachorowań niektórych dziewczyn na bulimię i anoreksję.
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Lip 2008, 21:30 »
Rany na nogach mimo iż przemywane różnorakimi specyfikami potrafiły jątrzyć się całe życie... wiele dziewczynek zmarło wskutek tego procederu...  a jaka jest wasza opinia ?


A jakie może być? ;) Chyba nikt normalny, pochodzący z naszego kręgu kulturowego nie uważa tego za sexy, albo nawet znośne.

Jak dla mnie ten obyczaj jest tym samym co zmuszanie współczesnych kobiet do powiększania piersi, zachowania wąskiej talii i jędrnego tyłka.  Dawne kanony mody z kobiet robiły kaleki, a obecne przyczyniają się do zachorowań niektórych dziewczyn na bulimię i anoreksję.


Nie popadajmy w skrajności. Chirurgiczne modyfikacje to faktycznie nic przyjemnego dla oka, ale jędrny tyłek i przyzwoita talia jest mmmmmmmm.... :]

Offline Mei

  • Chłop
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: China ;)
  • Ni Hao !
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Lip 2008, 21:34 »
Typowy facet ;p hehe 
No cóż jedyna różnica między krępowaniem stóp a dzisiejszymi zabiegami chirurgicznymi polega na tym, że są one bardzo bezpiecznie. Tak jak Nltinco powiedziała ze skrępowane stopy w zasadzie skazywały kobietę na brak przyszłości. Wysoko urodzona dziewczynka mogła być wtedy wydana nawet za wieśniaka...

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Lip 2008, 21:37 »
Co do wydawania za wieśniaków, to w mojej karierze nie słyszałem o przypadku takiego mezaliansu, ani w historii, ani w literaturze...

Offline Mei

  • Chłop
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: China ;)
  • Ni Hao !
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Lip 2008, 21:41 »
To tylko porównanie... chodziło o to, że źle skrępowane stopy bardzo utrudniały kobiecie zawarcie odpowiedniego małżeństwa. Dobrze urodzone kobiety , którym jednak ktoś źle skrępował stopy ( oczywiście nie mówię tu o rodach królewskich bo to się nie zdarza.) wychodziły więc czasem za kogoś z niższej warstwy społecznej. np w Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz"   Matka  Lili miała źle skrępowane stopy i wyszła za kogoś z niższej warstwy. A Kwiat Śniegu była bardzo bogata, jednak jej ród podupadł i wyszła za rzeźnika.

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 150
  • Skąd: Olkusz
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Lip 2008, 21:45 »
Cytat: ximinez
Nie popadajmy w skrajności. Chirurgiczne modyfikacje to faktycznie nic przyjemnego dla oka, ale jędrny tyłek i przyzwoita talia jest mmmmmmmm.... :]

Z pewnością są przyjemne dla oka, ale bozia nie każdemu dała wszystkie te atrybuty, a niektórym nawet bardzo poskąpiła :P. Myślę, że niektóre dziewczyny nie mogąc sprostać wymogom społecznym, które kreują taki, a nie inny wzór piękna, mogą się załamać.
Cytuj
Wysoko urodzona dziewczynka mogła być wtedy wydana nawet za wieśniaka...

Nie, to juz raczej przesada ^^". Chyba w żadnej kulturze z czasów wcześniejszych niż ostatnie 100 lat taki mezalians był niemożliwy.
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

Offline Mei

  • Chłop
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: China ;)
  • Ni Hao !
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Lip 2008, 21:47 »
Mówię o literaturze... a sądzę, że Lisa See sprawdziła wcześniej czy coś takiego jest możliwe. Mam dopiero 16 lat i ciągle się uczę... mieszkam w małym mieście gdzie ciężko jest czegokolwiek się dowiedzieć o Chinach... księgarnie są marnie zaopatrzone , zamawiam książki przez internet... jeżeli możecie mi polecić coś traktującego rzetelne o historii to proszę bardzo....

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Lip 2008, 21:48 »
Cytat: ximinez
Nie popadajmy w skrajności. Chirurgiczne modyfikacje to faktycznie nic przyjemnego dla oka, ale jędrny tyłek i przyzwoita talia jest mmmmmmmm.... :]

Z pewnością są przyjemne dla oka, ale bozia nie każdemu dała wszystkie te atrybuty, a niektórym nawet bardzo poskąpiła :P. Myślę, że niektóre dziewczyny nie mogąc sprostać wymogom społecznym, które kreują taki, a nie inny wzór piękna, mogą się załamać.


Trzeba dążyć do ideału, nawet jeżeli się go nie osiągnie. I nie ma że boli ;)

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 150
  • Skąd: Olkusz
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Lip 2008, 21:54 »
Cytat: ximinez
Trzeba dążyć do ideału, nawet jeżeli się go nie osiągnie. I nie ma że boli ;)

Problem w tym, że w moim przypadku talia i tyłek są pierwsza klasa ;) ale... :P. Swoją drogą ciekawe czemu faceci jakoś tak ochoczo do ideału nie dążą ;). A wracając do bardziej chińskich klimatów, jak wyglądała sprawa z męskim ideałem? Czy mężczyzna musiał się jakoś szczególnie wyróżniać wyglądem czy liczył się wyłącznie majątek?
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

Offline Mei

  • Chłop
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: China ;)
  • Ni Hao !
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Lip 2008, 21:57 »
Ekspertem nie jestem, ale wiem, że jeszcze w XIX w małżeństwem dziewczynki  kierowała swatka w porozumieniu z rodzicami. Kobieta nie znała swojego męża aż do momentu zaślubin. Liczył się wiec tylko majątek i pozycja społeczna.

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Lip 2008, 22:23 »
Jeżeli mężczyzna nie był ułomny i nie miał poważnych wad, to w grę wchodziła tylko pozycja. Musicie pamiętać, że małżeństwo było (podobnie jak w wielu innych kulturach) niemal układem handlowym pomiędzy dwoma rodzinami. Jeżeli szło o duże pieniądze lub wpływy, to i te nieszczęsne stopy można było olać.

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 150
  • Skąd: Olkusz
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Lip 2008, 22:28 »
O aranżowanych małżeństwach wiedziałam i pod tym względem Chiny aż tak bardzo od naszego kraju się nie różniły bo i tutaj niejednokrotnie pary kojarzono tylko na podstawie ich majątku. Mimo wszystko liczyłam na to, że jednak od Chińczyków wymagano czegoś więcej niż tylko majątku skoro w przypadku kobiet w grę wchodził i majątek i maleńkie stopy.
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Lip 2008, 22:31 »
Krępowanie stóp porównałbym raczej nie do dzisiejszych zabiegów, o których wspomniałaś, a do, na przykład, gorsetu sprzed kilku wieków. Anoreksja, bulimia i wszelkie inne dzisiejsze zabiegi różnią się od tych chińskich i dawniejszych choćby dlatego, że, hm...., są bardziej naturalne? Nikt tu nie ingeruje już aż tak bardzo agresywnie i boleśnie w swoje ciało. No chyba że operacjami plastycznymi, ale to inna sprawa. A gorset nie dość, że był bolesny, to jeszcze utrudniał oddychanie, jedzenie, ba!, właściwie wszystko z poruszaniem się włącznie.

Ale wiecie, w wielu starożytnych kulturach obserwuje się zjawiska w rodzaju krępowania stóp. Taki to już chyba człowiek był, że musiał coś ze swym ciałem wciąż robić. Co prawda nie zawsze były to zabiegi upiększające, jak w Chinach, a rytualne. Choć czy upodobnienie się do domniemanego bóstwa nie powinno być nazwane "upiększającym"? Tak czynili na przykład Indianie Ameryki Południowej, nie pamiętam jednak czy Majowie czy Aztekowie, a konkretnie już niemowlętom krępowano głowy, aby ich czaszki nieco się wydłużyły.

A co do aranżowanych małżeństw - stopy jak stopy, to seksualny fetysz, ale ważniejszy był chyba jednak "potencjał rozrodczy", że się tak wyrażę, i ogólna postura mogąca świadczyć o tym, że kobieta urodzi silnego i zdrowego chłopca, a nie jakieś ledwie żywe chuchro, przy narodzinach którego sama zejdzie.
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline lucyna

  • Chłop
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 9
    • Galeria Malarstwa
Odp: Krępowanie stóp....
« Odpowiedź #14 dnia: 25 Lip 2008, 08:43 »
Krępowanie,poprawianie,gładzenie itp
to może już w łonie kształtować zaczniemy?
A co tam niech na świecie będą same ideały.
Już to widzę staruszka wyglądająca jak laleczka.

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.115 sekund z 20 zapytaniami.