Autor Wątek: Jak najlepiej poznać...  (Przeczytany 2540 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Edyta

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 17
  • Skąd: Polska
Jak najlepiej poznać...
« dnia: 5 Lut 2009, 09:06 »
Witam serdecznie,

Jestem studentką trzeciego roku, właśnie odbywam praktykę w Chinach. Z braku pieniędzy (ponieważ praktykę mam niepłatną), wybrałam najtańszą opcję pobytu w Chinach, czyli mieszkanie z rodziną Chińską (to jedna z ofert bardzo pomocnej firmy z ktorej aktualnie korzystam) i chciałam powiedzieć, że jest to naprawdę najlepszy sposób na poznanie kultury chińskiej. Tego, co zaobserwowałam mieszkając z rodziną (już od miesiąca), nie da się zaobserować spotykając przechodniów na ulicy, lub chińskich sprzedawców na targach i bazarach. Najciekawszą częścią jednak jest to, że przyjechałam tutaj zupełnie nie znając języka chińskiego. Postanowiłam po prostu odbyć praktykę w Chinach (praktyke mamy obowiązkową, więc trzeba było coś znaleźć w kontkretnym terminie, nie chciałam jednak jechać do Londynu, gdzie tak naprawdę każdy może pojechać kiedy tylko chce, nie chciałam zostać w Polsce... i przyszło mi do głowy, że najlepiej zainwestuję w swoją przyszłość dodając do swojego CV praktykę w Chinach). Dążę do tego, że dzięki mieszkaniu z rodziną Chińską wyłapałam i zapamiętałam wiele chińskich słów, nawet nie zwracając zbyt wielkiej uwagi na uczenie się tego języka. Jeżeli wybieracie się do Chin, do pracy, lub na kurs językowy, szczególnie polecam pobyt w rodzinie. Ochotnikami zwykle są rodziny, które chcą poznać naszą kulturę lub polepszyć poziom języka angielskiego rozmawiając z nowym członkiem rodziny i muszę przyznać, że traktują nas naprawdę jak członków własnej rodizny. Trzeba tylko przyzwyczaić sie do ich warunków życia :) Różnice są naprawdę niesamowite, ale oczywiście wszystko zależy od tego jak się trafi (np. w mojej rodzinie na szczęście jest europejska toaleta ;) (to w sumie jeden z wymogów wcześniej wspomnianej firmy)) Tylko nadal zastanawiam się dlaczego członkowie mojej tymczasowej rodziny nigdy nie zamykają drzwi gdy chcą skorzystać z tej toalety... Chyba nigdy nie poznam odpowiedzi :)
Oczywiście jest wiele dobrych i złych stron wyboru mieszkania z rodziną, jednak jakkolwiek źle by nie było, jakkolwiek tęskniłabym za europejskim stylem życia, muszę przyznać, że warto spróbować tego wszystkiego, warto dowiedzieć się jak smakuje tradycyjna Chińska potrawa w zwykłej chińskiej rodzinie, warto doświadczyć jak wygląda prawdziwe życie w Chinach, jakie są relację pomiędzy członkami rodziny i jakie są różnice pomiędzy Europejczykami a Chińczykami. Nie wiem czy w każdym mieście można znaleźć organizację zapewniającą taki pobyt, ja jednak znalazłam i jestem szczerze zadowolona. Myślę, że to najlepszy sposób na poznanie zupełnie innej, a przez to jakże ciekawej kultury.
Pozdrawiam i polecam :)

Chcieć to móc! :)
[czyli: doświadczenia z praktyki w Chinach]

Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #1 dnia: 5 Lut 2009, 12:03 »
Tak, jest to niewątpliwie jeden z lepszych sposobów poznania Chińczyków, ich codziennej kultury i zwyczajów. Ja nie miałem tej okazji i przyjemności, ale chyba nie żałuję, bo obawiam się, że moje słabujące serce nie wytrzymałoby... przynajmniej na początku :)

A ponieważ jest są to sytuacja i temat wielce interesujące a niewyczerpane tutaj, pozwolę sobie zachęcić Cię serdecznie do co poruszenia co ciekawszych tematów i sytuacji z życia codziennego u Chińczyków na przykład w Dziale "Życie codzienne" tudzież innym, który się do tego nada :) Z miłą przyjemnością poczytałbym sobie takie wynurzenia :)

PS: Z tego, co sam zaobserwowałem, "european style" toaleta nie jest znów takim ewenementem :)
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline Edyta

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 17
  • Skąd: Polska
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #2 dnia: 6 Lut 2009, 09:37 »
Z tego, co sam zaobserwowałem, "european style" toaleta nie jest znów takim ewenementem :)


Ewenementem może i nie jest, jednak poznałam tutaj kilka osób z Niemiec, które również odbywają praktykę w Qingdao i nie mają toalety w stylu europejskim, a w takiej sytuacji znaleźć bym się naprawdę nie chciała ;)
Jedna z Niemek wynajmuje pokój w apartamencie i (ku naszemu zaskoczeniu) tam też "european style" nie jest powszechny. Dlatego doceniam to, co mam :)

PS Miło wiedzieć, że ktoś jednak czyta zamieszczone posty. Nawet jeśli jest to jedynie administrator strony ;))

Pozdrawiam
Chcieć to móc! :)
[czyli: doświadczenia z praktyki w Chinach]

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 311
  • Skąd: Taipei
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #3 dnia: 6 Lut 2009, 11:26 »
Nie tylko administrator ;)

A co do toalet w chińskim stylu, to ja się w końcu do nich przekonałem. Tzn. jeżeli miałem wybór, to raczej wybierałem "swojską", ale chińska toaleta np. w pociągu to błogosławieństwo, bo po 20 godzinach podróży przez środkowe Chiny jest czystsza, niż w polskim PKP po podróży z Warszawy do Żyrardowa ;)

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #4 dnia: 6 Lut 2009, 13:20 »
Nie tylko administrator ;)


Jasne, szczegolnie gdy poruszany jest tak bliski duszy temat jak toalety...;)

Offline jin tongxue

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 111
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #5 dnia: 6 Lut 2009, 13:23 »
Ważne!!
Czy można prosić Edytę o kryptoreklamę tej firmy homestayowej?

Przy okazji :
Nie wiem, czego wszyscy chcą od kucanych toalet?
Przecież są praktyczniejsze i czystsze od siadanych! A dziewczyny to w ogóle nie powinny narzekać...
得魚忘筌,得意忘言。

Offline Ling Ling

  • Chłop
  • Dołączył: 20 Paź 2008
  • Wiadomości: 40
  • Skąd: Hongkong
  • 鄺寧寧
    • 101% Hongkongu w Hongkongu
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #6 dnia: 6 Lut 2009, 13:35 »
nie mają toalety w stylu europejskim, a w takiej sytuacji znaleźć bym się naprawdę nie chciała ;)

A tego ani ciut ciut nie rozumiem. W domu to w sumie (miejmy nadzieję) zajedno, bo w domu to czysto, ale publiczne osobiście preferuję chińskie/azjatyckie, bo z czystością różnie bywa, a kucanie jednak jest o wiele wygodniejsze od pozycji na Małysza.
我唔係西人,我係雞蛋。

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #7 dnia: 6 Lut 2009, 13:55 »
A kucal ktos z Was kiedys w bialy dzien w sporym zoltym towarzystwie w publicznym kiblu bez przegrodek?

Trzeba pamietac, ze co pewien czas idzie fala i trzeba 4 litery podniesc, zeby nie opryskala... ;D

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 281
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #8 dnia: 6 Lut 2009, 14:02 »
zdarzało się :) no ale się kloaczne tematy zrobiły  >:D
a swoją drogą to przecież nie trzeba do Chin jechać, żeby kucankę (vel. ucho słonia) zobaczyć - wystarczy do Bułgarii. Jak już to zauważono jest to o wiele bardziej higieniczne rozwiązanie w publicznych wucetach, więc nie wiem skąd to częste zdumienie, a nawet oburzenie.
A z tym brakiem przegródek to też ciekawa sprawa - w sumie na zachodzie całe tabu związane z tymi sprawami jest relatywnie nowe. Dawniej i w Europie przegródek nie było, a wychodki pełniły funkcję integracyjną - ciekawe rozmowy na pewno się w nich odbywały :D
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #9 dnia: 6 Lut 2009, 15:07 »
Wlodek, jestem pelen podziwu dla Twojej erudycji...

A tualiet "na Malysza" to rzeczywiscie higieniczne rozwiazanie, choc ja raz o malo nie pozliznalem sie na tych wielkich, oslizglych larwach much, ktore sie tam wily... No i pochrumkiwanie glodnej "blondynki" w dole burzyly moja koncentracje.

Jak znajde fotke (nie moglem sie powstrzymac przed cyknieciem), to wrzuce.

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 281
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #10 dnia: 6 Lut 2009, 15:31 »
eeee. może lepiej nie, bo się zacznie fotograficzne licytowanie i jakaś cenzura forum jeszcze zamknie :)
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 201
  • 少说空话多干实事
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #11 dnia: 6 Lut 2009, 18:06 »
faktycznie fotki mogą uruchomić lawinę....ale regulacje państwowe chyba raczej nie:) 城市公共厕所设计标准 czyli z tzw. angielska Standard for design of public toilets in city vide m.in. http://www.cnpcfd.com/qingchuang/list.asp?unid=131

Offline Edyta

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 17
  • Skąd: Polska
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #12 dnia: 7 Lut 2009, 04:35 »
Czy można prosić Edytę o kryptoreklamę tej firmy homestayowej?

hmm.. czemu nie? :) http://www.internchina.org/ - na tej stronie niby wszystko jest opisane, ale musze przyznac, ze troche ciezko sie polapac co gdzie jest i czasem sama dalej bladze kiedy chce cos sprawdzic :) Nie wiem czy to bedzie nastepna przeszkoda, ale z gory ostrzegam - nie ma wersji w jezyku polskim.
Chcieć to móc! :)
[czyli: doświadczenia z praktyki w Chinach]

Offline Edyta

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 17
  • Skąd: Polska
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #13 dnia: 7 Lut 2009, 05:19 »
Z gory przepraszam za pismo, ale wlasnie zostawiam wiadomosci korzystajac ze starego komputera "host mamy" [uwielbiam ten zwrot ;) ], gdzie wszytko jest w chinskich znaczkach i brakuje opcji z pismem polskim, a ja niestety nie zmieniam pisma na tyle czesto, zebym potrafila teraz zrobic to z pamieci [chociaz wlasnie tak sobie razdze z wszystkim na tym komputerze ;)]

Nie tylko administrator ;)

No prosze, wystarczy wspomniec temat chinskiej toalety ;)

... chińska toaleta np. w pociągu to błogosławieństwo, bo po 20 godzinach podróży przez środkowe Chiny jest czystsza, niż w polskim PKP po podróży z Warszawy do Żyrardowa ;)


O tym szczerze mowiac nie pomyslalam :) W tym przypadku racja. Z drugiej strony jednak, wczoraj po pracy zadzwonila do mnie jedna z Niemek, pytajac czy wybiore sie z nia do Starbucks'a. Po ostatniej prawie nieprzespanej nocy, w samej pracy wypilam ze 3 slabe kawy, ale w takim stanie kawy nigdy dosyc ;) Po 2 godzinach rozmowy (i delektowania sie nastepna kawa) chcialysmy jeszcze wybrac sie na male zakupy, pomyslalam ze najpierw przydaloby sie skoczyc do toalety. Po 1) pewien mezczyzna znow nie wpadl na to, ze wchodzac do toalety, wypadaloby zamknac za soba drzwi... Po 2) wrocilam tam po dwoch minutach i wnetrze wygladalo jakby ten wlasnie mezczyzna mial baaaardzo duze problemy z celowaniem! Powiedzialabym nawet, ze niezwykle ogromne :) Po prostu nie bylam w stanie dojsc do "dziury" (ze tak to nazwe) w nienaruszonym stanie (stwierdzilam ze zwyczajnie dotrzymam do domu). Moze jednak poszloby mu lepiej, gdyby mial sedes nieco wyzej ;)


Czy można prosić Edytę o kryptoreklamę tej firmy homestayowej?

Gdyby jednak okazalo sie ze nie mozna, oto moj adres email: ededededed@tlen.pl :)


A kucal ktos z Was kiedys w bialy dzien w sporym zoltym towarzystwie w publicznym kiblu bez przegrodek?


To sie nazywa "niezapomniane wspomnienie z Chin"! ;)
"Niestety" nie mialam takiej przyjemnosci ;) Ale jesli kiedys sytuacja przycisnie... kto wie... Lepiej byc przygotowanym psychicznie na wszystko ;>

...choc ja raz o malo nie pozliznalem sie na tych wielkich, oslizglych larwach much, ktore sie tam wily... No i pochrumkiwanie glodnej "blondynki" w dole burzyly moja koncentracje.

A myslalam, ze to ja mam 'ciekawe' zdjecia ;)

Co do dalszych komentarzy: zdecydowanie wole pozycje na Malysza ;>

"Kloaczne tematy" :) rzeczywiscie, az boje sie wspomniec nastepnym razem o innych sprawach ;)
Chcieć to móc! :)
[czyli: doświadczenia z praktyki w Chinach]

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 155
  • Skąd: Olkusz
Odp: Jak najlepiej poznać...
« Odpowiedź #14 dnia: 7 Lut 2009, 10:55 »
Po 2) wrocilam tam po dwoch minutach i wnetrze wygladalo jakby ten wlasnie mezczyzna mial baaaardzo duze problemy z celowaniem!

Może mały azjatycki penis utrudnia celność z dużej wysokości :P? Może właśnie z tego powodu wielu japońskich mężczyzn sika na siedząco (kiedyś były dokładne dane podane w % w Mainichi Shinbun).

Z kucanymi toaletami zetknęłam się będąc we Włoszech i jakoś od początku nie miałam do nich żadnych uprzedzeń ^^. Zresztą przy pełnym pęcherzu nie ma co wybrzydzać i trzeba korzystać z tego co jest :P.
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.097 sekund z 22 zapytaniami.