Niby z Chińczykami pracuję nie pierwszy rok, ale tym razem zadali mi niezłego rebusa.
Sytuacja jest następująca:
Dany jest produkt X (elektronika użytkowa, niezbyt skomplikowana, ale precyzyjna) .
Wiadomo, że światowy rynek produktu X zdominowany jest przez kilka firm z UE, które dostarczają go za 8,7 USD/szt loco Polska. Wiadomo, że europejscy producenci produktu X mają w Chinach przedstawicielstwa, a niektórzy z nich - nawet produkcję.
Zadanie: Poszukuję w Chinach produktu x za cenę, powiedzmy, 8 USD/szt, wielkość zamówienia 300 tys szt., wraz z oprogramowaniem (którego w EU się nie udostępnia) i urządzeniami do obsługi (których w EU się nie udostępnia). Powinien być zgodny z normami UE.
Sytuacja: jedyny chiński producent tego produktu narzeka na małą wielkość zamówienia, podaje mi cenę 16 $, po czym zrywa rozmowy.
Nawiązuję kontakt z kilkoma managerami handlującymi m.in. produktem X, znalezionymi w Internecie. Na moje zapytanie (zgodne z przedstawionym zadaniem) pierwsza reakcja brzmi: "tak, da się zrobić, nie ma sprawy, ale jeszcze się upewnię".
Dzwonię po paru dniach.
Manager I, pracujący dla niemieckiej firmy, produkującej X w Szanghaju. zaczyna wypytywać o zleceniodawcę, mówi, że właściwie jeszcze nie zaczął kalkulować ceny, bo najpierw musi oszacować ryzyko, jakie wiąże się ze współpracą. Przy którymś telefonie okazuje się, że rozważa założenie z kolegami warsztatu, w którym po godzinach będzie składał te produkty X (dodam, że chodzi o elektronikę, a sam produkt X jest w CHinach dość nowy), żeby nam sprzedawać. Może też sprzedać nam technologię z Tianjin Daxue, wg której możemy sami sobie wyprodukować. Ewentualną certyfikacją na UE też mamy się zająć sami. Cena 8,7$ na gotowy produkt X jest wg niego nierealna.
Manager II odsyła mnie do znanego już chińskiego producenta.
Manager III stwierdza, że 8,7$ /szt (cena X w UE) to cena nierealna i na pewno coś pomyliłem. Mówi, że odradza kupowanie w Chinach i proponuje dogadywać się z firmami w UE.
Manager IV - czekam na odpowiedź we wtorek.
Pytanie: WTF???! Co w nich wstąpiło?