Chińskie seriale są rzeczywiście z reguły grubo ciosane, ale niektóre da się oglądać, a nawet można powiedzieć o nich, że "wciągają". Parę miesięcy temu widziałem kilka odcinków serialu (tytułu, niestety, nie pomnę) opowiadającego o przygodach lekarzy pogotowia. Miała to być chyba chińska odpowiedź na słynny amerykański "Ostry dyżur", tylko że w tym serialu ekipa medyczna jeździ 面包车 - oglądało się świetnie ;-)