Autor Wątek: Śmierdzące tofu (臭豆腐)  (Przeczytany 2683 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Edyta

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 17
  • Skąd: Polska
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #15 dnia: 9 Lut 2009, 11:10 »
Od kąd pojawiłam się w Qingdao, codziennie zastanawiało mnie "co tak śmierrrrrdzi na ulicach?!". (głównie wieczorami; kiedy wychodzę rano do pracy, wszystko jest w porządku). Na początku byłam pewna, że chińscy sprzedawcy wylewają na chodniki różnego rodzaju mięsne odpadki itp. (co z resztą też nie raz widziałam) i może od przez to pojawia się ten straszny odór.
Któregoś dnia wybrałam się po pracy na targ nocny ze znajomą Chinką. Idąc główną ulicą (tuż przed targowiskiem, gdzie zaczynają się stoiska z jedzeniem) znów poczułam ten sam smród. Pytam ją, czy wie co tak okropnie śmierdzi? Mówi, że nie. Rozmawiając szłyśmy dalej więc wszystko przeszło. Po jakimś czasie znów to poczułam. Zatrzymałam ją w najbardziej śmierdzącym miejscu (to się nazywa poświęcenie dla sprawy! ;) ), stanęłyśmy i pytam, czy teraz czuje? Ona na to, że tak to... (tutaj jakaś niezrozumiała dla mnie nazwa). Spytana, co to jest, opowiedziała, że to pewien rodzaj jedzenia, ale nigdzie tego w tym momencie nie widzi.
Nie mam pojęcia, czy to właśnie wspomniane przez Was tofu, czy może kolejny chiński "przysmak", ale jak tylko dochodzi do mnie ten... (że tak powiem) "zapach", od razu robi mi się niedobrze.
Musiałabym się założyć z kimś o poważną sumę, żeby wziąć coś takiego do ust ;) [chyba że rzeczywiście, u samego źródła nie jest tak źle]
Chcieć to móc! :)
[czyli: doświadczenia z praktyki w Chinach]

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #16 dnia: 10 Lut 2009, 13:34 »
Jest jeszcze cos potworniejszego - 臭豆腐乳. Widzialem i probowalem tego tylko raz, opis nadawalby sie idealnie do watku kloacznego... Normalne 臭豆腐 smierdzi, ale jest smaczne. Tego niestety o 臭豆腐乳 powiedziec nie mozna...

Offline jin tongxue

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Gru 2008
  • Wiadomości: 111
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Lut 2009, 15:28 »
O w mordę, tego się nie spodziewałem!

Przyznaję, że mam odruch wymiotny już na widok znaków w podanej przez YLK kombinacji!  Co dopiero na widok tego, co oznaczają...

Ciekawe, odchody jakich zwierząt/owadów są używane w kuchni chińskiej? No bo czemu nie? To coś z postu powyżej - na ile rozumiem - chemicznie rzecz biorąc równa się 糞便.
得魚忘筌,得意忘言。

Offline xiaobai

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Sie 2008
  • Wiadomości: 171
    • Za Chiny Ludowe
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #18 dnia: 12 Lut 2009, 16:14 »

Przyznaję, że mam odruch wymiotny już na widok znaków w podanej przez YLK kombinacji!  Co dopiero na widok tego, co oznaczają...



Trafne!
Ja do tego odczuwam na widok powyższych znaków lęk i doznaję poczucia osaczenia. Rzecz wywołuje skojarzenie takie...przedszkolne, przez to "mleczko" - że to coś niby ukrytego pod niewinną nazwą, a rzeczywistości potworne i nieuchronne (tak jak np. owsianka i [rozgotowana] marchewka z groszkiem, którą wpychają do dziecięcej gęby )...
Święci panscy, dobrze, że moi znajomi CHińczycy nigdy nie częstowali tym, bo inaczej do wrażenia nieuchronnosci i osaczenia doszyby pewnie jakieś cięższe niz w przypadku "klasyka" objawy neurozy

to tyle z wysublimowanych przezyć kulinarnych i próbach o nich mówienia


Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #19 dnia: 2 Mar 2009, 08:30 »
Ciekawe, odchody jakich zwierząt/owadów są używane w kuchni chińskiej?


W kuchni to może nie (chociaż pewności nie mam), ale w medycynie już jak najbardziej. Tłumaczyłem kiedyś ulotkę jakichś chińskich pastylek produkowanych w oparciu o dorobek tradycyjnej medycyny chińskiej i okazało się, że jeden ze składników (nazwa brzmiała prosto i niewinnie, ale już jej niestety nie pamiętam) to nic innego jak właśnie odchody pewnego gatunku polatuch (polatuchy to takie wiewiórki szybujące między drzewami dzięki błonom łączącym ich przednie i tylne łapki, latające wiewiórki po prostu). Lek był do stosowania doustnego, a zatem można coś takiego w jakiejś niepozornej pastylce spożyć...
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #20 dnia: 2 Mar 2009, 13:26 »
Znajomy z Xi'anu ostrzegal mnie przed jedzeniem Chou Doufu z ulicznych garkuchni, jako ze ponoc proces fermentacji indukowany jest przez dodanie ludzkich odchodow. Nie wiem, ile w tym prawdy, byc moze to urban legend, ale pewnie trzeba uwazac. Tym bardziej, ze jesli jedni mogli dodawac mocznika do mleka, to czemu inni nie g@wna do doufu...

Offline xiaobai

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 27 Sie 2008
  • Wiadomości: 171
    • Za Chiny Ludowe
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #21 dnia: 2 Mar 2009, 13:57 »
A to juz nie "urban legend" tylko legenda sama w sobie.
Wprawdzie nie chińska, ale wietnamska.

http://www.trung-nguyen-online.co.uk/legendee.html

Proszę docenić delikatnośc niedopowiedzeń w tym opisie, zwłaszcza:

It was found that the fruit seeds, what we know as coffee 'beans', passed though the civet largely undigested and the resulting beans, when washed and sun-dried, had undergone a remarkable change..

Tak czy inaczej, wyeliminowano już pracochłonną procedurę...ale "mgiełka legendy"(i obawa częstowanego) pozostała.

A kawa pyszna!



Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #22 dnia: 4 Mar 2009, 08:00 »
Jest też bodajże taka elitarna kawa z Etiopii, tyle że ziarna są jedzone przez kozy i po "przemieleniu" w ich trzewiach wracają na światło dzienne;)

Offline Elthe

  • Chłop
  • Dołączył: 13 Mar 2012
  • Wiadomości: 4
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #23 dnia: 13 Mar 2012, 12:59 »
Pewnie nasze, europejskie sery też im niemiłosiernie śmierdzą. Mnie zastanawia fakt, że pojęcie smrodu może być aż tak subiektywne.

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Odp: Śmierdzące tofu (臭豆腐)
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Mar 2012, 17:15 »
Rzeczywiście, moja teściowa jak spróbowała kanapki z serem, to szybciej wypluła niż ugryzła :D

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.048 sekund z 19 zapytaniami.