Czesc wszystkim.
Temat bardzo ciekawy, ale ja nie lubię uogólniać chińczyków. To wielki kraj, powierzchnia do Europy podobny z populacja liczaca kolo 20% światowej. Ludzie roznia sie upodobaniami smakowymi a szczegolnie chinczycy w zaleznosci od prowincji w której przyszlo im zyc.
Ja malo robie w kuchni i po 10 miesiącach w Pekinie, nadal rzadko wracam do patriotycznej kuchni. Zanim tu przybylem nasluchalem sie o zdrowej kuchni chinskiej na olejach roslinnych pichconej. Czy taka zdrowa ? No coz, roznie bywa. Czy tlusta ? Chyba tak poniewaz jak mieso leci pod tasak to czesto z kośćmi, skora i tluszczem. W domu rodzinnym zawsze mama usuwala skore, tluste kawalki a mimo wszystko czlowiek tyl. Tutaj na odwrot a wcale jedzenia sobie nie odmawiam.
Z moich doswiadczen na ludziach :-) ? :
Nie lubie kuchcic poniewaz zazwyczaj czegos brakuje i trzeba szukac substytuty. To takie pichcenie chińszczyzny w Polsce. Pewnego dnia zrobilem dla grupy znajomych cos w rodzaju obiadu po Polsku.
Babcia wyslala przez znajomego duzy pieczony karczek ktory pokroilem i z cebula na patelnie wrzuciłem. Do tego zamiast typowych ziemniakow byly piure i jakas warzywna salatka chinska. Na popitke Zubrowka i Zoladkowa gorzka z miodem. Na deser babcine czekoladowe ciasto. Talerze wypolerowane do czysta i ogolny zachwyt, raczej szczery.
W grudniu miałem urodziny i postanowilem zrobic je na slodko. Jakies ciasteczka z marketu, goraca czekolada wlasnej roboty, Ajerkoniak z bita smietana itd. Boze, ile sie nasluchalem jakie to tluste wszystko, za slodkie i kaloryczne. :-))) Tylko ja sie tym zachwycalem i francuz. Tak to gosci mialem z Guizhou i Mongolskiej czesci Chin.
Kapusta kiszona

Od jakiegos czasu, przymierzam sie do bigosu i mysle ze to trafi w kubki smakowe znajomych. Widze ze wspollokatorzy czesto robia dania z kapusta, ale umówmy sie.... czy każdemu Polakowi smakuje kapusniak

pozdrawiam
Damian