Autor Wątek: Co to jest?  (Przeczytany 1667 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Feanaro

  • Chłop
  • Dołączył: 28 Lis 2008
  • Wiadomości: 20
  • Skąd: Sztetëno
Co to jest?
« dnia: 3 Gru 2010, 20:36 »
Kupiłem kiedyś ryżowe wino chińskie, nazywa się to "Shao Hsing Hua Tiao", 640-ml butelka z czerwoną etykietką.
Ostatnio próbowałem to wypić, niestety nie nadaje się do spożycia - jest cholernie słone, podgrzanie nic nie daje, nie da się tego do ust wziąć.
Czy Chińczycy mają jakiś dziwaczny gust, czy to wino wykorzystuje się w innych celach niż konsumpcja?

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #1 dnia: 4 Gru 2010, 05:06 »
(szowinistycznie) Narodziny corki nie sa tak szczesliwym momentem jak narodziny syna, wiec jaka okazja takie i wino ;P http://en.wikipedia.org/wiki/Huangjiu (patrz pod “Huadiao jiu”) ewentualnie http://baike.baidu.com/view/1274985.htm (jesli nawet nie smaczne to na pewno bardzo zdrowe! wiec pij spokojnie ; ) . Osobiscie nie wiem, nie znam, nie pilem, ale powiem tak raz pewien przed trzema laty kupilem w sklepie zielona butelke z czerwono bialo... niebieska? etykietka, skusila mnie niska cena i to ze grupa robotnikow przede mna dokonala wlasnie tego zakupu. Po otwarciu w powietrzu uniosl sie smrod benzyny? taniego plynu do mycia okien? czego by tam nie bylo... nastapil moment wahania, niepewnosci... Raz kozie smierc, jak oni moga to my tez! I hop! Pojechali! Dzisiaj rozumiem Baijiu jest dobre, smaczne, czyste i nieskalane tylko w retrospektywie i kazdy lyk staje sie lepszy tylko po kazdym nastepnym!

Offline Bandicota

  • Chłop
  • Dołączył: 8 Paź 2010
  • Wiadomości: 31
    • Najszarszy z najczarniejszych
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #2 dnia: 4 Gru 2010, 17:22 »
Ryzowe wino sensu largo-shaoxing jiu 紹興酒, to zdradliwie kryjacy sie pod etykietka napoju alkoholowego substrat kulinarny. Do konsumpcji jak najbardziej sie nadaje- jest niezykle aromatyczne i zdrowe-ale tylko w formie niestezonej. Proponuje dodawac niewielkie ilosci do podsmazanych "na szybko" warzyw, albo dodac pare lyzek do duszonych/gotowanych udek z kurczaka (dusic w rosole z czosnkiem, imbirem, mozna pod koniec dodac oleju sezamowego z sezamu prazonego). Juz sie przyzwyczailam, ze na polce z lokalnymi wyrobami spirytusowymi w sklepie w mojej dzielnicy stoi wiele nienadajacych sie do spozycia na trzezwo wynalazkow- powiedzialabym ze pojecie "wina" w tej kulturze jest silnie zwiazane z narracja kuchenna.
Corkowy deficyt w Panstwie Srodka zapewne nie zmieni dwutysiacletniej tradycji, ja jednak serdecznie gratuluje.
Wino jak znalazl przyda sie Zonie- jako ingrediencja w zupie z kurczaka jest lekarstwem na szybsze pozbieranie sie po porodzie (坐月子)

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #3 dnia: 7 Gru 2010, 07:26 »
Wino ryzowe jako dodatek do jedzenia, to tylko czesc prawdy - tak jak piw, jako dodatek do polewania grilowanego miesa.

Wino ryzowe jak najbardziej nadaje sie do konsumpcji, ale trzeba zdawac sobie sprawe, ze nie to za kilka yuanow, ktore rzeczywiscie do niczego innego oprocz dolewania do 地沟油 dla urozmaicenia bukietu. Jednak dobrej jakosci wino - lezakowane min. 5 lat - to bardzo przyzwoity trunek. Popularny glownie w delcie Yangzi, szczegolnie zima, gdy podgrzewany z imbirem, suszonymi sliwkami i nierafinowanym cukrem, pozwala jakos przetrwac zimowe chlody, znacznie bardziej dokuczliwe na poludniu, niz na polnocy.

W Szanghaju popularna jest wersja z miodem, nieco slodsza od orginalnego z Shaoxingu, zwana 和酒. Polecam - przed podaniem butelke nalezy wlozyc do goracej wody na 5-10 minut, ewent. dodac w/w skladniki. Uwaga - 后劲大 - zaczyna szumiec w glowie nagle i bez ostrzezenia, gdy jest juz za pozno!:)

Offline Bandicota

  • Chłop
  • Dołączył: 8 Paź 2010
  • Wiadomości: 31
    • Najszarszy z najczarniejszych
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #4 dnia: 7 Gru 2010, 21:49 »
Ech, jak to sie dziwnie plecie...Wlasnie przed chwila, jakimis oplotkami, trafilam na Twego bloga- choc link byl caly czas pod nosem. Blog Twoj malowniczy, i prawie by sie chcialo pozwiedzac te gorskie samotnie, ale przypomina sobie czlowek, ze od paru lat drepcze po malutkiej wyspie i jeszcze mu tyle zostalo...
A jesli chodzi o wino ryzowe- chyba nie wyrazilam sie wystarczajaco jasno. Bardzo pojemne to pojecie zawiera roznego rodzaju produkty, z ktorych kilka probek testowano na zwierzetach :) i smakowaly, a jakze. Czasem nawet lubie uderzajacy w nozdrza slodki zapach roznych dziwnych i niemilych watrobie estrow- zwlaszcza kiedy wino/wodke rozciencza sie goraca woda. Pierwsza wypowiedz odnosila sie wylacznie do osobistych doswiadczen z "winem" 紹興- od roznych producentow- i zawsze byla to badziej aromatyczna przyprawa w plynie (jedna z moich ulubionych, nawiasem mowiac) niz "wino" 
Porady-smakowite. jaka szkoda, ze jestem wlasnie na odwyku od wszelkich pokarmow, ktore sa 辛, 熱, a w szczegolnosci 燥熱.  Przemysle jednak sprawe eksperymentu z miodem- w koncu sam mowisz, ze na poludniu zima dokuczliwsza >:D

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #5 dnia: 8 Gru 2010, 13:57 »
@Bandicota
Przyznam szczerze nie zrozumialem Twojego... Postu! Alkohol w postaci niestezonej? A czyz on nie jest juz wystarczajaco rozrzedzony? Narracje kuchenne?! Kuchnia? Chodzi o to pomieszczenie gdzie stoi lodowka, mikrofalowka i gdzie skladuje sie brudne naczynia? ...A tak powaznie, to ilekroc czytam ten opis to slinianki zaczynaja mi intensywniej pracowac! Dongbei oprocz (wymierajacych!) tygrysow, nadkonsumpcji baijiu i srogich zim, slynie rowniez z doskonalych grzybow mu’er i zenszenia. To ostatnie jest podstawa bardzo tu popularnych nalewek leczniczych 药酒 (pare litrow baijiu, dwa duze korzenie, troche 枸杞子, mozna dorzucic rogi jelonka, zmije albo jaszczurke, odczekac dwa miesiace i rozpoczac kuracje... co do smaku... ech....), jak rowniez skladnikiem rosolow (cala ta 人参汤 to chyba w ogole przyszla z kuchni koreanskiej, nota bene z oczywistych przyczyn niesamowicie tu popularnej), jedna z wersji (ta najzdrowsza) w miesjce zwyklego kurczaka uzywa乌鸡, wszystkie niesty obywaja sie bez wina!

@YLK
Taaak. Pierwsza reakcja na sformulowanie o dokuczliwych zimach bylo: 吹牛!Niespodziewany opad sniegu, brak centralnego i tak nie moga sie rownac z mrozami minus 20 pare, w porywach minus 30 pare (dzisiaj jeszcze wmiare, chyba nie przekroczylo minus 10)! Po chwili jednak sie zreflektowalem, “dokuczliwosc” to wszak stan umyslu! Co takiego tkwi w bazie, ze powoduje takie sprzecznosci w sferze nadbudowy?! I tak, oczywiscie! W Dongbeiu powszechnie wiadomo, ze ludzie z Poludnia to skapi, zapatrzeni w siebie hipokryci, 上海人 w szczegolnosci! Zupelnie nie czuja ducha wspolnoty, klamia, nie bojmy sie tego slowa - wyzyskuja! Wszystkiemu winien jest ten filistynski, pozorowany na tradycjonalizm, a w istocie swej kosmopolityczny konsumeryzm! Grzezniecie w swoim bagnie uniwersalnych wartosci, reformatorskich zapedow, zwierzecych instynktow (animal spirits) kapitalizmu. Nic wiec dziwnego, ze nawet przy drobnym pogorszeniu sie okolicznosci zewnetrznych popadacie w spleen, zima wam dokucza! Niezapominajmy! Konsekwencja guizotowskiego “Enrichissez-vous” bylo baudelaire’owskie “Enivrez-vous”! Czyli co? Dekadencja, ot co!
(W wypowiedzi zabraklo mi delikatnego product placementu, dyskretnej sugestii, co kupic, 牌子?;P)

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 390
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Gru 2010, 05:31 »
@Bandicota:
Zdrowie najwazniejsze, zaczekaj, az Twoj znachor domowy pozwoli Ci na skosztowanie radosci zycia w postaci grzanca z Huangjiu. Tak po namysle odnosze wrazenie, ze zawsze mialem doborowe towarzystwo do picia tego trunku, wiec ono moglo zmienic moja percepcje. Niemniej stoje przy swoim zdaniu, ze dobrej jakosci wino z Shaoxing jest naprawde warte sprobowania!
Co do bloga, to masz racje - czy to mala wyspa, czy pare niewysokich gorek, w pewnym momencie czlowieka zaczyna ciagnac tam, zna ludzi, poznaje ich i ich strony coraz lepiej, Tiantai dla mnie to taka kotwica ktora pozwala pozostac przy zdrowych zmyslach gdy mieszka sie w takim zatloczonym, halasliwym molochu, jak Szanghaj.
Twoj blog czytam regularnie. wpis o "profesorze wydanizmu" przypomnial mi, jak parenascie dobrych lat temu moj mistrz tajemnych sztuk wyjal spod lozka jakies skorupy. Jak sie okzalo, oprocz pracy w fabryce okularow, uczenia Taiji, mistrz zajmowal sie rowniez skupywaniem roznych staroci od chlopow z Hebei, ktore to pozniej starocie specjalnymi kanalami szly do HK. Starocie warte wowczas dziesiatki tysiecy yuanow, pod lozkiem, w ceglanym jednopoziomowym domu, bez toalety i wspolna kuchnia...

@aimier:
Moje porownanie zimy w delcie Yangzi i na polnocy wynika z doswiadczenia. Przez kilka lat zycia w Pekinie nie bylo mi nigdy tak zimno, jak tutaj. Nie chodzi o temperatury - te na pewno sa nizsze na polnocy - ale o to, ze gdy nie masz ogrzewania, gdy w oknach sa szpary, gdy wieje wioatr z polnocy, gdy ciagnie wilgoc ze wszystkich katow, wowczas marzysz o cieplym kaloryferze - lub chocby kangu i widoku sniegu za oknem.
Zniewagi pod adresem poludniowcow ignoruje - przeciez wszyscy wiedza, ze 东北人都是黑社会...;)
http://v.ku6.com/show/H7jhWj1Uj8H__Q-9.html

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Gru 2010, 16:17 »
@YLK
Wszystko sobie w Dzienniczku zanotowalem!

PS Dwa tygodnie temu roznica miedzy Pekinem a Jilin wynosila okolo 15 stopni i nie chodzi tu o szerokosc geograficzna, tylko o temperature - w Pekinie okolo plus 3, tutaj okolo minus 12. Osmielam sie twierdzic, ze w Pekinie zima jest jednak lagodniejsza i to sie czuje. (W takie dni jak dzisiaj po prostu kocham rozmowy o pogodzie!) Biura turystyczne w Szanghaiu moga reklamowac Dongbei zima pod haslem: 怎么爱上上海的冬季?去东北吧!Swoja droga zabawne jest to, ze wiekszosc nowo wybudowanych budynkow mieszkalnych w Dongbeiu jest zaprojektowana wedlug wzorcow z poludnia, z duzymi oknami przez ktore zima cieplo ucieka blyskawicznie, centralne ogrzewanie w takich warunkach przestaje sie sprawdzac, zmuszajac domownikow do dogrzewania pomieszczen roznymi grzejnikami. Ha ha ha cale szczescie w 寝室 nie ma takich problemow! A co do嘻哈 i zarzutu, piosenka sama niesie odpowiedz: 我说老铁要是这么说那就是你的不对了!

Offline Camillvs

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 29 Lip 2008
  • Wiadomości: 296
  • Skąd: Prusy
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Gru 2010, 17:51 »
W Shandongu zimą piłem jakiś grzaniec, który nazywali 老酒 i był całkiem przyzwoity.

Offline Bandicota

  • Chłop
  • Dołączył: 8 Paź 2010
  • Wiadomości: 31
    • Najszarszy z najczarniejszych
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Gru 2010, 16:39 »
@Aimier

Ja rozumiem Twoje swiete oburzenie, byly takie czasy, ze radosc zycia czerpalam glownie z uczestnictwa w seansach spirytystycznych- choc post (pisanie postow?) jest podobno rownie dobrym sposobem na duchowy rozwoj. Chyba nie nalezysz Ty do takich, ktorych milosc mozna zaskarbic prosto przez posiadanie na desktopie skrotu do programu „Alcohol 120%” ? Albo co? :) Czasy sie zmieniaja, jednak jako organizm oportunistyczny zawsze dbam o doplyw endorfin. Ostatnio na przyklad, uzaleznilam sie od akupunktury- jak student mam zabiegi bezplatnie. Moge wiec spokojnie krzywic sie na winogrona, majac przed nosem dojrzale soczyste mango.
Przepis Twoj znam, stosowalam go jeszcze w Polsce. Efekty spozycia- piorunujace. Z przyczyn obiektywnych substratem byly tylko korzonki zenszeniowe人蔘鬚. Nalewke uatrakcyjnialy za to suszone skorpiony, ktore przywozilam z narazeniem niekaralnosci. Proponuje uwazac na rogi jelonka- martwilabym sie, czy aby nie wyrastaja od tego wlosy miedzy palcami. A co do 烏骨雞- jakem biolog- nie mam do dzis pojecia na czym polega jego zdrowszosc. Nie matrwi mnie to jednak zupelnie, bo codziennie dowiaduje sie tylu fascynujacych rzeczy -dzis np dowiedzialam sie dlaczego w Songowym podreczniku ginekologii 婦人大全良方zaleca sie natychmiast po porodzie wypic miseczke dzieciecego moczu.
Nie znam Twojej lokalizacji, ale podejrzewam, ze to mrozne miejsce. Jesli to polnocno-wschodnie rubieze Chin, to zaiste, alternatywa dla 葯酒 moze byc jedynie cieply uscisk tygrysa.

@YLK

Niesamowite, ze zupelnie bez takiej naszej intencji, odtworzyl sie caly „lancuch pokarmowy” starozytnych skorup- Profesor ksiegologii wlasnie z HK pozyskuje wiekszosc swoich lupow. I tak naprawde juz mnie nie dziwi skladowanie jadeitu pod biurkiem i skorup z 甲骨文 pod lozkiem. Wiele razy bylam swiadkiem wygrzebywania cudow na kiju ze sklepowo- domowych skladzikow i szafeczek. Szczegolnie czesto chwala mi sie wlasciciele kamieni pieczeciowych, ktorymi sie interesuje.
Nie tesknie za piciem alkoholu, bo na tajwanie ta czynnosc albo zamienia sie w niezdrowa (doslownie) rywalizacje, albo zawodnicy sa dyskwalifikowanu juz przed startem z powodow rasowych (czesty tutaj brak rodzaju dehydrogenazy) i zawodowych (zna ktos lekarza TCM- alkoholika?), a tak w ogole to z racji uczelni obracam sie w towarzystwie whisky(nie lubie) i piwo przedkladajacym nad tradycyjne trunki. Dreszcz niepokoju pojawia sie, kiedy pomysle, ze w Polsce czeka na mnie...no wlasnie, co? Zapewne wodka w duzych ilosciach. Brr. A teraz rozgrzewam sie herbata imbirowa 薑母桂圓茶 -za oknem 8 stopni, w domu niewiele wiecej.

Offline aimier

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Lis 2009
  • Wiadomości: 28
Odp: Co to jest?
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Gru 2010, 14:24 »
@ Bandicota

Niech mi bedzie wolno tu przywolac oklepana juz nieco myls Oscara Wilde’a: The only way to get rid of temptation is to yield to it!

Chcialbym jakos godnie odpowiedziec, ale koniec koncow bedac w sklepie zabladzilem miedzy alkohole i omiatajac tepym wzrokiem polki z butelkami, zagadniety przez sprzedawczynie wyszeptalem niepewnym glosem imie mojej mrocznej fascynacji. I oto stalem juz tam juz, juz ze 特价格 i ze to w Zhejiangu, a to w Shanghaiu, z zercem w gardle, dusza na ramieniu, rumiencem na policzku, wyciaganalem, swe drzzce, chlodne dlonie i niezrecznie objalem te dwie stajace z brzegu: 塔牌 (特价格: cos ponizej 7 yuanow) oraz 和酒 (cos ponizej 15)… Wrociwszy do domu (tj. 寝室) postanowilem dokonac niezwlocznej degustacji 和酒, podgrzalem calosc ze sliwkami i imbirem, niestety wydaje mi sie ze dalem zbyt duzo imbiru, jak na moj gust malenki kawalek powinien wystarczyc i moze w przyszlosci zamiast sliwek sprobuje po prostu nieco rozrzedzic calosc przy pomocy 酸梅汤. Dobre! Z kurczakiem, z chlebem z pasta z czarnego sezamu i deserem w postaci 山楂糕 ha ha komponowalo sie znakomicie. Nawet moj drogi wspollokator po wysmianiu calej idei “warm wine” nie pogardzil zapic tym kurczaka. I taaak oto jestem tutaj w tym stanie delikatnego otlumanienia, walcze z naglym przyplywem slowotoku.
Co do uscisku tygrysa, ewentualnie tygrysicy, myslalem o tym przez cala droge do sklepu. Po pierwsze bedac nie dawno w pekinskim Zoo odkrylem ze zadziwieniem, ze tygrysy dongbeiskie sa koloru pomaranczowgo a nie bialego! Co jest dla mnie swoja droga zupelnie odjechane! Wynika zapewne z tego, ze zima caly Dongbei jest zloto, bialo, niebieski (dlaczego na tygrysach nie ma niebieskiego?). Podejrzewam, ze zeby mi sie rogrzac nie trzeba by bylo uscisku a wystarczylby sam majaczacy w oddali widok tego zwierzecia :D http://www.daypoems.net/poems/441.html
Udam, ze nie zrozumialem retorycznych niuansow, co do zaskarbiania mojej milosci odpowiedz jest prosta: rosol!

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.087 sekund z 19 zapytaniami.