Nie sądzę, żeby to była prawda... Ja w każdym razie o niczym takim nie słyszałem, istnienie takiego planu wydaje mi się wysoce nierealne, a kiedy ostatni raz odrabiałem lekcje z chińskiego z uczniem drugiej klasy w jednej z pekińskich podstawówek (tj. jakiś rok temu), wszystkie znaki w ćwiczeniach i podręczniku były uproszczone.