Autor Wątek: Tajwański native?  (Przeczytany 843 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mysia-pysia

  • Chłop
  • Dołączył: 13 Kwi 2010
  • Wiadomości: 2
Tajwański native?
« dnia: 13 Kwi 2010, 00:36 »
Witajcie :).
Śledzę to forum od dawna i mimo że trafiłam już na wątek traktujący o wyższości córki chińskiego właściciela baru z sajgonkami nad brakiem jakiegokolwiek nativa to mam kłopot. Od pewnego czasu uczę (bez przyjmowania korzyści - wiem wiem, psuje rynek xD) obywatela Tajwanu naszej pięknej mowy ojczystej i zastanawiam się czy ma sens poproszenie go o pomoc przy mandaryńskim. Znam trochę znaków (uczę się japońskiego co nieco ułatwia sprawę), trochę gramatyki. Kolega zna putonghua jak i tajwański ale czy nie namiesza mi przypadkiem? Podręczniki są (anglojęzyczne i polskie), słownik będzie za tydzień(collins - używam do japońskiego od dawna i jest ok). Mam: próbować, przeczekać czy "a idź się utop dziołcha z tymi swoimi pomysłami" xD?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :).

Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Kwi 2010, 00:00 »
Próbować! Tajwańczycy nie gorsi :)
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 150
  • Skąd: Olkusz
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Kwi 2010, 07:25 »
Mojej grupie na lektorat przydzielono Tajwankę i jestem zadowolona z tego jak prowadzi zajęcia. Jedną uciążliwością dla niektórych (chociaż u mnie nikt nie narzeka bo jakoś tak łatwiej nam się przyswaja) mogą być znaki w zapisie tradycyjnym. Chcąc nie chcąc musimy umieć przede wszystkim takie bo nauczycielka tylko takimi zapisuje nam zdania na tablicy i tylko takie występują u niej na testach.
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

Offline s_k

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Wrz 2008
  • Wiadomości: 24
  • Skąd: 臺北
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Kwi 2010, 01:39 »
(...)zastanawiam się czy ma sens poproszenie go o pomoc przy mandaryńskim. (...)

Jasne, przecież to jest jego język ojczysty. W tym języku uczył się w szkole, więc czemu miałby ci namieszać? Dlaczego by nie skorzystać z okazji?
Wiadomo, że jego chiński będzie miał lokalny "koloryt", ale podobnie byłoby, gdybyś spotkała kogoś z Chin, np. z Zhejiangu. Nawet Pekińczycy mają swoje naleciałości. Ale nie przeszkadza to w tym, aby cię pouczył chińskiego, zwłaszcza, jeśli ty uczysz go naszej mowy :)

No i nauczysz się (moim zdaniem) jedynych poprawnych form znaków ;-)

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Kwi 2010, 06:05 »
No i nauczysz się (moim zdaniem) jedynych poprawnych form znaków ;-)


Dzięki czemu będziesz miała drobne kłopoty z przeczytaniem ponad 90% powstających współcześnie tekstów w języku chińskim ;-P

A tak poważnie: również moim zdaniem nie ma przeciwwskazań, żeby uczyć się mandaryńskiego od Tajwańczyka (byle był porządnie wykształcony, co się tyczy również ewentualnego nauczyciela z Kontynentu). Po prostu będzie to tajwańska wersja mandaryńskiego - trochę inna niż kontynentalna, ale nie na tyle, żeby były wzajemnie niezrozumiałe.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline s_k

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Wrz 2008
  • Wiadomości: 24
  • Skąd: 臺北
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Kwi 2010, 11:32 »

Dzięki czemu będziesz miała drobne kłopoty z przeczytaniem ponad 90% powstających współcześnie tekstów w języku chińskim ;-P

Nie zgodzę się, że będzie to jakiś wielki problem. Ja uczyłem się tradycyjnych na Tajwanie i przestawienie się na uproszczone, których uczę się tutaj nie trwało długo. Wiadomo, że czasami zdarzają się "rodzynki" w stylu 衛->卫, które trzeba poznań na nowo, bo za cholerę się człowiek nie domyśli, dlaczego tak, ale takich znaków jest mało i znając tradycyjne można bez problemu czytać tekst w uproszczonych, co niestety nie działa w drugą stronę. :)
A znajomość tradycyjnych naprawdę w moim odczuciu się przydaje, bo wiele artykułów naukowych czy książek sprzed powiedzmy 10-20 lat jest pisana w tradycyjnych. W przypadku tekstu na komputerze nie ma problemu, bo konwersja zajmuje 2 sekundy, ale w wersji papierowej się niestety (jeszcze :) ) nie da.

To niby nie jest temat znaki tradycyjne a uproszczone, ale myślę, że jest to dość istotna kwestia przy wyborze korepetytora.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Kwi 2010, 15:25 »

Dzięki czemu będziesz miała drobne kłopoty z przeczytaniem ponad 90% powstających współcześnie tekstów w języku chińskim ;-P

Nie zgodzę się, że będzie to jakiś wielki problem.


Apeluję o czytanie ze zrozumieniem! Napisałem drobne kłopoty, a nie wielki problem, w dodatku żartem.

Dyskusja o tym, które znaki są bardziej autentyczne czy ogólnie lepsze, nie ma najmniejszego sensu. Wszystko zależy od tego, do czego mają posłużyć.

Faktem jest - czy się to ortodoksom podoba, czy nie - że przytłaczająca większość współczesnych tekstów chińskich pisana jest, drukowana i publikowana w znakach uproszczonych, bo to jest podstawowy sposób pisania dla przytłaczającej większości rodzimych użytkowników języka chińskiego.

Oczywiście, jeśli ktoś swoje plany (życiowe, zawodowe czy naukowe) wiąże z Tajwanem czy Hongkongiem, powinien się uczyć znaków nieuproszczonych (a w tym drugim wypadku to może lepiej kantońskiego), ale jeśli interesuje taką osobę współczesny Kontynent, nie będzie to praktyczny pomysł.

Ja sądzę, że większość osób dobrze znających język chiński i tak czyta w obu systemach - z reguły w jednym lepiej, w drugim gorzej, w zależności od praktycznych potrzeb. W takim wypadku konwersja rzeczywiście nie jest problemem. Ja poświęciłem pewnie jakieś 95% czasu i uwagi znakom uproszczonym, ale oczywiście i nieuproszczone czytam - jeśli istnieje taka potrzeba. Istnieje rzadko, ale to - jak powiadam - sprawa indywidulana.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline s_k

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Wrz 2008
  • Wiadomości: 24
  • Skąd: 臺北
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Kwi 2010, 19:40 »
Apeluję o czytanie ze zrozumieniem! Napisałem drobne kłopoty, a nie wielki problem, w dodatku żartem.

Doskonale wiem, co napisałeś i wiem, że żartem :-) Wielki problem to była przenośnia, bo tak to zabrzmiało, jakby te drobne kłopoty miały być wielkim problemem.

Offline mysia-pysia

  • Chłop
  • Dołączył: 13 Kwi 2010
  • Wiadomości: 2
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Kwi 2010, 21:25 »
Bardzo dziękuje wszystkim za odpowiedzi  ^^. Uczę się z książki "Współczesny język chiński" i tam są podane obie wersje znaków. Szukam podręcznika z bopomofo zamiast pinyin, najlepiej po angielsku - moglibyście mi coś poradzić? ^^

Offline s_k

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Wrz 2008
  • Wiadomości: 24
  • Skąd: 臺北
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Kwi 2010, 23:15 »
實用視聽華語 ma bopomofo, hanyu pinyin i taiwan pinyin. Książka moim zdaniem dobra, ale raczej nie do samodzielnej nauki, bo jest dobrą bazą dla nauczyciela, którą trzeba rozbudować o dodatkowe materiały.
Ja przerobiłem na Tajwanie 4 części, w zasadzie chyba wszystkie szkoły chińskiego na Wyspie jej używają i chyba dobrze się sprawdza. Stworzona na uniwersytecie Shifan Daxue w Tajpej, który ma bardzo dobre centrum mandaryńskiego i duże doświadczenie w nauczaniu.
Jedna obecnie więcej propozycji ukazuje się na kontynencie, oczywiście w znakach uproszczonych i myślę, że warto te książki też wziąć pod uwagę i nie kierować się tylko tym, czy jest bopomofo, czy nie.

Offline ril

  • Skryba
  • *
  • Dołączył: 29 Lis 2009
  • Wiadomości: 76
    • Relacja z pobytu w Wietnamie
Odp: Tajwański native?
« Odpowiedź #10 dnia: 7 Maj 2010, 15:56 »
Uczę się z książki "Współczesny język chiński" i tam są podane obie wersje znaków.

Jak z niej korzystasz to powinnaś uczyć się obu wersji znaków na raz, bo tam część dialogów jest w uproszczonych a część w tradycyjnych. Swoją drogą, ciekawe czemu podręczniki do języka angielskiego na poziomie początkującym prezentują tylko jeden wariant tego języka a nie uczą równolegle British English, American English i Australian English :)

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.142 sekund z 20 zapytaniami.