Autor Wątek: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"  (Przeczytany 2697 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #15 dnia: 5 Sty 2009, 23:30 »
To jest zbyt wysoki poziom dla 99.999999% ludzi na świecie. Z tej książki nie nauczysz się chińskiej gramatyki.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline lousalome

  • Chłop
  • Dołączył: 22 Sty 2009
  • Wiadomości: 15
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Sty 2009, 17:48 »
Witam ;)

Czy ktoś mógłby mi powiedzieć z jakiego podręcznika dla baardzo początkujących będę się mogła sama nauczyć chińskiego?
W moim przypadku w grę wchodzą jedynie podręczniki w języku angielskim i polskim :D

Z góry dzięki ^-^


Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #17 dnia: 25 Sty 2009, 10:26 »
Ech, ludzie... Nie uczcie się sami chińskiego, bo potem serdecznie tego pożałujecie... A będzie za późno.
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline lousalome

  • Chłop
  • Dołączył: 22 Sty 2009
  • Wiadomości: 15
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #18 dnia: 25 Sty 2009, 18:24 »
Może nie chodzi mi o "nauczenie" się języka w ścisłym znaczeniu tego słowa, ale o poznaniu języka.
Nie chcę wchodzić w coś w  "ciemno", że się tak wyrażę ;D
Wydaje mi się, że przed zdecydowaniem się na studia powinnam przynajmniej coś wiedzieć o języku, który wybieram.
Sama wiedza o kulturze nie wystarczy...
Poza tym w moim mieście chińskiego nikt mnie nie nauczy ;)

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Sty 2009, 21:18 »
Sprawdź tę stronę: www.chinesepod.com

Zarejestruj się, to przez pierwszy miesiąc będziesz miała darmowy dostęp do wszystkich zasobów - słuchanek i czytanek. Myślę, że może Ci to dać jakieś tam rozeznanie w tym, czym chiński pachnie.

Offline lousalome

  • Chłop
  • Dołączył: 22 Sty 2009
  • Wiadomości: 15
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Sty 2009, 22:18 »
Właśnie o coś takiego mi chodziło :D
Dzięki wielkie :)

Pozdrawiam ;)

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #21 dnia: 31 Sty 2009, 22:35 »
Miło mi, że mogłem pomóc.

Offline czarekza

  • Chłop
  • Dołączył: 28 Gru 2008
  • Wiadomości: 4
  • Skąd: Pułtusk/Irkuck
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #22 dnia: 14 Lut 2009, 20:13 »
2008 rok minął, a kontynuacji podręcznika "Współczesny język chiński" próżno szukać. Zainteresowałem się jednak inną pozycją.


Właśnie pojawiła się w sprzedaży II część podręcznika. Także z 3 płytkami. Jako, ze zaczynam owa II cześć lekko mnie przeraziła. Co mnie skłoniło do szukania części I.
Znalazłem także książkę: "Mówimy po chińsku", Lin Kui-yu , Katarzyny Pawlak, wyd. Wiedza Powszechna. Dodatkiem do książki jest zeszyt ćwiczeń do kaligrafii.
Jak dla mnie jest dość dobrze przestępnie napisana co wy na to?
Pod tytułem "Współczesny język chiński" jest tez książka wyd. REA, gdzie dobrze (wg.mnie) rozrysowana jest kolejność pisania kresek.
Może zróbmy wątek dotyczący dostępnych podręczników (także samouczków) do j. chińskiego.

Offline misheque

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Wrz 2008
  • Wiadomości: 6
  • Skąd: Olsztyn/Poznan/新竹
    • http://picasaweb.google.com/QinXuesi
Odp: Polski podręcznik "Współczesny język chiński"
« Odpowiedź #23 dnia: 17 Mar 2009, 05:25 »
Tajwan jako "jedyne prawdziwe Chiny", o moj Boze... Mieszkalem rok w Pekinie, i teraz spedze ponad 2 lata na Tajwanie, juz ponad pol roku minelo, jest fantasycznie, podoba mi sie tu niezmiernie, i tutejsze realia zaskoczyly kmnie na plus w stosunku do moich oczekiwac, a mimo wszysko powiem, ze Tajwaqn z cala pewnoscia nie urasta do rangi "prawdziwych Chin" a co dopiero "jedynych", i chociaz uznaje autorytet autorki tych slow ponad siebie, to jednak moj komentarz na takie stwierdzenie jest, z calym szacunkiem, nastepujacy: buhahahahaahah! i podpisuje sie pod tym: Krzysztof Kamil Jacewicz.

Nie widzialem podrecznika, ale to poprostu cudowna wiadomosc, ze tego typu inicjatywa zostala nareszcie zrealizowana! Nie widze nic niewlasciwego we wprowadzeniu klasyfikatora 个 od samego poczatku bez wgryzania sie w kwestie klasyfikatorow ogolnie. Jak wogole ruszyc z chinskim bez 个? To nie bedzie chinski, a nie trzeba od samego poczatku wchodzic w studia nad klasyfikatorami, mozna spokojnie odlozyc to na deser.

Mieszanie znakow uproszczonych z tradycyjnymi - opowiadam sie stanowcza za opisanym pare postow wyzej rozwiazaniu wylaczajacym tekst w znakach tradycyjnych do autonomicznego rodzaju apendixu. Jak sugueruja mi opisy podrecznika w tym temacie, wydaje sie on byc pro tajwanski (bez zadnych pejoratywnych znaczen z mojej strony) a cala pewnoscia jezyk mandarynski na Tajwanie NIE JEST STANDARDEM. DLaczego? Skad pochodzi mandarynski uzywany o becnie na Tajwanie? Jakie jest zrodlo? Tekst z Quebec'iem rozbil bank, dokladnie tak samo to widze, bravo!!!

Na koniec dodam, ze uwielbiam Tajwan i nie jest przeciw, nie maja nawet standardu transkrypcji w literach lacinskich (to co maja, to zaden standard), szczesliwie zaczynaja uzywac pinyinu z kontynentu, ale bopomofo jest bardzo dobry, chociaz niepraktyczny pod wzgledem zasiegu (tylko uzywany na Tajwanie), znaki tradycyjne ... jak kto chce, nie jestem rzeciwnikiem, ale ich zasieg sie zmniejsza stale, Korea Wietnam Japonia albo porzucily znaki, albo ograniczyly ilosc uzywanych, albo sami uzywaja wiele uproszczen, w Singapurze juz przewazaja wplywy kontynentalne, w HK i Makao jest jak jest, wg mnie znaki tradycyjne warto umiec czytac, a z pisaniem, wg mnie to podejscie hobbystyczne. Ja pisze w znakach uproszczonych na Tajwanie a czytam w tradycyjnych i zachodzi komunikacja z tubylcami.

To naprawde genialne, ze powstal tego typu podrecznik, i ze wogole mamy realna okazje do dyslkutowania nad jego mocnymi i slabymi stronami!!!

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.044 sekund z 20 zapytaniami.