Autor Wątek: Nauka Chińskiego.  (Przeczytany 2921 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline KOCHAMAZJE

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Mar 2011
  • Wiadomości: 28
  • Skąd: Warszawa
Nauka Chińskiego.
« dnia: 22 Mar 2011, 16:46 »
   Witam, chciałbym was zapytać ile z waszego doświadczenia trwa nauka j. chińskiego??? Albo czy to prawda że najsensowniej jest nauczyć się mandaryńskiego??? Słyszałem że dużo z was umie chińskie , ciekaw jestem jak tego dokonaliście... Zapewne tam mieszkacie, a słyszałem że nawet dorośli chińczycy nie znają swoich języków w pełni. :) ???

Offline achinger

  • Gubernator
  • *****
  • Dołączył: 3 Wrz 2008
  • Wiadomości: 211
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Mar 2011, 21:15 »
Moim zdaniem słowo klucz to "jakość". Jak się uczysz (często, systematycznie, sumiennie, rozumnie itp.; lub przeciwieństwa tych przymiotników) tak długo się uczysz.

Znam wiele osób, które twierdzą, że mówią płynnie po chińsku. To fakt, radzą sobie w życiu, ale nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem artykułu w chińskiej gazecie...

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 311
  • Skąd: Taipei
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Mar 2011, 18:04 »
Nauka chińskiego nigdy się nie kończy. Po roku (bardzo) intensywnej nauki można się dogadać, po trzech w miarę swobodnie czytać.

Braki w znajomości języka wśród dorosłych to problem zarówno Chińczyków, jak i użytkowników każdego innego języka, w tym np. Polaków, którzy na forach internetowych piszą "dużo z was umie chińskie" ;)

Offline KOCHAMAZJE

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Mar 2011
  • Wiadomości: 28
  • Skąd: Warszawa
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Mar 2011, 18:34 »
  A wy jak się go nauczyliście??? Oraz jaki dialekt??? Mandaryński?

Offline achinger

  • Gubernator
  • *****
  • Dołączył: 3 Wrz 2008
  • Wiadomości: 211
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Mar 2011, 18:52 »
Nie znam osobiście ani jednego Polaka (szerzej obcokrajowca), który uczyłby się dialektu innego niż mandaryński.

Offline KOCHAMAZJE

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Mar 2011
  • Wiadomości: 28
  • Skąd: Warszawa
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Mar 2011, 18:56 »
  Chciałbym się nauczyć tego języka ( tak samo jak japońskiego ;) ale zniechęca mnie to , iż ludzie dookoła mnie mówią żę chiński i wszystkie inne języki azjatyckie są tak trudne że to nie ma sensu

Offline KOCHAMAZJE

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Mar 2011
  • Wiadomości: 28
  • Skąd: Warszawa
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Mar 2011, 18:59 »
  Dążę do tego czy uważacie że nauka j. chińskiego (lub japońskiego) ma jakiś sens dla osoby która Japonią oraz Chinami pasjonuje się niezmiernie. ??? Bo np. w rok to ja angielskiego bym się nie nauczył tak żeby rozumieć PRZYNAJMNIEJ 20% osoby która do mnie mówi a ximinez uważa inaczej. Więc jak myślicie?

Offline KOCHAMAZJE

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Mar 2011
  • Wiadomości: 28
  • Skąd: Warszawa
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Mar 2011, 19:03 »
  Widzę ze ximinez nawet uczy chińskiego...chmmm ;)

Offline achinger

  • Gubernator
  • *****
  • Dołączył: 3 Wrz 2008
  • Wiadomości: 211
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Mar 2011, 19:04 »
A propos wyrażenia "dużo z was umie chińskie" - w regionie Polski, z którego pochodzę tak się mówi w gwarze. Gwara nie jest niepoprawna, a wyrażenia języka gwarowego/potocznego często zasilaja w końcu słownik poprawnej polszczyzny, jako wariant lub wręcz eliminują wcześniejszą tzw. poprawną polszczyznę ;-)

Ale to raczej w formie dygresji i mała sugestia, aby mniej zwracac uwagę na błędy, a bardziej na treść wypowiedzi.

Ucz się chińskiego i japońskiego i jakiego tylko chcesz. Napisz do mnie prywatną wiadomość, a postaram się udzielić bardziej osobistych wskazówek ;-)

Nie sądzę, aby ktos był w stanie nauczyć się chińskiego, jeżeli go to nie pasjonuje. No chyba, ze ma pistolet przystawiony do głowy...

Offline WangBin

  • Skryba
  • *
  • Dołączył: 21 Lis 2008
  • Wiadomości: 55
  • Skąd: Kraków
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Mar 2011, 11:11 »
Ja jestem typowym przykładem tego, że można niezależnie od wieku uczyć się tego języka. Będąc pierwszy raz w Chinach w 2005 oprowadzająca mnie po Szanghaju studentka sinologii dała mi do zrozumienia że w moim wieku (miałem wtedy 46) to za późno. Odpuściłem. W 2008 zdarzyło mi się pojechać ponownie. Poznałem wtedy kolegę, teraz mogę go nazywać przyjacielem, który pokazał mi kilka znaków i wytłumaczył co one znaczą. Był po roku nauki chińskiego w Warszawie. Zadziałało przykładem. Po powrocie pierwsze kroki to Instytut Konfucjusza w Krakowie. W zeszłym roku zdałem nowy HSK na poziomie 3. W tym roku przymierzam się do czwórki. Można powiedzieć że to niewiele po 2 i pół roku nauki, ale wielu i tego nie zrobiło. Najważniejsza jest wytrwałość. Z grupy z którą startowałem (12 osób) zostałem sam. Mniej więcej co semestr grupa topnieje o 30-40 procent. Młodzi ludzie potrafią uczyć się dużo szybciej ode mnie ale często nie mają odpowiednio długoterminowej determinacji i wtedy zabawa się kończy. Aby sprawdzić czy to nie słomiany zapał spróbuj zapisać się dzisiaj na kurs chińskiego i zobacz jak długo wytrzymasz. Niewiele masz do stracenia. To nie małżeństwo, rozwód albo separacja nic nie kosztują. Trochę czasu zmarnujesz, ale po latach nie nazwiesz z pewnością tego czasu zmarnowanym. Poznasz nowych, podobnych do Ciebie ludzi.
Ximenez ma rację. Jak złapiesz tego bakcyla to będzie to zabawa na całe życie. Jak masz umysł odkrywcy to codzień odkryjesz jakiś nowy znak, którego jeszcze nie znałeś i rozwiniesz swą wyobraźnię. Kończę bo jutro dyktando, trzeba poryć trochę nowych znaków.

Offline KOCHAMAZJE

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Mar 2011
  • Wiadomości: 28
  • Skąd: Warszawa
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Mar 2011, 14:27 »
   Całkiem mnie zachęciłeś,  nie powiem .... :)

Offline KOCHAMAZJE

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Mar 2011
  • Wiadomości: 28
  • Skąd: Warszawa
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Mar 2011, 14:39 »
  A ktoś z was zna j. japoński??? Tak z czystej ciekawości? Bo tak patrzyłem to w warszawie ( i zapewne w polsce) dominują szkoły j. chińskiego nad szkolami j. japonskiego. Zadaje sobie często pytanie dlaczego? Przeciez do chin trzeba miec wize, nie jest to kraj 'wolny' tak jak japonia. Itd. ???
Interesuje się z grubsza ok. 10 miastami, są to duże miasta np. Wuhan i chciałbym was zapytać czy występują w nich takie przypadki o których mówił mi znajomy a dokładniej: raz na jakiś czas do sklepu trafiają laptopy, dajmy na przykład TOSHIBA i tak jak w Polsce w latach 80 tych w nocy przed dostawą ustawiają się kilkuset osobowe kolejki i mówił że tak samo jest z butami. W jakimś sklepie miała być dostawa NIKE'ów to  kilkaset osób dzień przed sterczało. Jak przyjeżdża do Polski to kupuje sobie kilka par butów podobno ;). Nie wiem z jakiego miasta pochodzi ale wydaje mi się że raczej w takim WUHANIE  czy Chongqing jest laptopów oraz butów w dostatek...A może się mylę???

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 155
  • Skąd: Olkusz
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Mar 2011, 14:44 »
Ja znam japoński (na jakimś tam poziomie) i nie zgodzę się, że jest dominacja szkół z nauką języka chińskiego nad japońskim bo np. w Krakowie jest 5 szkół w których można się uczyć japońskiego (nie liczę kursów robionych przez UJ) i 2 w którym można się uczyć chińskiego (przy czym tak naprawdę regularnie kursy są tylko w tylko 1).

Btw, edytuj swoje posty zamiast pisać jeden pod drugim.
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

Offline KOCHAMAZJE

  • Chłop
  • Dołączył: 12 Mar 2011
  • Wiadomości: 28
  • Skąd: Warszawa
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Mar 2011, 15:02 »
   I jak uważasz trudny ten japoński?

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 155
  • Skąd: Olkusz
Odp: Nauka Chińskiego.
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Mar 2011, 15:10 »
Początki są łatwe, ale im dalej w las tym więcej pojawia się form, które na polski tłumaczymy tak samo, ale używa się ich w nieco innych sytuacjach. Jest też podział na konstrukcje gramatyczne i słowa używane w mowie i piśmie. Co do nauki pisma to pomimo, że używa się o wiele mniej znaków niż w chińskim to przeważnie 1 znak ma kilka odczytów i trzeba się uczyć właściwie całych złożeń (słów) by wiedzieć kiedy jakiego odczytu użyć. Jednak mimo tego wszystkiego jest to język, którego może nauczyć się każdy kto poświęci na naukę nieco czasu i będzie się uczył systematycznie.
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.085 sekund z 20 zapytaniami.