Bez watpienia masz racje, ze zdanie egzaminu majacego na celu weryfikacje umiejetnosci tlumaczenia bedzie lepszym wyznacznikiem wykwalifikowanego tlumacza niz egzamin czysto jezykowy. Z drugiej strony bardzo dobra znajomosc obu jezykow jest warunkiem koniecznym, by ktos dobrze tlumaczyl. Tu pojawia sie pytanie, w jakim stopniu egzaminy na tlumacza przysieglego weryfikuja wiedze jezykowa? I w jakim rzeczywiscie potwierdza kwalifikacje jako tlumacza? Czy brales udzial w takich egzaminach? Pomijam kwestie osob w komisji egzaminacyjnej i ich kwalifikacje, choc to tez interesujacy temat.
Zwykle tlumacza zle osoby, ktore po prostu jezyka dobrze nie znaja. Nie wyobrazam sobie za to, zeby ktos naprawde zle tlumaczyl, jesli dobrze zna oba jezyki. Moze nie bedzie to zawsze doskonale, ale cala tresc powinna zostac przekazana.
Forma przekazu to kwestia kosmetyki tlumaczenia, natomiast
tresc jest podstawa i wynika ze zrozumienia - lub nie - jezyka. Ta ostatnia jest bez watpienia wazniejsza. Pomijam tu z premedytacja tlumaczenia symultaniczne, te wymagaja specyficznych umiejetnosci, oprocz znajomosci jezykow, nie o nich tu rozmawiamy. Swoja droga ile jest osob w kraju, ktore potrafia je wykonywac (chodzi oczywiscie o j.chinski)?
Kolejna rzecz w tlumaczeniach, to znajomosc tematyki. Jesli slabo zna sie dana tematyke i zwiazane z nia slownictwo, wowczas trudno jest gwarantowac dobre tlumaczenie. Ta kwestia znow sprowadza sie tak naprawde do znajomosci jezyka - a konkretnie slownictwa w okreslonej dziedzinie.
Nastepna rzecz to... odrobina inteligencji. Trzeba jej troche, by stawic czola tlumaczeniu rzeczy, o ktorych niewiele sie wie. Wowczas zwykle tlumaczenie opisowe pozwala na wybrniecie z sytuacji - co jest o tyle latwe, ze wiekszosc roznego rodzaju specjalistycznej terminologii w chinskim jest tak naprawde opisowa. Gorzej bedzie z ta terminologia w jezyku zachodnim. Stad tez najlepszy bedzie tlumacz, ktory ma rowniez wyksztalcenie zwiazane z tematyka rozmow.
Piszesz o sprawdzeniu tlumaczen pisemnych potencjalnego tlumacza - razace bledy w tekscie np. polskim swiadcza tylko o niedostatecznym opanowaniu obu jezykow i tematyki. Swiadcza rowniez o niedbalosci. Tak wiec problem znow sprowadzilbym zasadniczo do znajomosci jezykow. Jesli chodzi o ustne - podobnie (pomijajac fakt, ze jak klient moze w ten sposob weryfikowac potencjalnego tlumacza
przed zatrudnieniem go?). Jestem przekonany, ze tlumacz w podanym przez Ciebie przykladzie po prostu nie znal dobrze obu jezykow.
Nie mam pojecia, jak duze jest srodowisko tlumaczy j. chinskiego w Polsce. Czy znasz ich wszystkich, takze tych mieszkajacych np. w Chinach?


Swoja droga nie wierze, ze znajac nawet kogos lepszego nie poleci sie raczej blizszego kumpla. Szczegolnie, gdy jest to kwestia wyboru nie miedzy tlumaczeniem zlym i dobrym, a akceptowalnym i bardzo dobrym. Masz racje, ze to kwestia etyki, ale jestem realista - a moze za dlugo w Chinach przebywam...

Jesli chodzi o wynagrodzenie vs umiejetnosci, to napisales 好货不便宜, ale masz racje, 不便宜 nie jest dokladnie tym samym co 贵...

Kiepski tlumacz ktory ewidentnie spartaczy robote nie wypadnie z rynku, nawet jesli bedzie drogi, jesli tylko bedzie umial znalezc nowych klientow. To tak jak z tymi seryjnymi oszustami. Nawet, jesli tlumacze znaja sie miedzy soba, klienci juz niekoniecznie. Oczywiscie te kwestie moglyby rozwiazac referencje, ale czesto nikt nie jest nimi zainteresowany. Klienci czesto nie chca ujawniac, ze robia biznes z Chinami; nowi klienci nie chca pracowac z tlumaczem, ktory juz dla kogos z branzy tlumaczyl. Czesto jest tak, ze preferuja kogos zaufanego, niz dobrego, jesli nie mozna obu tych cech polaczyc.
NB - jakie sa obecnie stawki tlumaczy j.chinskiego w Polsce? Mozesz podac konkretne cyfry?
Dywagacje dywagacjami, do HSK warto i nalezy podejsc, jesli ma sie taka mozliwosc, i zachecam do tego kazdego. Nawet jesli potem wyniki tego egzaminu beda dyskredytowane przez osoby krytycznie do niego nastawione...
I zgodze sie z Toba, ze nie ma do konca pewnej metody pozwalajacej na oddzielenie ziarna od plew w tej branzy. Takie zycie.