Autor Wątek: Gramatyka chińska  (Przeczytany 3559 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #15 dnia: 4 Wrz 2008, 20:18 »

Dlatego zdanie z pracą jest błędne, przy straszeniu dziecka również błędem jest użycie 把. Z tymi włosami nie jestem już taki pewien, ale jest to fizyczna zmiana stanu i tu nie razi mnie to tak, jak w przypadku pozostałych dwóch zdań.



Moim zdaniem niekoniecznie.

Wg Xu Dana ("Initiation à la syntaxe chinoise", Langues & Mondes - Asiathèque 1996, s. 148), "konstrukcja z ba wyraża zawsze zmianę, rezultat lub cel nakierowany na rzecz, która jest znana". On sam podaje jako jeden z licznych przykładów w rozdziale poświęconym konstrukcjom z ba zdanie: 把他吓得一身汗

Z kolei w książce 《现代汉语八百词》 pod redakcją 吕叔湘 (商务印书馆 2003) znaleźć można taki oto przykład (s. 55): 把事情办完

Uważam zatem, że oba zdania są poprawne, a użycie 把 uwarunkowane jest tym, czy dany obiekt (w tym wypadku praca lub dziecko) jest znany, określony (tzn. czy był już w tekście wspomniany tudzież rozmówcy wiedzą, o co/kogo dokładnie chodzi). Jeżeli jest określony, można użyć konstrukcji z 把 i w ten sposób wyeksponować obiekt poddawany czynności.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline chem

  • Chłop
  • Dołączył: 3 Wrz 2008
  • Wiadomości: 23
  • Skąd: 波兰
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #16 dnia: 4 Wrz 2008, 23:05 »
...a n początku mówili, że w chińskim nie ma praktycznie żadnej gramatyki...Ów Chińczyk, który napisał mi to zdanie o pracy, zawsze na końcu pytania stawia 么. Pewnie tak można,ale ja bym postawił 吗. Czy jest to bez znaczenia?

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #17 dnia: 5 Wrz 2008, 03:48 »
Gramatyka jest proba opisania zasad rzadzacych jezykiem, a ten niestety jest bardzo elastycznym tworem i nie poddaje sie prostym zasadom. Prowadzi to do formulowania na tyle skomplikowanych zasad, ze przestaja one miec praktyczne znaczenie - znajomosc gramatyki moze wrecz stac sie bariera w swobodnym poznawaniu jezyka. Pamietam wielu znajomych,  ktorzy toczyli z gramatyka bardzo frustrujace boje, by w koncu wybrac wolnosc.

Szczegolnie jest to widoczne w j.chinskim, gdzie np. 了, 地/得 i tym podobne drobnostki czesto spedzaja sen z powiek poczatkujacych.

Stad tez choc gramatyki warto i trzeba sie uczyc, osobie w kraju sugerowalnym raczej spedzenie wiecej czasu na  zakuwaniu calych dialogow na pamiec, bo bedzie to lepiej zainwestowany czas.

Offline szopen

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 124
  • Skąd: Adelaide
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #18 dnia: 5 Wrz 2008, 07:30 »
Z przedmowca sie zgodze w 100%.

Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #19 dnia: 6 Wrz 2008, 10:07 »
Stad tez choc gramatyki warto i trzeba sie uczyc, osobie w kraju sugerowalnym raczej spedzenie wiecej czasu na  zakuwaniu calych dialogow na pamiec, bo bedzie to lepiej zainwestowany czas.

Fakt, i nam na studiach powtarzano to od samego początku. Najlepiej wkuwać całe teksty.
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline Niltinco

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 23 Lip 2008
  • Wiadomości: 150
  • Skąd: Olkusz
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #20 dnia: 6 Wrz 2008, 11:28 »
Cytuj
Fakt, i nam na studiach powtarzano to od samego początku. Najlepiej wkuwać całe teksty.

Wkuwanie zdań na pamięć jest dobre tylko gdy chce się zapamiętać użycie danej konstrukcji i tylko w takich przypadkach zmuszam się do zapamiętywania zdań :). Zawsze twierdziłam, że jeśli nauczyciel każe uczniom uczyć się czytanek na pamięć  to znaczy, że nie ma pojęcia o nauczaniu języka bo na dłuższa metę to się nie sprawdza. Dziwi mnie trochę, że w chińskim lepiej wychodzi się na nauce ucząc się gotowych zdań na pamięć, ale w sumie nie uczę się tego języka więc dobrej metody na naukę nie znam :P.
"Arguing over internet is like a special olympics, even if you win, you're still retarded."

Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #21 dnia: 6 Wrz 2008, 11:35 »
Tu nawet nie chodzi o konstrukcje, choć po części też. Najważniejsze, moim zdaniem, jest tu zapamiętanie użycia danych słów w danych kontekstach, co w chińskim nierzadko nastręcza niemałych problemów.
Zresztą, ma to sens właściwie tylko do pewnego momentu, ale przecież o w miarę początkowym etapie nauki tu rozmawiamy :)
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #22 dnia: 6 Wrz 2008, 12:27 »
Sądzę, że lepszym pomysłem niż zapamiętywanie tekstów sensu stricto jest po prostu czytanie jak największej ich ilości, dzięki czemu można wyrobić w sobie umiejętność konstruowania poprawnych zdań i pewne wyczucie tego, co jest poprawne (tudzież naturalne), a co nie.

Zgadzam się, że uczenie się gramatycznej teorii nie jest potrzebne komuś, kto chce po prostu nauczyć się języka, a nie ma ochoty na zajmowanie się nim teoretycznie. Wyczucie jest w takim wypadku ważniejsze niż dokładne zrozumienie, dlaczego mówi się tak, a nie inaczej i jak to się w językoznawstwie nazywa.

Wkuwanie całych dialogów (tak ulubione przez chińskich nauczycieli) może niestety doprowadzić do problemu, który widoczny jest u wielu Chińczyków mówiących po angielsku - w życiu, inaczej niż w podręczniku, nie rozmawia się według scenariusza wyznaczonego przez dialog w danej lekcji, a znajomość języka nie polega na umiejętności recytowania z pamięci gotowych zdań, ale na umiejętności budowania nowych wypowiedzi na bazie znanego słownictwa i opanowanych reguł gramatycznych. Dlatego czytanie wzorcowych tekstów może mieć pozytywny skutek w postaci wyrobienia w sobie pewnych nawyków językowych, ale nie widzę sensu uczenia się ich na pamięć.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #23 dnia: 6 Wrz 2008, 19:45 »
Cytuj
znajomość języka (...) polega na (...) na umiejętności budowania nowych wypowiedzi na bazie znanego słownictwa i opanowanych reguł gramatycznych


Tu sie nie zgodze.

Dlaczego?

Jeszcze raz - jezyk to nie matematyka, wiecej w nim wyjatkow niz sztywnych regul; nikt poslugujacy sie jezykiem mowionym nie odwoluje sie do regul, a jesli do czegokolwiek to raczej do zaslyszanych i zapamietanych, krotszych lub dluzszych, sformulowan. Powinny one tkwic gleboko w podswiadomosci i nie wymagac uzycia analitycznego myslenia. Mysle ze to truizm ktory kazdy zna.

Nowe wypowiedzi budowane w opisany przez Ciebie sposob beda w duzej czesci niepoprawne. Jesli znajdzie sie jakas dobra natywna dusza, to poprawi Cie, zapamietasz to poprawione zdanie i juz jestes w domu - nastepnym razem juz nie bedzie potrzeby eksperymentowac.

Wychodzi praktycznie na to samo, co zakuwanie, tylko ze to drugie pozwala Ci opanowac poprawnie czesc jezyka nawet - a raczej - szczegolnie - jesli nie masz mozliwosci weryfikacji swoich umiejetnosci przez "zycie".

Samo czytanie - jesli w ogole, to koniecznie na glos - nie wystarczy. 耳边风. To wciaz raczej bierne podejscie do nauki jezyka. Dopiero powtarzanie z pamieci calych zdan i ich wariantow pozwala na ich aktywne uzycie w rozmowie.

Homikus zwrocil uwage na niezwykle wazny aspekt - kontekst. Ten potrafi byc bardzo specyficzny, i olbrzymia ilosc slow w chinskim, szczegolnie czasownikow i przymiotnikow, nalezy poznawac w kontekscie. A kontekst najlepiej poznaje sie wlasnie w calym zdaniu. Tu reguly gramatyczne nie pomoga - chyba ze za regule gramatyczna uznasz znajomosc takich wlasnie calych zdan i w rozmowie "bawienie" sie w zastepowanie pierwotnych czasownikow innymi, przymiotnikow innymi, etc. To nie zawsze dziala poprawnie - vide wspomniany wyzej kontekst.

Zwracam uwage, ze mowimy o osobie probujacej uczyc sie jezyka w kraju - w Chinach bedzie to nieco inaczej wygladalo, srodowisko jezykowe pozwala zastapic wkuwanie dialogow - nawet krotka rozmowa z chinczykiem (zakladajac, ze jest z obszaru, gdzie stosowany jest dialekt polnocny) uczy bardzo wiele. Do tego dochodzi radio, TV, podsluchiwanie rozmow w metrze czy autobusie*, etc. Taka osmoze trudno czymkolwiek zastapic, ale obstaje przy tym, ze pamieciowa nauka jest niezwykle pozyteczna, szczegolnie na poczatku nauki - choc nie tylko.

Chinski jest pelen wieloznakowych zlozen - i nie mam na mysli tutaj tylko 成语, 歇后语 czy najrozmaitszych 俏皮话 - mnostwo jest nowych tworow jezykowych od ktorych roi sie w mass mediach i potocznym jezyku, a ktore z koniecznosci musisz po prostu zakuc. Tu znajomosc pojedynczych slow po prostu nie wystarczy.

Do dzis pamietam cale sformulowania - ktore musialem zapamietac uczac sie najrozniejszych 小品 czy 相声 na potrzeby TV (dosc czesto nas brali na jakies goscinne wystepy), to byla naprawde pozyteczna nauka.

Elastyczne stosowanie jezyka wymaga duzego osluchania sie z nim i nagadania sie w nim - takze z samym soba, jak nie ma sie z kim. Stad tez nauka pamieciowa i powtarzanie z pamieci calych fraz jest pozyteczne.

Co do mowienia przez chinczykow po angielsku, to nie do konca sie zgodze (a jakze by inaczej... :D). Po pierwsze sa ludzie, ktorzy ucza sie szybciej i tacy, ktorym idzie gorzej. Normalne, bozia nie dala wszystkim rowno talentu. Poza tym Chinczykom tak naprawde brakuje przede wszystkim interakcji, kontaktu z zywym jezykiem. Jesli w koncu znajda taki (jak np. w dosc popularnych w Shanghaju English Corners w parkach), to ich jezykowe umiejetnosci osiagaja czesto calkiem rozsadny poziom. Swego czasu spotkalem kilku takich gosci, bylem przekonany ze to ABC, a to po prostu byla parkowa ferajna z English Corner.

Z drugiej strony spotkalem wielu cudzoziemcow, ktorzy nawet po wielu latach pobytu w Chinach mowili w charakterystyczny laowajski sposob - niby gramatycznie, ale jakos nie chinsko... Nie wierze, zebys sie z czyms takim nie spotkal.

A znajomosc teorii jezyka niekoniecznie idzie w parze ze znajomoscia samego jezyka.

Kolejny truizm. Mam nadzieje, ze Cie nie znudzilem. Po piwie mam sklonnosci do rozwodzenia sie w nieskonczonosc... ;D

*w autobusie w Pekinie bylem swiadkiem malej scysji, gdy pewna pani popchnela pana, ktory z kamienna twarza wysyczal 臊屄. Pani zaczela wrzeszczec i machac rekoma, ale pan tylko dobitniej i glosniej powtorzyl wspomniany epitet. Ja skrupulatnie zanotowalem w pamieci te slowka i nastepnego dnia po lekcji zapytalem pania od 语文, co oznaczaja. Pani zaczerwienila sie i zaczela cos plesc o ptaszku, ktory zrobi kupke i ona tak pachnie...Widzac zaklopotanie pani zmnienilem temat, ale od tego czasu jak mnie jakas przedstawicielka plci pieknej tutaj popchnie czy fuknie na mnie, to mam w razie czego czym ja uraczyc. Ulica uczy najlepiej.

WYmyslilbys to znajac slowa i reguly gramatyczne? Watpie.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #24 dnia: 6 Wrz 2008, 21:33 »
Pisząc o "opanowaniu reguł gramatycznych" nie miałem na myśli nauczenia się regułek z podręcznika do gramatyki, ale raczej internalizację (czyli zakorzenienie gdzieś w podświadomości) sposobu w jaki w danym języku łączy się słowa.

To oczywiste, że wielu wyrażeń uczymy się oglądając telewizję, słuchając rozmów rodzimych użytkowników danego języka czy czytając teksty. Znajomość języka nie polega jednak na odtwarzaniu z pamięci całych zdań, które zapamiętaliśmy w ten sposób. Oznaczałoby to bowiem, że jesteśmy ograniczeni w konstruowaniu swoich wypowiedzi do tego, co już ktoś powiedział/napisał. Tak przecież nie jest... Znamy ileś tam słów i znamy reguły, jakie rządzą ich łączeniem (czyli gramatykę) - nie musimy tych reguł formułować, ale gdzieś tam one są. Potem bierzemy znane nam słówka, łączymy je według znanych nam reguł i wychodzą z tego wypowiedzi, których możemy zbudować nieskończenie wiele. Wtedy zaczynamy mówić.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #25 dnia: 7 Wrz 2008, 07:54 »
Mysle, ze mowimy o tym samym, tylko innymi slowami.

Sa reguly i reguly gramatyczne. Proste zasady okreslajace sposob konstruowania zdan, i skomplikowane objasnienia tego, do czego tak naprawde potrzebne jest wyczucie.

Masz racje ze znajomosci jezyka nie da sie sprowadzic do stworzenia sobie kompletnej bazy danych wszystkich zdan i wykorzystaniu tylko tych zdan; niemniej na poczatku spelniaja one swoja funkcje w elementarnej komunikacji, a potem staja sie swoista baza schematow, ktora jest podstawa swobodnego poslugiwania sie jezykiem.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #26 dnia: 7 Wrz 2008, 11:35 »
Mysle, ze mowimy o tym samym, tylko innymi slowami.



Też mam takie wrażenie :-)
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline chem

  • Chłop
  • Dołączył: 3 Wrz 2008
  • Wiadomości: 23
  • Skąd: 波兰
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Wrz 2008, 20:36 »
Właśnie najczęściej uczę się całych fraz...Ale czasem konstrukcje, które chcę zastosować muszę sam jakoś złożyć. Po to mi nauka gramatyki.

Offline chem

  • Chłop
  • Dołączył: 3 Wrz 2008
  • Wiadomości: 23
  • Skąd: 波兰
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #28 dnia: 23 Wrz 2008, 14:43 »
Czy 吗 można zastępować 么?
Jak wygląda konstrukcja zdań warunkowych?
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Gramatyka chińska
« Odpowiedź #29 dnia: 23 Wrz 2008, 16:23 »
Czy 吗 można zastępować 么?


Zdarza się to w zapisie, ale wtedy to 么 czytane jest "ma".

Jak wygląda konstrukcja zdań warunkowych?


Najczęściej spotykany model to:

如果 + A (+ 的话), B. [Jeśli A, to B.]

Np. 如果你不来,我自己做饭。
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.141 sekund z 20 zapytaniami.