Ciekawe ile jest tych wszystkich 'znaków biblijnych' razem i jak to się ma do pełnej liczby znaków? Jeżeli jest to np. 50 znaków spośród hmm no właśnie kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy... to to czysty przypadek.
Ciekawi mnie też metoda, jaka zastosował autor ksiażki do wyszukania 'biblijnych znaków'. Chyba nie doznał objawienia, co?