Prognozy na 2009

  • Wlodek
  • Wlodek Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
8 lata 3 miesiąc temu #1887 przez Wlodek
Duński Saxo Bank bawi się w przewidywanie przyszłości (jak do tej pory nieźle im szło) i na nowy rok przygotował tradycyjne wróżby, a wśród nich dwie dotyczące Chin:

Chinese GDP growth to 0%
This is as close to recession that China will get in 2009. The export-driven sectors in the Chinese economy will be hurt significantly by the free-fall economic activity in the US. Furthermore, many of the commodity-based investments that have been undertaken over the past five years will sour with the collapsing commodity prices. Since the Chinese economy has been stimulated by overly expansive monetary policy for years, more of the thereby induced speculative excesses will also be revealed in 2009.

First Asian currency to be pegged to CNY

China’s economic, political and cultural influence is growing and a return from Phony Economics to Old School economics will lead everyone to focus on the important issues. In other words: Who has the productive potential? Who holds the debt? Who has growth and savings? Most of the answers will favour China, and the Asian economies will increasingly look towards China to find new trade partners and to scale down on the hitherto US-centric agenda.

całość: www2.saxobank.com/en/market-news-and-ana...redictions-2009.aspx

Jakie są wasze przeczucia?

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 3 miesiąc temu #1892 przez Yao laoshi
Kryzys na najważniejszych chińskich rynkach eksportowych rzeczywiście może odbić się silną czkawką - już teraz wiele firm upada z powodu braku zamówień, ale nie wiem na czym miałaby polegać ta "ekspansywna polityka pieniężna"... Do tej pory, jak mi się wydaje, polityka pieniężna Ludowego Banku Chin była dość rygorystyczna i dopiero w obliczu spowolnienia wzrostu gospodarczego zaczęto ją rozluźniać, aby wpompować więcej pieniędzy w rynek. Spadek tempa wzrostu PKB na pewno będzie miał miejsce, ale do recesji to jeszcze Chinom bardzo daleko. Jak mocno wzrost wyhamuje, zależeć będzie oczywiście od skuteczności działań na rzecz stymulowania krajowej konsumpcji, o których mówi się teraz na okrągło - "popyt wewnętrzny" i "konsumpcja" to nowe ulubione wyrażenia-fetysze w chińskich mediach. Oczywiście mówić o czymś a osiągnąć coś to dwie różne rzeczy... Poczekamy, zobaczymy. W załamanie gospodarcze w Chinach ja jednak nie wierzę.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • deming
  • deming Avatar
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • 少说空话多干实事
Więcej
8 lata 3 miesiąc temu #1910 przez deming
właśnie zakończyłem czytać dość interesujący wywiad z Yang Fanem: 就“新左派”问题接受法国记者采访 i w sumie nawiązując do wątku kryzysowego

记者:您觉得从中国内部市场来说的话,应该做些什么事情来拉动内需?
杨帆:先把出口减下来。出口必须先下降,内需才能起来。


rozumowanie dość proste - gra o sumie zerowej górą: ale jak widać marzenia sie spełniają...

strona UTOPIA 乌有之乡http://www.wyzxsx.com/Article/Class16/200610/11344.html

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 3 miesiąc temu #1955 przez mkajzer
Kryzys gospodarczy raczej Chinom nie grozi. Chińskie władze już wcześniej ogłaszały się ze schłodzeniem gospodarki po to aby wyrównać różnice w dochodzie pomiędzy prowincjami - a te są ogromne. Kryzys przyszedł w pewnym sensie w dobrym momencie. Chiny mają na tyle duże zasoby kapitału, że mogą pobudzić gospodarkę inwestycjami wewnętrznymi. Ze dwa miesiące temu ogłoszono plan inwestycyjny na najbliższe dwa lata w wysokości $ 572 miliardów. Duża część pójdzie na infrastrukturę i rozwój regionalny (kontynuacja polityki "Trzeciego Frontu" z czasów Mao?). Rozwój najprawdopodobniej nie będzie równie szybki ani spektakularny jak ten z ostatnich 30 lat ale poradzą sobie i tak lepiej niż kraje rozwinięte. Może za to powstać problem natury społecznej. Z obliczeń władz chińskich wynika, że do utrzymania obecnego poziomu zatrudnienia potrzebny jest wzrost na poziomie 8% PKB. To raczej niemożliwe. Zobaczymy co się z tego wykluje.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wlodek
  • Wlodek Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
8 lata 3 miesiąc temu #1956 przez Wlodek
Czy aby początek i koniec Twojej wypowiedzi nie są sprzeczne? Wszystko zależy oczywiście od tego co rozumiemy przez kryzys gospodarczy. Jeśli Chiny przeżyły Wielki Skok to pewnie to spowolnienie będzie dla nich (jako dla kraju doświadczonego permanentnym i dotkliwym kryzysem w ostatnich 200 latach) niewielkim zachwianiem. Jednak dziś, nie ma już w Chinach takiej autarkii i dyktatury - więc i konsekwencje ewentualnego tąpnięcia będą innego sortu. Niemniej jednak wydaje mi się, że takie zdecydowane stawianie sprawy, że "Chinom nie grozi kryzys" jest zbyt optymistyczne. Jako jedno z głównych naczyń w połączonym systemie globalnym Chiny są poważnie zagrożone. Już stoi tysiące fabryk, jeśli to nie jest podstawa do obaw, to nie wiem co może nią być.

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 3 miesiąc temu #1958 przez Yao laoshi
Sądzę, że stawiając pytanie, czy Chinom grozi kryzys, musimy najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, co rozumiemy pod pojęciem "kryzysu". 6 czy 7% wzrostu PKB to w warunkach zachodnich okres prosperity, a dla Chin rzeczywiście takie tempo może być poważnym problemem (chociaż "magiczna" granica 8% jakoś do mnie nie przemawia, rzeczywistość społeczno-gospodarcza jest zbyt skomplikowana, żeby opisywać ją w tak prostych kategoriach). Wydaje mi się dość oczywiste, że wskaźniki "kryzysowe" dla Chin będą miały znacznie wyższy poziom niż dla państw rozwiniętych, ale nie sądzę, aby ktoś był w stanie udzielić precyzyjnej i rzetelnej odpowiedzi na pytanie, jaki to dokładnie poziom, tym bardziej, że wiele - moim zdaniem - zależy od tego, jak władze spowolnienie/kryzys (niepotrzebne skreślić) "sprzedadzą" obywatelom. Czynnik psychologiczny w polityce społeczno-gospodarczej jest niezwykle istotny, co zresztą bardzo wyraźnie widać przy okazji aktualnego kryzysu.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.350 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba