Ścieżka edukacyjna

Więcej
1 rok 7 miesiąc temu #7337 przez Monkey
Obecnie jestem w ChRL na rocznym stypendium konfucjańskim w Qinhuangdao. Studiuję język chiński na 河北科技师范学院. Uczelnię wybrałem głównie z powodu położenia geograficznego i miłych skojarzeń, wielką renomą się ona nie cieszy. Ze swoimi wynikami z HSK wybór miałem duży, wybrałem ten uniwersytet i jestem z tego bardzo zadowolony.

Bardzo podoba mi się w moim akademiku, a nie wiem jak będzie to wyglądać na innych uniwersytetach. Po przeczytaniu innych wpisów wiem, że bywa różnie. Jako zwykłemu studentowi ze stypendium konfucjańskim przysługuje mi:
1. Duży jednoosobowy pokój z balkonem i wszelkimi przydatnymi meblami(biurko, krzesła, fotel, wielki stół, wielkie łóżko, półki, szafki)
2. Klimatyzacja, ogrzewanie, duża lodówka i bardzo dobre oświetlenie.
3. Łazienka z prysznicem (niezbyt wysoki standard, ale praktyczna)
4. Tuż za drzwiami pokoju mam dużą, wspólną kuchnię z pełnym wyposażeniem. + pralka "na monety"

Wszystko to bez żadnych opłat, niezależnie od zużycia.
Na uczelnię mam jakieś 7 minut piechotą. Na stołówkę 200 metrów, do wyjścia na ulicę jakieś 300 metrów. Ostatecznie uznaję to za idealne warunki do nauki i życia. Dużo chińskich znajomych też mi sprzyja.

Po zdaniu HSK 5 będę mógł tutaj spędzić drugi rok. Podejrzewam, że w tym czasie językowo rozwinę się na tyle, że będę mógł zacząć studia na chińskim uniwersytecie na kierunku bardziej konkretnym. Zastanawiam się nad prawem międzynarodowym, handlem, gdzieś w tę stronę. Chleb ciężki, ale tylko taki lubię. Gdyby ktoś mógł to omówić od strony technicznej byłbym bardzo wdzięczny.

Druga opcja. Wracam do Polski po roku w ChRL i kończę licencjat (1 rok mi został). Ze zdanym HSK 5 aplikuję o 2 letnie stypendium na master's degree, postudiuję 2 lata na jakimś renomowanym uniwersytecie i co dalej to się jeszcze zobaczy. Prawdopodobnie opcja I, tyle że z dwoma latami więcej i większą pewnością. Nie jestem niecierpliwy, ale jestem w ChRL, w miejscu które bardzo mi się podoba i nie jestem skory do powrotu do Polski.

Drodzy Forumowicze, proszę o rady i opinie. Samotne dumanie jest zbyt nużące.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 7 miesiąc temu #7338 przez krepa

Monkey napisał: Ze swoimi wynikami z HSK wybór miałem duży


Jakby to miało jakieś znaczenie... :P


Ja zrobiłem podobnie, odbyłem roczny kurs na mało znanej uczelni, zdałem HSK4 i aplikowałem o stypendium nieco lepszej uczelni. Otrzymałem częściowe stypendium tj. mam pokryty 学费, ale całą resztę muszę ogarnąć sam (czyli siłą rzeczy muszę pracować, oczywiście nielegalnie, bo inaczej się nie da).

Mój kierunek to 公共管理 w języku chińskim. Co mogę powiedzieć na ten temat? Otóż żadne HSK, 5 czy nawet 6 nie jest wstanie przygotować cię do studiów w języku chińskim. Dlaczego? To zupełnie inna terminologia - naukowa, uniwersytecka. Po roku na zajęciach rozumiem może 30% z tego co seplenią nauczyciele, a mówię "seplenią", ponieważ część stara się nieudolnie mówić poprawnie w 普通话 ale im to nie wychodzi. To jednak drobiazgi.
Obecnie zrezygnowałem z nauki całkowicie, tzn. jestem uczniem uczelni, ale nie podejmuję żadnych działań w nauce. Po pierwsze, spędzałbym bardzo dużo czasu na tłumaczeniu materiałów i nauce nowych, często nieprzydatnych słów (terminologia naukowa z zakresu administracji publicznej nie jest czymś czego się często używa). Po drugie, nie jest to mój kierunek, kończyłem sinologię, aplikowałem na politykę międzynarodową, ale przydzielono mnie do administracji publicznej o czym dowiedziałem się po przyjeździe. Po trzecie, muszę pracować, zatem mam ograniczony czas by poświęcać go szkole z której, jak wspomniałem wyżej, nic nie wynoszę.
Wiele osób pyta, jak zdaję egzaminy skoro się nie uczę i nic nie rozumiem. Otóż mam to szczęście, że wszystkie egzaminy mamy otwarte, tzn. można przynieść swoje materiały, książki etc. Poza tym nauczyciele przychylniej patrzą na studentów zagranicznych i jakoś nas przepychają dalej. Do wyniku każdego egzaminu mamy doliczone 10pkt więcej za to, że jesteśmy biali.
Osobiście żałuję, że podjąłem się tych studiów, ale cóż, zacząłem to trzeba skończyć. Gdybym mógł zmienić decyzję, to pojechałbym do Shanghaiu albo Pekinu do pracy w jakiejś zagranicznej firmie. Zmarnowałem na prawdę kupę czasu przez te studia, szukanie i podejmowanie gównianej pracy jako nauczyciel angielskiego, bo tylko taką pracę na częściowy etat można dostać w średniej wielkości mieście w jakim jestem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 7 miesiąc temu #7339 przez Monkey
Dziękuję za odpowiedź krepa. Jeśli możesz, to dopisz jeszcze co uważasz za najlepsze wyjście :cheer:
Bo wiem już, że nie polecasz studiowania "chińskich" kierunków, w takim razie pchać w przedłużania obecnego pobytu, czy powrót i master's degree?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 7 miesiąc temu #7340 przez krepa
Nie, to nie jest tak, że nie polecam, czy odradzam!

Każdy ma jakąś swoją, inną sytuację, ja opisałem swoją.

Studia polecam każdemu, ale należy się przygotować na to, że to jest zupełnie inny poziom językowy do którego żadne HSK nie przygotowuje - w skrócie, ja byłem na to nie przygotowany i się złamałem. Sprawa jest prosta, jestem na niechcianym kierunku, który blokuje mi możliwość podjęcia pełnowartościowej pracy. Jedno wyklucza drugie, tworzy się błędne koło i studia najprawdopodobniej ukończę, ale niczego mnie nie nauczając, nawet języka, a pozostawią mnie bez żadnego doświadczenia zawodowego.

Należy pamiętać, że dyplom z chińskiej uczelni nie jest uznawany w Polsce, proces certyfikacji trwa latami, równie dobrze można sobie samemu coś po chińsku wydrukować i mówić, że to jest dyplom.
Następnie, na rynku pracy dużo bardziej liczy się faktyczna znajomość j. chińskiego niż ukończone szkoły.

Studia w języku chińskim mają sens, jeżeli znajdzie się jakiś kierunek którym się jest na prawdę zainteresowanym i ma się określony plan na ścieżkę kariery związany bardziej lub mniej z tymże kierunkiem - czyli tak jak to powinno działać wszędzie ze studiami. Przy czym należy być albo dobrze przygotowanym językowo, albo bardzo pracowitym w toku nauki, co może wykluczyć podjęcie pracy/stażu/praktyk.

Co uważam za najlepsze wyjście?
Jak już wspomniałem, każdy ma inną sytuację, zależy czego oczekujesz, do czego dążysz. Ogólnie polecam jak najszybciej zdobywać doświadczenie zawodowe i kontakty/znajomości. Jeżeli chcesz studiować (nie mówię oczywiście o kursie językowym) dla wizy, to będziesz niepotrzebnie marnował czas, jeżeli również dla szlifowania języka, to jeszcze ujdzie, ale zależy jaki kierunek i co to ma mieć wspólnego z twoją przyszłością. Wychodzi na to, że licencjat musisz dokończyć tak czy owak, zgadza się? Bo chyba nie chcesz nie skończyć studiów w Polsce, kiedy został ci tylko rok, a zamiast tego rozpocząć Bachelor w Chinach?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 7 miesiąc temu #7341 przez Monkey
No tak, każdy kij ma dwa końce, niektóre wydają się mieć nawet więcej ;)

Licencjat w Polsce mnie nie zaboli, szkoda mi tylko że nie ma możliwości zaliczania egzaminów online. Bo każdy dzień w ChRL jest dla mnie warty więcej niż dzień w Polsce. Mam teraz dziekankę, II rok studiów zaliczają mi normalnie jakbym był w Polsce (wysłałem im sylabusa z mojej uczelni uznali, że odpowiada ich przedmiotom itd.). Prawdopodobnie wrócę po tym roku na III rok, potem pewnie master's degree w jakimś szaroburym mieście. Przynajmniej dadzą mi 500 yuanów więcej od obecnego stypendium. Chyba się opłaca.

Dzięki za rzeczowe odpowiedzi krepa. Jeśli ktoś z forumowiczów ma jakieś doświadczenia w tych kwestiach i czas żeby się nimi podzielić, to będę wdzięczny.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.181 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba