W obliczu zbliżajacej się drugiej dekady XXI w. i 12 pięciolatki ;P

Więcej
6 lata 5 miesiąc temu #3858 przez aimier
(Znaki polskie pojawiaja sie sporadycznie ze wzgeldu na problemy z soft- i hardwarem)

Czesc, czesc stesknilem się! (za oknem śniegi!) Silac się na wywołanie fermentu intelektualnego podzielę się wizjia, fantazja, urojeniem zrodzonym na bazie heurystyki i kilku indiosynkrazji. Wielkimi krokami nadchodzi nowa dziesieciolatka i 12 juz plan piecio letni, z tej okazji wiec zastanawiam sie co tez bedzie z tymi Chinami? Do czego doprowadzi poglebiajace się rozwarstwienie społeczne (czy jest to rozwarstwienie społeczne czy regionalne?), http://news.qq.com/a/20100811/001164.htm , skorumpowana tudzież nieskuteczna administracja (o “我的爸爸是李刚” nie wspominając, http://blogs.wsj.com/chinarealtime/2010/11/02/chinas-billionaire-welfare-scandal/ , oczywiście możemy powiedzieć ze wyszło na jaw akurat teraz bo 腾讯 vs. 360, ale to nie zmienia istoty problemu); rosnąca inflacja http://www.infzm.com/content/51821 , http://www.infzm.com/content/51822 (te dwa artykuły ukazały się w zeszłym tygodniu na jednej stronie :) ; jakie beda skutki slabnacego dolara i amerykańskiej polityki “quantitative easing” http://online.wsj.com/article/SB10001424052748704506404575592722702012904.html ,    http://blogs.wsj.com/chinarealtime/2010/10/18/china-shows-unease-with-prospect-of-quantitative-easing/ , moja odpowiedź jest nastepujaca (请大家注意一下吧!哈哈) wyalienowane, wykształcone za granica elity (np. http://www.nytimes.com/2010/11/07/education/07china-t.html?_r=1&scp=2&sq=china%20&st=cse ) powroca do kraju, który będzie im obcy i którego nie beda mogly za Chiny zrozumieć, z nadzieja podboju, kolonizacji, zwesternizowania, jako ze zywiolu tego nie będzie latwo opanować skończy się na marazmie, zamiast wiec zniwelowania roznic w rozwoju pomiędzy choćby poszczegolnymi czesciami kraju i tym samym umocnienia calosci (uczynienia Pekinu “Trzecim Rzymem”, a Chin Ameryka-bis), dojdzie do triumfu lokalnego partykularyzmu. W całym tym morzu miast, które w miedzy czasie powstaną (zkladajac ze nie pryśnie zadna banka, która zatrzyma gwałtowny progres urbanizacji), będzie tak naprawdę tylko parę wysepek-oaz kultury i konsumpcji (beda to miasta zamieszkałe przez klasę wyższa i średnia) oraz cala masa czegoś co będzie przypominało miasta, ale będzie zupełnie pozbawione instytucji kulturalnych i rozwiniętego sektora usług, będzie wciaz opierało się na produkcji (powiedzmy ze w swoich urojeniach nie wierze w starzenie się spoleczenstwa chińskiego i jestem Cały czas przekonany, ze pomimo jakichś tam podwyżek dla robotników w kilku fabrykach nadal tkwimy w czymś w rodzaju “high level equilibrium trap”); malo tego okaze się, ze ten rodzaj inercji jest wszystkim na reke, ponieważ gwarantuje spokój i bezpieczenstwo... 不要再点啤酒,服务员结账!走了。。。;P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #3861 przez Camillvs
Chinom potrzeba więcej wolnego rynku! ;)

人在江湖,身不由己!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #3888 przez aimier

Chinom potrzeba więcej wolnego rynku! ;)


...vox clamantis in deserto? ;P a tak serio to nie badzmy bardziej papiescy od papieza, moze libertarianski paternalizm raczej, duzo bardzo libertarianskiego paternalizmu!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #3889 przez Camillvs
Jak zwał tak zwał, ważne, żeby Partia nie stawała na przeszkodzie chociażby w zakładaniu kolejnych firm telekomunikacyjnych itd. Wolny rynek na wysokim szczeblu, a nie tylko dla drobnych sklepikarzy itp.

人在江湖,身不由己!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #3890 przez aimier

Jak zwał tak zwał, ważne, żeby Partia nie stawała na przeszkodzie chociażby w zakładaniu kolejnych firm telekomunikacyjnych itd. Wolny rynek na wysokim szczeblu, a nie tylko dla drobnych sklepikarzy itp.


O! Pomimo swojej studenckiej ignorancji i calego dyletantyzmu odczuwam jednak pewien dysonans w Twojej wypowiedzi. Uwazam (moge sie mylic), ze te sfery w ktorym wolny rynek  w Chinach dziala wykraczaja poza drobnych sklepikarzy, ba! dotycza owych najwyzszych poziomow dzialanosci gospodarczej, spojrz prosze na listy najbogatszych Chinczykow i kompanii z ktorymi sa oni zwiazani  http://www.chinadaily.com.cn/business/2010-10/29/content_11477985.htm lub jesli wolisz http://www.hurun.net/listcn185.aspx (spora czesc z tych firm to normalne przedsiebiorstwa kapitalistyczne, ktorych sukces jest pochodna zdrowej konkurencji).
Przyklad, ktory podales jest przykladem szczegolnym. W roku 1994 nastapila decyzja o przelamaniu monopolu jednej kompanii i przejscie do duopolu (powstal 联通 jako konkurencja dla 移动), oczywiscie mozna powiedziec, ze nie zmienilo sie nic, bo w miejce jednego panstwowego molocha narodzily sie dwa, ale wlasnie ten moment stal sie poczatkiem ewolucji rynku uslug telekomunikacyjnych, nalezy tylko zyczyc (najlepsze noworoczne!), zeby reformy promujace konkurencje postepowaly!  Dlaczego jest to przyklad szczegolny i dlaczego trwa to tak powolnie? Moze wlasnie z tego powodu, ze jest to wlasnie rynek uslug telekomunikacyjnych, czegos co swiadczy uslugi w zakresie przekazywania infromacji, jak rowniez kontroluje materialna baze niezbedna do ich swiadczenia (chodzi przecieze o wazne kwestie bezpieczenstwa, nie wchodzac w temat zbyt gleboko, pobawmy sie w metafory dalekich skojarzen http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,8532674,BlackBerry_niebezpieczne_dla_polskiego_rzadu_.html ) :D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #3894 przez aimier
PS (PS - Procrastinatus Simplicius, choroba na ktora zapada student w obliczu zblizajacych sie egzaminow)
1. Idea, ktora napotkalem, a ktora wydala mi sie urzekajaca (pomimo calej swojej dekadencji ;P) – chinskie specjalne strefy ekonomiczne jako uniwerslany model rozwoju, modernizacji: http://www.chartercities.org/resources (przede wszystkim mini-wyklad Romera na TEDzie!).
2. Wiekszosc artykulow z prasy anglosaskiej skupia sie na sytuacji Chin w przestrzeni miedzynarodowej, lub po prostu w stosunkach bilateralnych z Ameryka, zabijajac czas przeczytalem taki dosc nudny artykul, ktory byc trafnie odslania trzy wydawaloby sie przebrzmiale paradygmaty narracji, w duchu ktorych dokonuje sie analizy stosunkow miedzynarodowych (zabawne, bo w ramach rozrywki intelektualnej, kiedy o tym mysle sam nie moge sie im oprzec : ) http://www.foreignaffairs.com/articles/66802/richard-k-betts/conflict-or-cooperation?page=show I tak straszac w tle Mearsheimerem Foreign Policy zauwaza, ze Chinom brakuje jakiegos dobrego kawalka narracji, w ktorym moznaby bylo zamknac fantazje o przyszlosci http://www.foreignpolicy.com/articles/2010/11/29/the_end_of_the_peaceful_rise nota bene w artykule kilka interesujacych odnosnikow m.in. do artykulu, ktory pod tym adresem w pelnej wersji http://www.irchina.org/en/news/view.asp?id=397 ; czyli ze w obliczu nowej sytuacji nalezaloby sie glosno zastanowic nad nowymi priorytetami i srodkami realizacji obranych celow, do czego radykalnie w duchu powiedzmy fukuyamowskim (Fukuyama nie zapominajmy to nazwisko japonskie!) zacheca artykul w Foreign Affairs http://www.foreignaffairs.com/articles/66773/george-j-gilboy-and-eric-heginbotham/chinas-dilemma .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.218 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba