Brytyjczyk stracony

Więcej
7 lata 6 miesiąc temu - 7 lata 6 miesiąc temu #3222 przez xiaobai
Do działu "społeczeństwo" może średnio pasuje, ale do "polityki" tak samo, jest gdzieś po środku. Niech będzie więc tutaj:

http://news.sina.com.cn/c/p/2009-12-29/103419360150.shtml

Drugie zdjęcie, tło.

No i sam artykuł, wyjaśnienia dlaczego nie zrobiono skazanemu badań zdrowia psychicznego - aby w ogóle uzyskac prawo do rozważenia przed sąd zasadności przeprowadzenia badania, musisz wykazać się dostatecznie silnymi w oczach sądu wyjaśnieniami, że prawdopodobieństwo, że masz chorobę jest duże (tzn duże w oczach sądu). Bez tego sąd może uznać - jak w tym przypadku, że nie ma konieczności robienia badań zdrowia psychicznego. Krótko mówiąc, musisz w sumie już mieć badania, aby sąd w ogóle rozpatrzył możliwośc zrobienia własnych. Tutaj - jak twierdzi artykuł - przesłanki do zrobienia badań były za słabe a prośba o zrobienie badań nie spełniła koniecznych warunków i "nie było podstaw".

Może ktoś wie, jak jest z robieniem takich badan w Polsce (choć to będzie złe porównanie, bo stawką nie jest życie), ale np. w innych krajach i w tych stanach USA, w których jest stosowana kara śmierci?

W każdym razie cel osiągnięto: zabić kurczaka, żeby przestraszyć małpy.

Polecam też komentarze pod artykułem. Dla "zachęty":

法律面前人人平等,该杀

自高自大、自命不凡的黄毛鬼子,当然该死!说他有精神病,我相信,因为整个“大英帝国”都是精神病——“疯牛病”。

i po prostu:

祖国万岁!
Ostatnio zmieniany: 7 lata 6 miesiąc temu przez .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 6 miesiąc temu #3223 przez Bolanren
  "W Chinach wykonano karę śmierci na ojcu polskich dzieci" to tytuł z news-a na WP , powinno byc:"W Chinach wykonano karę śmierci na mordercy chinskich dzieci" (równiez moich przyszłych dzieci, mam nadzieje).
  Holokaust Narodu Chinskiego - Wojny Opiumowe (1839-1842),(1856-1860),(2007-2009). Pamietamy!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 6 miesiąc temu #3225 przez Yao laoshi
Niestety, chińskie przepisy są w tej sprawie dość ogólnikowe. Oczywiście, niepoczytalność wyklucza odpowiedzialność karną, ale już przepisy regulujące powołanie biegłych (przynajmniej te, które mnie się udało znaleźć) nie dają jasnej odpowiedzi na pytanie, jakie są przesłanki zasięgnięcia przez sąd opinii biegłych psychiatrów.

Na podstawie litery prawa można zapewne obronić pogląd Najwyższego Sądu Ludowego, który zatwierdzając wyrok (wszystkie wyroki śmierci wymagają z mocy prawa zatwierdzenia przez NSL) stwierdził, że nie było podstaw (prawnych) do przeprowadzenia badań przez biegłych psychiatrów, w związku z czym wyrok wydano w zgodzie z obowiązującym w Chinach prawem. Co do samego czynu nie ma raczej wątpliwości - wątpliwości budzi jedynie poczytalność skazanego.

Z dostępnych w zachodnich mediach informacji dość jasno wynika, że były co najmniej poważne wątpliwości co do poczytalności skazanego. Niestety, nie da się stwierdzić, czy cokolwiek z tych informacji dotarło do orzekającego w sprawie sądu (i czy miało szansę dotrzeć). Wydaje się jednak wysoce nieprawdopodobne, żeby na etapie zatwierdzania przez NSL tego wyroku nie były znane okoliczności nakazujące poważnie wątpić w poczytalność skazanego...

Nie wolno nam wykluczać i takiej opcji, że człowiek ten był psychicznie zdrowy (chociaż, przyznaję, wydaje się to mało prawdopodobne). Jednak w takiej sytuacji jednoznaczna opinia psychiatrów byłaby silnym argumentem przeciwko krytyce z Zachodu.

Problem sprowadza się do tego, że psychiatrom szansy nie dano.

Z politycznego punktu widzenia skazany był, jak sądzę do uratowania, ale publiczne apele tuż przed egzekucją zapędziły Chińczyków w kozi róg - gdyby ustąpili, straciliby twarz. Jak premier Brown zaczął ostro domagać się oszczędzenia swojego obywatela, było dla mnie oczywiste, że człowiek ten już nie żyje... Czy na Downing Street nie mają nikogo, kto rozumie tak podstawowe rzeczy?

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 6 miesiąc temu #3227 przez YLK

Z politycznego punktu widzenia skazany był, jak sądzę do uratowania, ale publiczne apele tuż przed egzekucją zapędziły Chińczyków w kozi róg - gdyby ustąpili, straciliby twarz. Jak premier Brown zaczął ostro domagać się oszczędzenia swojego obywatela, było dla mnie oczywiste, że człowiek ten już nie żyje... Czy na Downing Street nie mają nikogo, kto rozumie tak podstawowe rzeczy?


Mam wrazenie, ze na arenie wewnetrznej Chiny wygraly - pokazaly narodowi, ze cudzoziemiec tak samo podlega prawu, jak kazdy obywatel kraju. Na scenie miedzynarodowej brytyjski rzad wygral - i zawsze by wygral. Gdyby Chiny ustapily po ostrych apelach Browna, stracilyby twarz na pewno. Nie ustapily - i teraz rzecznik rzadu chinskiego wyraza nadzieje, ze to, co sie stalo, nie wplynie na wspolprace miedzy obu krajami. Brown nie stracil rowniez twarzy w oczach swoich wyborcow - przynajmniej tak mi sie wydaje. Jest naturalne, ze opinia publiczna, zarowno w UK, jak i w innych krajach, opowie sie przeciw decyzji i wymierzonej karze. Z pewnoscia wizerunek Chin nie poprawi sie, przez to, ale nie bedzie to mialo wielkiego wplywu na kontakty Chin ze swiatem.

Slowem - show medialny, w ktorym zycie tego czlowieka bylo najmniej istotne, a wygrali wlasciwie wszyscy.

Jesli ktos ma watpliwosci, zwroccie uwage na rozwoj stosunkow Chiny-Francja. Mimo dosc agresywnych wypowiedzi prezydenta Francji, incydentow przed olimpiada, etc., oczywistej - ale bardzo kontrolowanej nagonki na Francje w mediach chinskich - kilkanascie dni temu podpisano kontrakty o wartosci ocenianej na 15mld US$. Chiny kupuja od Francji samoloty, technologie energetyki jadrowej, etc.

Kontynuujac ten watek, moge tylko z przykroscia stwierdzic, ze cisza medialna w Chinach dot. Polski i np. wizyty Dalaj Lamy w naszym kraju pokazuje tylko, jak male znaczenie maja dla ChRL stosunki z naszym krajem. Niestety.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.180 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba