Tłumacz książek

Więcej
1 rok 7 miesiąc temu #7391 przez Lepjer
Hej Wszystkim. Niebawem kończę liceum i chciałbym wybrać się na sinologię bądź kurs chińskiego( co doradzacie?) aby następnie udać się do Chin i prowadzić tam karierę tłumacza literackiego lub symultanicznego z języka angielskiego na chiński i odwrotnie. Tutaj nasuwa mi się kolejne pytanie: Czy jest/będzie trudno znalezc taka pracę w Chinach? Jak mogą kształtować się zarobki w porównaniu do nauczyciela lub innych zawodów dostepnych dla polakow w Chinach? Wiem że wybiegam daleko w przyszłość. Dzięki za przeczytanie i udzielone odpowiedzi. Ps. Jak z ksiazkami w Chinach? Odbywa się normalna dystrybucja? Normalny dostęp do dzieł ze stanów? Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 7 miesiąc temu #7392 przez machinger
Cześć. Obecnie studiuję na kierunku tłumaczenie polsko-chińskie na Pekińskim Uniwersytecie Języków Obcych. Myślę, że zdecydowanie lepiej iść na sinologię niż zwykły kurs chińskiego jeśli myślisz poważnie o zawodzie tłumacza. Najlepiej zacząć w Polsce sinologię, a później wyjechać do Chin na i intensywne kursy chińskiego na uniwersytecie lub np. studia magisterskie.

Jeśli rozważasz tłumaczenie z angielskiego na chiński i odwrotnie to zakładam, że jesteś osobą dwujęzyczną. W przeciwnym razie odradzam angielski. Tłumaczenie w dwóch obcych językach jest niezwykle trudne, szczególnie przy tłumaczeniu symultanicznym lub literackim, gdzie musisz wykazać się bardzo dobrą znajomością również ojczystego języka literackiego.

Rynek tłumaczy w Chinach nie jest uregulowany, np. nie ma tłumaczy przysięgłych. Jak załapiesz robotę i ustalisz dobrą stawkę to tłumaczysz i tyle. Przypuszczam, że szukanie zleceń opiera się w dużej mierze na dobrych kontaktach.

Na tłumaczeniach symultanicznych można zarobić całkiem nieźle, bo nie jest tak wiele osób które potrafią to robić i rynek jest raczej wąski (może szerszy dla języka angielskiego). Jeśli chodzi o tłumaczenie literackie to wszystko zależy ile zleceń dostaniesz, ale bardzo trudno zacząć, zresztą tak jak w Polsce.

W każdym razie polecam po liceum wybrać się na sinologię, a później na kilka lat do Chin i sam zobaczysz jak Ci pójdzie z tym chińskim. Do zostania tłumaczem przysięgłym i symultanicznym jest dosyć długa droga.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.192 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba