Mo Yan, "Kraina wódki"

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #291 przez homikus
莫言, 《酒国》

Jestem właśnie świeżo po lekturze tej książki. Co prawda przeczytałem ją po polsku, nie po chińsku, ale chyba wciąż jeszcze za mało wierzę w siebie, aby tak skomplikowaną powieść czytać w znakach....

Cóż, być może trochę późno, jak na zaliczenie takiej pozycji (i to z początku lat dziewięćdziesiątych), jednak lepiej tak niż wcale. Zakładam, że znajdą się Forumowicze, którzy mają już na koncie 酒国.

Jakie są Wasze wrażenia? Mnie zachwyciła konstrukcja powieści. Trzy z początku niewiele ze sobą mające wspólnego drogi: 1) opowieść o śledczym Ding Gou'er, jako powieść pisana przez samego Mo Yana, 2) wymiana korespondencji pomiędzy Li Yidou a Mo Yanem i 3) opowiadania, które Li Yidou przesyła pisarzowi. Te trzy tory stopniowo coraz bardziej na siebie nachodzą i zazębiają się, aby w końcu połączyć się w finałowej scenie, która "ma być" niby-rzeczywistością. Scenie, która w pełni zasługuje na miano finału wszystkich trzech wątków.

Co tak naprawdę ośmiesza Mo Yan? Czy, idąc najprostszym tropem, konsumpcjonizm i folgowanie najmniej skomplikowanym i najłatwiejszym zachciankom? Czy może idzie dalej w historię i kulturę Chin, o czym dobitnie świadczyć mogłyby wątki choćby "legendarnego" Małpiego Wina.

Z innej beczki - ja, choć może to zbyt daleko idąca paralela, czytając i wyobrażając sobie te wszystkie tak dokładnie i skrupulatnie opisane libacje alkoholowo-jedzeniowe, nie mogłem pozbyć się z głowy obrazu chlejących przy każdej okazji ten swój 白酒 (chińska "wódka") Chińczyków, chlejących go butelkami do obiadu w knajpie (obżerając się przy tym), chlejących butelkami w pociągach (obżerając się przy tym) itd. Sceny takie to była w Chinach codzienność. No, przynajmniej w Wuhanie.

Kolejny wątek: kanibalizm, szczyt i ostateczność, najwyższa i najodważniejsza chyba forma pobłażania swoim żądzom. I to jeszcze jaki kanibalizm! Mali chłopcy, ci "mali cesarze". Niegdyś pozbywano się dziewczynek, hołubiono chłopców, a tutaj chłopców hoduje się na ubój. Cóż za całkowite odwrócenie i pomieszanie paradygmatów, pozwolę sobie tak je nazwać. Ale jakże znaczące?

Co sądzicie o powieści?

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #299 przez hxx
czytałam i bardzo mi się spodobało. Surrealizm, groteska i jakiś upiorny oniryzm; chociaż są, jak to często wg mnie u chińskich autorów, momenty przegadane.
Te parujące bobasy na półmiskach rzeczywiście zostają w pamięci, może dlatego byli to chłopcy, że dziewczynki uważano za, że tak powiem, towar pośledniej jakości, a jak wiadomo- jak się bawić, to się bawić

o ile "Kraina wódki" mi się podobała, o tyle kolejnej książki Mo Yana, "Obfite piersi, pełne biodra" jakoś nie zdzierżyłam, nie doczytałam nawet do połowy. Ale to zapewne temat na inny wątek ...

a tak z innej beczki, a propos kanibalizmu- widziałam na Discovery zajawkę dokumentu o Japończyku, który jakieś 30 czy 40 lat temu zobaczył w telewizji jakąś amerykańską czy francuską aktorkę- ponętną blondynkę. Zobaczył, zachwycił się jej ciałem i urokiem i postanowił ją zjeść. Pojechał do Francji, zabił ją i zjadł. Po wszystkim wrócił do Japonii, gdzie kanibalizm ( ponoć) nie jest karany. Żyje sobie spokojnie i jak każdy celebryta udziela wywiadów etc.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #340 przez ximinez
Jeżeli rozmawiacie o treści książki, to umieszczajcie ostrzeżenia o spoilerach, bo popsujecie komuś przyjemność :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #346 przez homikus
Czy ja wiem, w zasadzie to, co napisałem, to niewiele więcej, niż przeczytać można w opisie książki na rewersie czy w pierwszej lepszej recenzji. Chodzi mi oczywiście o zdradzanie treści książki, nie o to, ze zerżnąłem recenzję ;)

Wiele z tych informacji niewiele mówi, a większość znajduje się już na samym początku. Ale OK, faktycznie trzeba pamiętać o tym, żeby przypadkiem nie zdradzać za dużo, dzięki za uwagę i wybacz, jeśli napisałem jednak troszkę za dużo :)

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #347 przez ximinez
Potraktuj to, Wasza Cesarska Mość, jako napomnienie od ministra  ;D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Heri Varga Vinr
  • Heri Varga Vinr Avatar
  • Wylogowany
  • Chłop
  • Chłop
  • Því at snotrs manns hjarta verðr sjaldan glatt...
Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #353 przez Heri Varga Vinr
LOL, LOL I say!

A knycha się mnie podobała. W sumie to zakończenie w swej formie i tak jest smakowite niezwykle, także Zhao swymi słowami mógłby zepsuć tylko ociupinkę. W ogóle językowo / formalnie mnie ta kniżka bardzo się podobała. I plastyczna niezwykle, jak to było wspomniane.

(Ye gods, w sumie w każdym temacie pewnie każdy to samo będzie pisał, w tonacji 'zgadzam się z poprzednikami' albo 'moi poprzednicy penisoidalne twierdzenia rzucali', tak jak i ja powyżej; albo to, albo cisza zupełna będzie. Internet to jednak jest bzdura straszliwa i bezsensowna.)


Möngke Tenggeri-yin Küčün-dür!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.184 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba