Dom latających sztyletów

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #7234 przez LittleLotte
Zhang Yimou to jeden z najciekawszych twórców współczesnego kina chińskiego, światowego zresztą też. Jednak jego twórczość idzie w kierunku zupełnie innym niż to, co prezentują postmodernistyczni reżyserzy europejscy czy amerykańscy. Zhang zawsze był bardziej malarzem niż scenarzystą-intelektualistą. Fabuła jego filmów najczęściej ginie gdzieś w gąszczu lirycznych, fantazyjnych scen. "Dom Latających Sztyletów", w zamierzeniu mający chyba podjąć polemikę z "Hero" na temat idei poświęcenia zdaje się (przynajmniej mi) w ogóle nie mieć fabuły, a jeśli już, to chyba jakąś fasadową :P Zhangowi ucieka fabuła, nie ucieka mu natomiast widowiskowość - tańca wśród bębnów Zhang Ziyi uczyła się 2 miesiące, a scenę tę nagrywano 2 tygodnie. Trzeba przyznać, że efekt jest powalający,
Notabene - Zhang Ziyi najpiękniejszą aktorką? A Li Gong? :silly:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.162 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba