Dom latających sztyletów

Więcej
7 lata 7 miesiąc temu #2810 przez ximinez
Cytując Młynarskiego: "pupka, mój panie, sama kość, cyc jak sadzone jajo" ;) Ale Pamela przegięta w drugą stronę, też niedobrze.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 7 miesiąc temu #2812 przez xiaobai

"pupka, mój panie, sama kość, cyc jak sadzone jajo"


Ja tam sie nie znam na pupach damskich, ale kurcze już nawet nie o tą pupę jak dla mnie chodzi, tylko o to, że sie Obcy jej tyka w sposób zaborczy!
A co do przecieku zdjęć - cóż bywały już gorsze... Edison Ch. do tej pory chyba boi się wrócić, żeby mu sprawiedliwośc ludowa nóg, rąk nie powyrywała.
Zhang widać nie nauczyła się na błędach pomniejszych koleżanek.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wlodek
  • Wlodek Avatar
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
7 lata 7 miesiąc temu #2859 przez Wlodek
Jedyny Dom Latających Sztyletów, który mi się podoba to ten:
http://www.youtube.com/watch?v=Lmt4pQV4p28#

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 10 miesiąc temu #3607 przez Koralgolster
Ja przyznam, że film mi się nawet podobał. Oglądałam go całkiem niedawno, zaraz po obejrzeniu "Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka" (dziwnie się odmienia ten tytuł ;) ), który wprawdzie podobał mi się bardziej, ale miło mi się oglądało też "Dom latających sztyletów". Mnie fabuła raczej zaskakiwała (nie uważam się za naiwną, ale kto wie? ;) ). Za to wizualnie film jest piękny, chociaż niespecjalnie podobały mi się sceny walki - za dużo krwi się przelało. Wolę walki dwóch osób, które są na zbliżonym poziomie i tak naprawdę większą część walki stanowią uniki, a dopiero ostatni cios przesądza wszystko.

"Wie viele Sprachen du sprichst sooftmal bist du Mensch." J. W. Goethe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  •  Avatar
  • Gość
  • Gość
6 lata 8 miesiąc temu #3766 przez
Dom Latających Sztyletów to jeden z moich ulubionych filmów. Ogólniej, chińskie kino kostiumowe chyba najlepiej podsumowuje mój gust. Podoba mi się w nim właśnie to, co zraża inne osoby: epickość, sceny walk wykraczające poza granice realności i nastawione najbardziej na estetykę, nietypowa motywacja bohaterów, tempo akcji schodzące momentami do bardzo niskiego. Szczególnie w tej ostatniej kwestii mój gust odbiega od większości (bardzo podobał mi się Paranoid Park van Santa). Moją ulubioną aktorką jest zdecydowanie Zhang Ziyi. Wielbicielom takiego kina polecam Cesarzową, równocześnie antyfanom zdecydowanie ją odradzam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 7 miesiąc temu #6637 przez noellea
Sceny walk były przepiękne ale poza tym ten film nie ma nic do zaoferowania. Zero emocji, mam serce z kamienia ;) Znany nie znaczy dobry, jak zwykle. Jak dotąd mój ulubiony film tego reżysera to "Zawieście czerwone latanie", ale jeszcze nie oglądałam "Hero" więc może zmienię zdanie niebawem.


Kiedyś "Dom latających sztyletów" mylił mi się z "Przyczajonym tygrysem, ukrytym smokiem". Mylił mi się aż wreszcie obejrzałam :D Ten drugi był dużo lepszy fabularnie, za to sceny walk były dość... groteskowe.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.192 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba