Filmy niezrozumiałe: coś jest nie tak - z NAMI, czy z NIMI?

  • jin tongxue
  • jin tongxue Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Mędrzec
  • Mędrzec
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Więcej
7 lata 10 miesiąc temu #2811 przez jin tongxue
Czy pamietacie filmy chińskie, których nie zrozumieliście? I czego konkretnie nie zrozumieliście? Czy pamiętacie jakieś niezrozumiałe sceny?

Ja za pierwszym razem nie zrozumiałem fabuły "Domu Latających...", bo pogubiłem się w intrydze i mieszaniu konwencji realistycznej i teatralnej. Tam trzeba było myśleć niejako od tyłu (wracać pamięcią do poprzednich scen i reinterpretować je w świetle nowych wydarzeń) -  nie dałem rady.

W HERO miałem problem z odróżnieniem żeńskich postaci. Było to na pierwszym roku sinologii. Wyszło na jaw, że odróżniam je po kolorach strojów, a tam kolory się zmmieniały... no i klops.

Nie zrozumiałem fabuły "Yeyan", bo w ogóle jest dziwny, jakiś poszatkowany. "Tianxia wuzei" podobnie. O ile w komediach Feng Xiaoganga taki podział na scenki (bo tradycja xiju i kina komercyjnego lat 20-tych,  blablabla - magisterkę o tym piszę...) się ogląda z przyjemnością, to tutaj nie tylko drażni, ale widocznie przeszkadza w odbiorze.

Nie rozumiałem filmów Jia Zhangke, dopóki nie zobaczyłem Chin na własne oczy - od tej pory jest moim IDOLEM.

得魚忘筌,得意忘言。

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.172 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba