Śmierdzące tofu (臭豆腐)

Więcej
8 lata 1 miesiąc temu - 8 lata 1 miesiąc temu #2148 przez Camillvs

Camillvs, i co, próbowałeś?

Jadlem smierdzace doufu i jest jak dla mnie calkiem spoko, nawet nawet, tylko kolega Polak pytal sie mnie co tak strasznie "j...bie" tudziez brzydko pachnie, gdy obok niego usiadlem na lawce rozkoszujac sie moim smakolykiem.

Juz bardziej mnie obrzydza jedzenie wieprzowej krwi, blee.

人在江湖,身不由己!
Ostatnio zmieniany: 8 lata 1 miesiąc temu przez .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 1 miesiąc temu #2152 przez KonduX
Ja przyznam szczerze jestem przeciwnikiem 臭豆腐, chociaż nie próbowałem go. Na tajwanie było tego sporo ale zawsze mnie ten zapach odrzucał. Znajomi zjedli i mówili, że dobre ale jakoś gdy tylko czułem ten zapach to nie miałem ochoty już na nic do jedzenia :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 1 miesiąc temu #2158 przez homikus
No proszę, jak bardzo odmienne opinie ;D Ha! Rację mieli Towarzysze chińscy, że obojętnym wobec śmierdzącego tofu być nie można! I fakt, z brakiem wobec niego jakichkolwiek uczuć jeszcze się nie spotkałem :)

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 1 miesiąc temu #2325 przez Edyta
Od kąd pojawiłam się w Qingdao, codziennie zastanawiało mnie "co tak śmierrrrrdzi na ulicach?!". (głównie wieczorami; kiedy wychodzę rano do pracy, wszystko jest w porządku). Na początku byłam pewna, że chińscy sprzedawcy wylewają na chodniki różnego rodzaju mięsne odpadki itp. (co z resztą też nie raz widziałam) i może od przez to pojawia się ten straszny odór.
Któregoś dnia wybrałam się po pracy na targ nocny ze znajomą Chinką. Idąc główną ulicą (tuż przed targowiskiem, gdzie zaczynają się stoiska z jedzeniem) znów poczułam ten sam smród. Pytam ją, czy wie co tak okropnie śmierdzi? Mówi, że nie. Rozmawiając szłyśmy dalej więc wszystko przeszło. Po jakimś czasie znów to poczułam. Zatrzymałam ją w najbardziej śmierdzącym miejscu (to się nazywa poświęcenie dla sprawy! ;) ), stanęłyśmy i pytam, czy teraz czuje? Ona na to, że tak to... (tutaj jakaś niezrozumiała dla mnie nazwa). Spytana, co to jest, opowiedziała, że to pewien rodzaj jedzenia, ale nigdzie tego w tym momencie nie widzi.
Nie mam pojęcia, czy to właśnie wspomniane przez Was tofu, czy może kolejny chiński "przysmak", ale jak tylko dochodzi do mnie ten... (że tak powiem) "zapach", od razu robi mi się niedobrze.
Musiałabym się założyć z kimś o poważną sumę, żeby wziąć coś takiego do ust ;) [chyba że rzeczywiście, u samego źródła nie jest tak źle]

Chcieć to móc! :)
[czyli: doświadczenia z praktyki w Chinach]

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 1 miesiąc temu #2332 przez YLK
Jest jeszcze cos potworniejszego - 臭豆腐乳. Widzialem i probowalem tego tylko raz, opis nadawalby sie idealnie do watku kloacznego... Normalne 臭豆腐 smierdzi, ale jest smaczne. Tego niestety o 臭豆腐乳 powiedziec nie mozna...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • jin tongxue
  • jin tongxue Avatar
  • Wylogowany
  • Mędrzec
  • Mędrzec
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Więcej
8 lata 1 miesiąc temu #2343 przez jin tongxue
O w mordę, tego się nie spodziewałem!

Przyznaję, że mam odruch wymiotny już na widok znaków w podanej przez YLK kombinacji!  Co dopiero na widok tego, co oznaczają...

Ciekawe, odchody jakich zwierząt/owadów są używane w kuchni chińskiej? No bo czemu nie? To coś z postu powyżej - na ile rozumiem - chemicznie rzecz biorąc równa się 糞便.

得魚忘筌,得意忘言。

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 1.039 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba